Prawdopodobnie nie ma związku między dwoma atakami z użyciem noża, do których doszło wczoraj wieczorem w Wiedniu - poinformowała policja. W sumie w obu napaściach ciężko ranne zostały cztery osoby, w tym troje członków austriackiej rodziny.

"/>

Dwa ataki w Wiedniu - jeden ze sprawców zatrzymany. Ofiary w stanie ciężkim walczą o życie w szpitalu

/ screen oe24.tv

  

Prawdopodobnie nie ma związku między dwoma atakami z użyciem noża, do których doszło wczoraj wieczorem w Wiedniu - poinformowała policja. W sumie w obu napaściach ciężko ranne zostały cztery osoby, w tym troje członków austriackiej rodziny.

Pierwszy atak miał miejsce przed japońską restauracją przy handlowej ulicy Praterstrasse, w pobliżu stacji metra.

Jak poinformował agencję AFP rzecznik wiedeńskiej policji Patrick Maierhofer, napastnik ranił nożem, według świadków scyzorykiem, parę Austriaków w wieku 67 i 56 lat oraz ich 17-letnią córkę. Ofiary doznały ciężkich obrażeń zagrażających ich życiu i obecnie przebywają w szpitalu.

Vier schwerverletzte Personen nach Messerstichen in Wien #Leopoldstadt. Unsere #Presseaussendung: https://t.co/YTYyj7yJdY pic.twitter.com/dm8jHBxrwB

— POLIZEI WIEN (@LPDWien) 8 marca 2018

Motyw tego ataku, jak podkreślił Maierhofer, nie jest znany. Napastnik zbiegł. Według portalu Oe24 przed restauracją najpierw doszło do kłótni i przepychanek między kilkoma osobami, a następnie do ataku z użyciem noża.

Niedługo po tym zdarzeniu w tej samej okolicy nożem został zaatakowany i poważnie raniony 20-letni mężczyzna pochodzący z Czeczenii.

Aresztowaliśmy Afgańczyka, podejrzanego o ten atak

- poinformował wczoraj późnym wieczorem rzecznik wiedeńskiej policji.

Podkreślił, że raczej nie ma związku między tymi atakami, ale wyjaśnia to jeszcze policja.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Będzie pełna dywersyfikacja źródeł i dostaw gazu do Polski

/ By Radosław Drożdżewski (Zwiadowca21) - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=26411282

  

Ostatnie pozwolenia na budowę gazociągu podmorskiego Baltic Pipe planowane są na kwiecień 2020 r., tak by od wiosny tego roku zacząć jego fizyczną budowę - poinformował dziś na konferencji prezes Gaz-Systemu Tomasz Stępień. Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, oznajmił, że "będziemy mieć w pełni liberalny rynek gazu"

Szef spółki na wspólnej konferencji z pełnomocnikiem rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotrem Naimskim poinformował, że "jesteśmy w tej chwili w bardzo zaawansowanym stadium, jeśli chodzi o badania dna morza, badania środowiskowe, które są niezbędne do prawidłowego zaprojektowania gazociągu po dnie Morza Bałtyckiego".

Gazociąg Baltic Pipe połączyć ma polski i duński system przesyłu gazu. Dzięki temu do Polski trafi gaz z szelfu norweskiego.

Stępień dodał, że pierwsze pozwolenia na budowę gazociągu mają zostać wydane pod koniec 2019 roku, a ostatnie w kwietniu 2020 roku.

 

Od wiosny 2020 roku wejdziemy w inną fazę projektu realizacyjną, czyli będziemy ten gazociąg budować, po to by od października 2022 roku pierwszy gaz, zgodnie z podpisanymi kontraktami, przepłynął z Norwegii do Polski

- wyjaśnił szef Gaz-Systemu.

Jeżeli powstanie, a powstanie, Baltic Pipe, który będzie nam dostarczał do 10 mld metrów sześciennych i będziemy mieć Gazoport rozbudowany, bo równolegle rozbudowujemy Gazoport, który będzie miał możliwość wprowadzenia do polskiego systemu 7,5 mld metrów sześciennych, to jak łatwo policzyć, to jest tyle gazu, ile w tej chwili i w przewidywalnym terminie będziemy w Polsce zużywali

- powiedział pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski

Naimski podkreślił, że mamy dodatkowo polską produkcję, polskie wydobycie gazu.

Sugerowałbym, żeby się skupić na tym, że nasze projekty będą zrealizowane. A jak będą zrealizowane, będziemy mieć sytuację pełnej dywersyfikacji źródeł i kierunków dostaw do Polski

- zaznaczył.

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej przekonywał, że będziemy mieć w pełni liberalny rynek. "Konkurencję pomiędzy gazem z gazociągów od producentów na szelfie norweskim, z gazem skroplonym LNG, który będzie sprowadzany, jest już w tej chwili zresztą przez Gazoport, i to jest konkurencja pomiędzy ceną rynkową jednego i drugiego rodzaju surowca" - powiedział.

Podkreślił, że to pozwoli "rzeczywiście otworzyć rynek gazu w Polsce".

Źródło: niezalezna.pl, pap

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl