Oryginalna nagroda za zwycięstwo w mityngu lekkoatletycznym. Triumfator otrzyma... wyspę

Zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Mats Havia/CC BY-SA 2.0

  

Główną nagrodą tegorocznego mityngu lekkoatletycznego Paavo Nurmi Games 5 czerwca w Turku będzie... wyspa. Otrzyma ją zwycięzca konkursu rzutu oszczepem pod warunkiem, że uzyska wynik lepszy od rekordu Finlandii, wynoszący 93,07 m.

Mityng rozgrywany od 1957 r. posiada obecnie status najważniejszej imprezy sportowej w Finlandii.

Staramy się i mamy nadzieję w najbliższym czasie dołączyć do cyklu Diamentowej Ligi. W tym roku chcemy mieć na miejscu najlepszych oszczepników świata i stąd taka nagroda 

powiedział dyrektor zawodów Jari Salonen na antenie fińskiej telewizji YLE.

Podkreślił, że właścicielem wyspy zlokalizowanej w archipelagu Turku nie musi zostać Fin i organizatorzy zapewnią pełną obsługę prawną przy przekazaniu własności gruntu.

Może nim zostać każdy, a naszej liście faworytów znajduje się dwóch Niemców, którzy w ubiegłym sezonie uzyskali rezultaty lepsze od rekordu Finlandii. Johannes Vetter rzucił na odległość 94,44 m, a Thomas Roehler 93,90 –

powiedział Salonen.

Roehler jest rekordzistą mityngu, na którym przed dwoma laty uzyskał 91,28 m. Wśród rekordzistów mityngu znajduje się również Paweł Fajdek w rzucie młotem, który przed rokiem wygrał z wynikiem 82,40 m.

Urodzony w Turku biegacz średnio i długodystansowy Paavo Nurmi (1897-1973) do dzisiaj uznawany jest za jednego z największych sportowców Finlandii. W karierze zdobył dziewięć złotych medali olimpijskich i trzy srebrne. Finlandia uhonorowała Nurmiego wiele razy, m.in. podobizną na banknocie 10-markowym i pomnikiem, który stoi w muzeum Ateneum w Helsinkach.

Jego kopie ustawiono w Turku, muzeum olimpijskim w Lozannie i przed stadionem olimpijskim w Helsinkach, gdzie otwierając letnie igrzyska olimpijskie w 1952 r., biegacz zapalał znicz, a w roku 2000 miała miejsce prapremiera fińskiej opery pod tytułem „Paavo The Great, Great Race, Great dream”.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tragiczne skutki wichur i burz nad Polską. Zginął wiceburmistrz Wołomina, wiele osób jest rannych

/ fot. Państwowa Straż Pożarna; Twitter.com/@KP_PSP_Chojnice

  

Strażacy interweniowali ponad 4,3 tys. razy po nawałnicach, które w czwartek przeszły nad Polską - podał dziś rzecznik Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak. Podczas burz 10 osób zostało poszkodowanych, jest także ofiara śmiertelna - wiceburmistrz Wołomina, Robert Makowski.

Najwięcej interwencji Straży Pożarnej dotyczyło Mazowsza - funkcjonariusze wyjeżdżali 1486 razy. W województwie kujawsko-pomorskim interwencji było 658, a w Wielkopolsce - 401. W całej Polsce po czwartkowych burzach strażacy interweniowali w sumie 4373 razy - poinformował Frątczak.

Niestety, nie obyło się bez ofiar śmiertelnych. W Nieporęcie na Mazowszu konar drzewa przygniótł wiceburmistrza Wołomina, Roberta Makowskiego, który mimo akcji ratunkowej, zmarł w szpitalu. W wołomińskim magistracie odpowiadał on za kwestie związane z bezpieczeństwem. 

Podczas burz rannych zostało 10 osób. W miejscowości Idzików na Dolnym Śląsku na samochód, którym podróżowała czteroosobowa rodzina (troje dorosłych i jedno dziecko), przewróciło się drzewo. Na Mazowszu we Wrzosowie mężczyzna został uderzony elementem konstrukcyjnym budynku, a w Warszawie jedna osoba została ranna wskutek uderzenia przez gałąź. Do podobnego zdarzenia doszło w Nysie w Opolskiem - kobieta została uderzona przez konar drzewa.

W Brzozie (woj. kujawsko-pomorskie), podczas zabezpieczania dachu, ranny został strażak. W Wielkopolsce, w Kotuniu poszkodowany został mężczyzna po tym, jak drzewo przewróciło się na kierowany przez niego samochód. W Grodzisku Wielkopolskim ranny został pracownik budowy, na którego przewróciła się ściana.

W wyniku nawałnic uszkodzonych zostało 291 budynków, w tym 185 mieszkalnych. Jak zapewnił rzecznik PSP, wszystkie budynki zostały zabezpieczone przez strażaków. Doszło również do kilkunastu pożarów spowodowanych wyładowaniami atmosferycznymi czy zerwaniem linii energetycznych.

W działaniach Straży Pożarnej brało udział ponad 20 tys. funkcjonariuszy i ponad 4,2 tys. pojazdów. Najwięcej interwencji miało związek z powalonymi drzewami.

Według najnowszych danych przywołanych przez Frątczaka, bez prądu pozostaje ok. 74 tys. gospodarstw - najwięcej (59,2 tys.) - na Mazowszu. Na Podlasiu prądu nie ma 9,8 tys. odbiorców, a w Łódzkiem - 3,5 tys.

Jak zapewniło na Twitterze dziś rano Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, naprawy trwają.

Źródło: PAP, niezalezna.pl, Twitter

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl