Legislacyjno-łowiecki absurd

Sejm uchwalił zakaz udziału w polowaniach dla osób nieletnich do 18. roku życia. Wygląda na to, że posłowie ulegli opowieściom posła PO Pawła Suskiego o tym, jak przez despotycznego ojca był prowadzany na polowania. Wprawdzie w wyniku edukacji poseł jest dzisiaj całkowicie przeciwny dręczeniu i strzelaniu do zwierząt, ale jak rozumiem, nie chce, aby młodzi ludzie doświadczali tego co on. Absurd nowego prawa polega na tym, że np. 16-latkowie mogą dziś pracować w rzeźniach.

Wielu moich kolegów takie praktyki w czasach szkolnych odbywało i nie wydaje się, by im to zaszkodziło. Co więcej, dziś dzieciaki w każdej chwili w internecie mogą obejrzeć nie tylko, jak zabija się to czy inne zwierzę, ale rzeczy znacznie bardziej brutalne. Nie wspomnę, że zgodnie z Kodeksem karnym za popełnienie niektórych przestępstw 17-latek odpowiada jak dorosły. Absurdy można mnożyć. Gdyby jednak prawdą była gadka o tych zaburzeniach i psychice, to krajem świrów byłaby Finlandia, gdzie polować (a nie brać udział w polowaniu) mogą już osoby 14-letnie. Chyba tak nie jest, ale na wszelki wypadek ostrzegam, niech PiS-owcy omijają ten kraj.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Walka z Polską zaszkodzi Brukseli

Spór Brukseli z Polską przerodził się w walkę o dominację Komisji Europejskiej nad krajem członkowskim. I tak należy traktować wizytę Fransa Timmermansa w naszym kraju. Powiedział, że przyleci, by „przywrócić praworządność”, i tak się zachowywał.

Nie przywiózł żadnej propozycji, tylko żądania. Pomyłka, że się wybiera do Moskwy, żeby rozmawiać o polskim sądownictwie, miała znaczenie. Wiceszef KE traktuje Rosję jako partnera, a Polskę jako niesforny kraj, który trzeba sobie podporządkować. Nie pierwszy to raz, gdy brukselscy urzędnicy starają się wymusić uległość państwa członkowskiego UE wobec instytucji, którą przecież powołano, by zarządzała, a nie rządziła. Te próby ponawiane są zwłaszcza w stosunku do naszego regionu, który zamiast wspierać politykę Niemiec i Francji prowadzi własną. Tylko że przez brukselską arogancję wzrasta sceptycyzm w Europie. Doszło już do brexitu, eurosceptycy wygrali wybory we Włoszech, współrządzą w Austrii, rosną w siłę w innych krajach. Komisja musi sobie przypomnieć, jak powinny wyglądać jej właściwe relacje z krajem członkowskim, i to szybko. Jeśli nie, przypomną jej o tym obywatele UE w przyszłorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Udostępnij

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl