Prezydent upamiętnił Polaków, których komuniści wypędzili z kraju w marcu '68

/ twitter.com/prezydentpl

  

Prezydent Andrzej Duda złożył dziś przed południem wiązankę pod tablicą upamiętniającą Polaków pochodzenia żydowskiego zmuszonych przez władze komunistyczne do opuszczenia Polski w 1968 r.

W uroczystościach wziął udział także naczelny rabin Polski Michael Schudrich, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Wojciech Kolarski, prezes Fundacji Shalom Gołda Tencer oraz przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce Artur Hofman.

W południe pod tablicą, która znajduje się na budynku Dworca Gdańskiego odbędzie się spotkanie upamiętniające emigrantów marcowych.

Tym, którzy po marcu '68 wyjechali z Polski z dokumentem podróży w jedną stronę. Tu więcej zostawili po sobie niż mieli – Henryk Grynberg

- głosi pamiątkowy napis.

Po spotkaniu odbędzie się objęty honorowym patronatem prezydenta spektakl plenerowy "Spakowani, czyli skrócona historia o tym, kto czego nie zabrał" w reżyserii i według scenariusza Agaty Dudy-Gracz.

Następnie w Belwederze Andrzej Duda weźmie udział w Lekcji RP z udziałem uczestników oraz świadków wydarzeń Marca '68.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier rezygnuje, król się waha. Niejasna sytuacja w Belgii

Król Belgii Filip I / By Lars Koopmans - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=30289745

  

Belgijski król Filip I nie podjął decyzji, czy zaakceptować prośbę o rezygnację przedstawioną przez premiera kraju Charlesa Michela. Poinformował o tym dziś wieczorem pałac królewski. Media podają, że król prawdopodobnie jutro rozpocznie konsultacje z szefami partii.

Michel ogłosił dziś w belgijskim parlamencie swoją rezygnację. "Podejmuję decyzję o rezygnacji i natychmiast udaję się do króla" - oświadczył. Ogłosił rezygnację, ponieważ - jak argumentował - jego apel o utrzymanie rządu po tym, gdy rządzącą koalicję opuścił Nowy Sojusz Flamandzki, nie spotkał się z poparciem.

Za decyzją o rezygnacji stała groźba przegłosowania wniosku o wotum nieufności dla rządu. Michel powiedział parlamentarzystom, że złoży ją na ręce króla, bo socjaliści i Zieloni przedstawili wniosek o wotum nieufności dla jego mniejszościowego rządu.

Przyczyną kryzysu politycznego w Belgii jest ONZ-owski pakt migracyjny. 8 grudnia koalicję rządzącą w Belgii opuściła największa partia - Nowy Sojusz Flamandzki (N-VA), protestując przeciw przyjęciu tego paktu. Michel krótko po tym poinformował, że jego rząd będzie teraz funkcjonował jako gabinet mniejszościowy.

Bez N-VA koalicja w 150-osobowym parlamencie ma tylko 52 deputowanych. Wybory są zaplanowane na koniec maja 2019 r.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl