Prezes Widzewa Łódź musiał przecierać oczy ze zdumienia, gdy otworzył jeden z wielu listów, jakie przyszły do klubu. Siedmioletni Tymek przesłał w kopercie 30 zł z przeznaczeniem na... bramkostrzelnego Brazylijczyka. Na ten cel złożyła się cała rodzina, a nawet miś-przytulanka. List opublikowano w portalach społecznościowych, a Tymek jest już prawdziwą kibicowską gwiazdą.

"/>

Co za historia! 7-letni kibic napisał list do prezesa Widzewa Łódź

Młody kibic Widzewa pokazał wielkie oddanie klubowi / by Arewicz, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Otwarcie_stadionu_Widzewa_(06).jpg

  

Prezes Widzewa Łódź musiał przecierać oczy ze zdumienia, gdy otworzył jeden z wielu listów, jakie przyszły do klubu. Siedmioletni Tymek przesłał w kopercie 30 zł z przeznaczeniem na... bramkostrzelnego Brazylijczyka. Na ten cel złożyła się cała rodzina, a nawet miś-przytulanka. List opublikowano w portalach społecznościowych, a Tymek jest już prawdziwą kibicowską gwiazdą.

Tymon Borkowski ma 7 lat - jak pisze w liście, na mecze Widzewa Łódź chodzi z tatą i dziadkiem, cała trójka posiada karnety. Młody kibic wpadł na pomysł, jak pomóc klubowi w wywalczeniu awansu do II ligi. Według Tymka, w ekipie trenera Franciszka Smudy przydałby się bramkostrzelny napastnik z Brazylii. Dlatego cała rodzina Borkowskich została przez niego zmobilizowana do zrzutki po 5 zł i wysłania pieniędzy do klubu. Nie było wyjątków, dorzuciła się też przytulanka Kajtuś. Do klubu dotarł list z dołączoną kwotą 30 zł.

Nie wiadomo czy działacze zrealizują prośbę Tymka, gdyż w niższych ligach obowiązuje limit gry zawodników spoza Unii Europejskiej. Można być jednak niemal pewnym, że młody kibic na następnym meczu łódzkiego klubu przywitany zostanie ogromnymi brawami, a kto wie - może będzie szykowana dla niego jeszcze większa niespodzianka?

Co za historia. 7-letni Tymek napisał list do prezesa Widzewa. Proponuje, by kibice zrobili zrzutkę na bramkostrzelnego Brazylijczyka. Sam do koperty włożył 30 zł, a dołożyła sie nawet przytulanka ????.
Jak Wam się podoba pomysł Tymka? I na co powinniśmy przeznaczyć te pieniądze? pic.twitter.com/EWaZXjcV1x

— Widzew Łódź (@RTS_Widzew_Lodz) 5 marca 2018

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tragiczne skutki wichur i burz nad Polską. Zginął wiceburmistrz Wołomina, wiele osób jest rannych

/ fot. Państwowa Straż Pożarna; Twitter.com/@KP_PSP_Chojnice

  

Strażacy interweniowali ponad 4,3 tys. razy po nawałnicach, które w czwartek przeszły nad Polską - podał dziś rzecznik Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak. Podczas burz 10 osób zostało poszkodowanych, jest także ofiara śmiertelna - wiceburmistrz Wołomina, Robert Makowski.

Najwięcej interwencji Straży Pożarnej dotyczyło Mazowsza - funkcjonariusze wyjeżdżali 1486 razy. W województwie kujawsko-pomorskim interwencji było 658, a w Wielkopolsce - 401. W całej Polsce po czwartkowych burzach strażacy interweniowali w sumie 4373 razy - poinformował Frątczak.

Niestety, nie obyło się bez ofiar śmiertelnych. W Nieporęcie na Mazowszu konar drzewa przygniótł wiceburmistrza Wołomina, Roberta Makowskiego, który mimo akcji ratunkowej, zmarł w szpitalu. W wołomińskim magistracie odpowiadał on za kwestie związane z bezpieczeństwem. 

Podczas burz rannych zostało 10 osób. W miejscowości Idzików na Dolnym Śląsku na samochód, którym podróżowała czteroosobowa rodzina (troje dorosłych i jedno dziecko), przewróciło się drzewo. Na Mazowszu we Wrzosowie mężczyzna został uderzony elementem konstrukcyjnym budynku, a w Warszawie jedna osoba została ranna wskutek uderzenia przez gałąź. Do podobnego zdarzenia doszło w Nysie w Opolskiem - kobieta została uderzona przez konar drzewa.

W Brzozie (woj. kujawsko-pomorskie), podczas zabezpieczania dachu, ranny został strażak. W Wielkopolsce, w Kotuniu poszkodowany został mężczyzna po tym, jak drzewo przewróciło się na kierowany przez niego samochód. W Grodzisku Wielkopolskim ranny został pracownik budowy, na którego przewróciła się ściana.

W wyniku nawałnic uszkodzonych zostało 291 budynków, w tym 185 mieszkalnych. Jak zapewnił rzecznik PSP, wszystkie budynki zostały zabezpieczone przez strażaków. Doszło również do kilkunastu pożarów spowodowanych wyładowaniami atmosferycznymi czy zerwaniem linii energetycznych.

W działaniach Straży Pożarnej brało udział ponad 20 tys. funkcjonariuszy i ponad 4,2 tys. pojazdów. Najwięcej interwencji miało związek z powalonymi drzewami.

Według najnowszych danych przywołanych przez Frątczaka, bez prądu pozostaje ok. 74 tys. gospodarstw - najwięcej (59,2 tys.) - na Mazowszu. Na Podlasiu prądu nie ma 9,8 tys. odbiorców, a w Łódzkiem - 3,5 tys.

Jak zapewniło na Twitterze dziś rano Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, naprawy trwają.

Źródło: PAP, niezalezna.pl, Twitter

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl