Wyższe pensje kontra premie

Dyskusja na temat premii dla rządu to nic nowego. Pojawia się ona co roku, gdy około grudnia i stycznia wypłacane są nagrody roczne dla pracowników administracji publicznej. I odbywa się ona nie tylko na poziomie centralnym, ale też na poziomie samorządowym, gdzie wytyka się władzy lokalnej premie dla urzędników. Wynika to z tego, że przyjęliśmy w Polsce zasadę, według której płacimy urzędnikom mało, ale wynagradzamy im to trzynastkami, nagrodami i innymi dodatkami.

Oczywiście pensja ministra musi się przeciętnemu Polakowi wydawać bardzo wysoka, jednak pamiętajmy, że to najważniejsze osoby w państwie. Tymczasem premier naszego kraju zarabia 10–20 razy mniej niż prezesi czołowych spółek działających w Polsce. Nawet dyrektorzy czy kierownicy średniego szczebla w korporacjach zarabiają znacznie więcej niż członkowie polskiego rządu. Tak więc zamiast co roku podejmować podobną dyskusję, lepiej nieco podnieść płace ministrów i zlikwidować premie bądź ograniczyć je do specjalnych sytuacji. W ten sposób będziemy wiedzieli, ile dokładnie im płacimy, i nie będziemy wracali regularnie do tej samej dyskusji.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Rosyjski Himmler

Co by było, gdyby podczas mundialu w Niemczech w 2006 r. mecze jednej z grup odbywały się na stadionie w mieście o wdzięcznej nazwie Himmlerstadt albo Göringsberg? Zapewne jak Polska długa i szeroka rozległyby się głosy oburzenia i popłynęły petycje, aby Polskę z mistrzostw wycofać.

Upamiętnianie masowych morderców nie powinno się spotykać z aprobatą czy obojętnością, powinno być natychmiast jednoznacznie piętnowane, prawda? A jakoś nie słychać sprzeciwu, że niektóre mecze rozgrywane są w Kaliningradzie, nazwanym tak w czasach ZSRS na cześć Michaiła Kalinina. Ten wyglądający jak „miły dziadzio w okularach” bolszewik to wielokrotny masowy morderca. Współodpowiedzialny m.in. za zbrodnię katyńską. Chciałbym, żeby Polacy o tym wiedzieli i o tym pamiętali. Podobnie komentatorzy TVP. A miasto to za czasów I Rzeczypospolitej nazywało się Królewiec.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl