Zwiadowcy zaliczyli test

/ mat. 17. WBZ / http://17wbz.wp.mil.pl/pl/1_2366.html

  

Od poniedziałku 5 marca przez dwa dni pododdziały rozpoznawcze 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej mierzyły się w pięciu konkurencjach, walcząc o miano najlepszych zwiadowców.

Coroczne zmagania zwiadowców przeprowadzane są w formie zawodów użyteczno-bojowych, zamkniętych w zadaniowej pętli. W tegorocznych zmaganiach udział wzięło 5 drużyn: dwie z kompanii rozpoznawczej i po jednej z każdego batalionu zmotoryzowanego. 

Dwudniowe zawody obejmowały pięć konkurencji. Pierwszego dnia zwiadowcy musieli wykazać się w prowadzeniu obserwacji. W czasie 45 minut każda z drużyn miała do wykrycia 20 celów, rozmieszczonych w odległości od 400 do 1000 metrów. Wykrycie obejmowało określenie dokładności położenia na kierunku, odległości oraz wykonanie szkicu. Następnym sprawdzeniem było wykonanie normy numer 2 i 3 ze szkolenia ogniowego, która polega na sprawnym rozłożeniu i złożeniu swojej broni. Poniedziałkowe zawody zakończyło identyfikowanie sylwetek sprzętu bojowego: 15 zdjęć sprzętu armii innych państw i zaledwie 10 sekund na rozpoznanie każdej z nich — podaje oficjalny portal wielkopolskiej brygady. 

Wtorek upłynął pod znakiem sprawdzenia zdolności ogniowych zwiadowców. Najpierw wojskowi odbyli strzelanie na odległość 100 m. do tarczy o wymiarach 75x75 cm. Całość rywalizacji kończyła najbardziej wymagająca konkurencja: kierowanie ogniem pododdziału. Podczas tego zadania liczyło się odpowiednie zgranie umiejętności wszystkich zawodników. Na ostateczną ocenę tego zadania miała ilość trafionych celów, czas wykonanego zadania oraz ilość zwróconej amunicji — czytamy. 

Po wykonaniu pięciu konkurencji zwycięska okazała się 2. drużyna rozpoznawcza z 17. kompanii rozpoznawczej Ułanów Wielkopolskich. Drugie miejsce przypadło 1. drużynie rozpoznawczej kompanii rozpoznawczej Ułanów, z kolei trzecie: drużyna rozpoznawcza z 15. batalionu Ułanów Poznańskich. Czwarte miejsce zajęła drużyna rozpoznawcza z 1. batalionu zmotoryzowanego Ziemi Rzeszowskiej. Zawody zamknęła drużyna rozpoznawcza z 7. batalionu Strzelców Konnych Wielkopolskich — informuje 17. WBZ.

Kolejną okazję do zaprezentowania posiadanych umiejętności i poziomu wyszkolenia zwiadowcy 17. WBZ będą mieli podczas zawodów rozpoznawczych na szczeblu Dywizji, które odbędą się pod koniec marca. Zwycięska drużyna będzie reprezentowała „Czarną Dywizję” na Centralnych Zawodach Użyteczno-Bojowych podczas letniego zgrupowania wojsk rozpoznania i walki elektronicznej w Wędrzynie — czytamy.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: 17. WBZ

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kilkuset kandydatów wystawi Mniejszość Niemiecka

/ rohrspatz

  

Ponad sześciuset kandydatów do władz różnych szczebli w regionie wystawi w wyborach samorządowych KWW Mniejszość Niemiecka.

Podczas konwencji KWW Mniejszość Niemiecka w Opolu przedstawiono kandydatów na wszystkie szczeble samorządu w województwie opolskim. Jak podkreślał Rafał Bartek, przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim, zostali oni wyłonieni w oddolnym procesie, jaki przeprowadzono w strukturach TSKN - organizacji liczącej ponad 30 tysięcy członków płacących składki.

"Do sejmiku wystawiamy 31 kandydatów w czterech na pięć okręgów. O miejsca w radach siedmiu powiatów zawalczy 154 naszych kandydatów. Mamy 395 zgłoszonych osób do rad 36 gmin i 23 na funkcje wójtów i burmistrzów. Po raz pierwszy podpisaliśmy umowy o oficjalnym poparciu ośmiu kandydatów w wyborach na wójtów i burmistrzów, którzy nie startują z naszych list"

- wyliczał Bartek.

Zdaniem lidera TSKN, kandydaci z list Mniejszości Niemieckiej będą starali się nie tylko o głosy tej grupy narodowościowej.

"Budujemy alternatywę dla trwającej wojny na górze. Za nami stoi doświadczenie. U nas nie ma ludzi z przypadku, zapisywanych w ostatniej chwili, jak to się na niektórych listach zdarza. (...) Wiemy, jak zadbać o rozwój regionu, bo robimy to na codzień. My nie tylko potrafimy postawić nową ławkę, ale też wiemy, co zrobić, jak się zepsuje i jak ją naprawić. (...) Chcemy, by w szkołach rozwijała się nauka języka niemieckiego. Nie chodzi nam tylko o liczby, ale też o jakość tego nauczania. Dlatego chcemy, żeby w każdej gminie powstała jedna placówka dwujęzyczna. Zadbamy o to, by nie zabrakło fachowców, którzy w nich będą nauczali. Znajomość języka to praca w regionie, to rozwój lokalnych firm, to rozwój województa. Korzystają z tego wszyscy jego mieszkańcy. Opolskie, nasz Heimat, to nasza wspólna sprawa"

- podkreślał Bartek.

Przewodniczący TSKN wyraził nadzieję, że w trakcie wyborów Mniejszości Niemieckiej uda się utrzymać stan posiadania w sejmiku województwa opolskiego, gdzie mająca siedem mandatów MN wchodzi w skład rządzącej koalicji z PO i PSL. 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl