Kobiety prowadzące pociągi to rzadkość

/ pixabay.com

  

Wśród 17 tysięcy maszynistów kobiety prowadzące pociągi to w Polsce rzadkość - informuje Urząd Transportu Kolejowego. Z danych urzędu wynika, bowiem że w Polsce pociągi prowadzi 17 kobiet, a kolejne 13 ma już za sobą pierwszy etap na drodze do tego, bo posiada zdobytą licencję maszynisty.

UTK zastrzega jednocześnie, że w innych zawodach kolejowych kobiet jest zdecydowanie więcej.

Urząd informuje, że największe prawdopodobieństwo spotkania kobiety w kabinie maszynisty jest w Wielkopolsce w pociągu Polregio. W wielkopolskim oddziale Przewozów Regionalnych na stanowisku maszynisty pracuje 12 kobiet, a jedna zatrudniona jest również przez Koleje Wielkopolskie. Po jednej pani pracuje też w łódzkim i pomorskim oddziale Przewozów Regionalnych, PKP Intercity oraz PKP Cargo Service.

Dodatkowo 13 kobiet ma licencję maszynisty wydaną przez prezesa UTK. Nie uprawnia ona jeszcze do samodzielnego prowadzenia pociągów. By prowadzić pociąg wymagane jest jeszcze świadectwo maszynisty wydawane przez pracodawcę po odbyciu szkolenia i zdaniu egzaminu.

Średnia wieku pań posiadających licencję maszynisty to 35 lat. Najmłodsza kobieta z licencją maszynisty ma 20 lat, najstarsza 50. Średnia wieku wszystkich maszynistów jest znacznie wyższa i wynosi 49 lat. W 2017 r. ich liczba przekroczyła 17 tysięcy. Największą grupę stanowią wśród nich osoby w przedziale wiekowym 50 - 59 lat (41 proc.), a najmniejszą - najmłodsi maszyniści poniżej 30 roku życia (7 proc.).

Więcej kobiet pracuje w innych zawodach kolejowych. W drużynach konduktorskich PKP Intercity jako kierownik pociągu i konduktor pracują 543 panie – to około 1/3 zatrudnionych na tych stanowiskach. W Kolejach Mazowieckich na takich stanowiskach pracuje 120 kobiet (22 proc.). W Przewozach Regionalnych (Polregio) pracują 1532 kobiety. Zatrudnione są m.in. w drużynach trakcyjnych, zespołach zajmujących się obsługą i utrzymaniem taboru oraz jako kasjerki.

UTK informuje też, że kobiety zdominowały zawód dróżnika przejazdowego. Jest ich 1424 czyli aż 70 proc. wszystkich pracujących w tym zawodzie. Z informacji uzyskanych w PKP PLK wynika również, że 3990 pań jest dyżurnymi ruchu. To 47 proc. zatrudnionych na tych stanowiskach.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Spotkanie Morawiecki-Gersdorf wciąż budzi emocje. Teraz pojawił się głos z otoczenia prezydenta

Mateusz Morawiecki / fot. Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Prezydent Andrzej Duda nie przewiduje żadnego wniosku legislacyjnego dot. zmian w ustawach sądowych – powiedział dziś szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski. Wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz podkreślił z kolei, że rząd nie wycofuje się z reformy wymiaru sprawiedliwości.

Szczerski i Skurkiewicz, którzy byli gośćmi poranka w Polsat News, byli pytani o spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z prof. Małgorzatą Gersdorf.

Zawsze warto rozmawiać, nawet jeżeli jesteśmy na dwóch przeciwstawnych biegunach. Niezależnie od tego, jakie stanowisko zajmuje pani profesor, warto wyciągać rękę do pojednania i zgody

 – ocenił Skurkiewicz.

Wiceszef MON zapewnił, że rząd nie wycofuje się z reformy wymiaru sprawiedliwości, ponieważ - jak zauważył - zmian tych oczekuje 82 procent opinii publicznej.

PiS jest zdeterminowane, żeby reformę wymiaru sprawiedliwości doprowadzić do końca. Wymiar sprawiedliwości wymaga naprawy

- oświadczył.

Szczerski powiedział z kolei, że premier Morawiecki spotyka się z "każdym obywatelem, także z sędzią w stanie spoczynku, panią profesor Gersdorf", ale "jakiekolwiek spotkanie kogokolwiek z kimkolwiek nie ma żadnego wpływu na to, jak wygląda system prawny w Polsce. Żeby zmieniło się cokolwiek, jeśli chodzi o sądownictwo, musiałoby dojść do zmiany prawa" – podkreślił.

Polska jest państwem prawa, jeśli ktokolwiek chce zmienić tę ustawę, powinien złożyć wniosek legislacyjny.(...) pan prezydent żadnego wniosku (legislacyjnego) dotyczącego zmiany ustaw sądowych nie przewiduje

 - powiedział szef gabinetu prezydenta.

Szczerski podkreślił, że nie ma możliwości, aby prezydent Duda uznał, że prof. Gersdorf jest nadal I Prezesem Sądu Najwyższego.

(Gersdorf) przestała być prezesem Sadu Najwyższego z mocy ustawy

 - oświadczył.

Do spotkania szefa rządu z prof. Małgorzatą Gersdorf doszło w środę w Sądzie Najwyższym. Do rozmowy premier odniósł się jeszcze w trakcie swojej wizyty w Salzburgu, gdzie uczestniczył w nieformalnym szczycie UE. Morawiecki poinformował wówczas, że w trakcie spotkania nie zapadły żadne ustalenia, a samą rozmowę ocenił jako "dobrą". Szef rządu podkreślił, że obie strony ustaliły, aby nie informować o szczegółach spotkania. Według rzecznika SN sędziego Michała Laskowskiego, spotkanie miało charakter wstępny.

Gersdorf odniosła się do spotkania w piątek, kiedy to przedstawiła swoje oświadczenie, w którym znalazły się "warunki minimalne i brzegowe", które miała przedstawić szefowi rządu w środę. Wśród nich znalazło się m.in. to, że "sędziowie wszyscy zwolnieni z uwagi na 65. rok życia, będą powracać na swoje stanowisko", a ona pozostanie nadal I prezesem SN "z mocy konstytucji - bez warunków". Dodała, że podniosła również, iż "należy przywrócić konstytucyjny charakter KRS i procedowania w KRS".

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl