Nobilitacja

Gala oscarowa w niedzielną noc należała do najnudniejszych w historii. Impreza, na której kiedyś rzeczywiście nagradzano najlepsze filmy i która budziła wielkie emocje, dziś stała się niemal wyłącznie miejscem lansu, gdzie króluje polityczna poprawność.

Frances McDormand i Gary Oldman zasłużenie dostali statuetki dla najlepszych aktorów, ale to były jedyne werdykty Akademii Filmowej niebudzące wątpliwości. Oscar dla „Kształtu wody” Guillerma del Toro, filmu będącego niemal podręcznikowym przykładem politpoprawności, wzbudza co najwyżej uśmiech politowania. A już trzy nagrody dla „Dunkierki” Christophera Nolana – moim zdaniem nudnego filmu gloryfikującego ucieczkę z pola walki – budzą złość. W tej sytuacji i przy takim towarzystwie brak Oscara dla genialnego „Twojego Vincenta” Doroty Kobieli i Hugh Welchmana wydaje się swego rodzaju nobilitacją.
 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Szczyt w Salzburgu: dobre wieści

Austriacki Salzburg, znany głównie z festiwali muzyki poważnej, stał się w tym tygodniu miejscem szczytu Unii Europejskiej. Poświecono go imigracji i brexitowi. Co do tego drugiego to sprawa rozwodowa między Londynem a Unią ciągnie się niczym brazylijska opera mydlana: już teraz wiadomo, że w ciągu najbliższych trzech miesięcy do końca prezydencji Austrii odbędą się dwa kolejne szczyty UE poświęcone właśnie opuszczeniu Unii przez Wielką Brytanię.

Spór dotyczy nie tyle warunków pierwszego w historii EWG-UE odejścia kraju członkowskiego (nie licząc Grenlandii w 1985 r.), ile kształtu współpracy po marcu 2019, gdy zamiast UE-28 będzie UE-27. Cóż, handel, panie, handel! Polityka imigracyjna to dziedzina − jak pokazuje Salzburg − polskiego sukcesu i unijnej porażki. Polska i Węgry nie przyjmą imigrantów spoza Europy, głównie muzułmanów − bo nie chcą i już. Inne kraje przyjmą − bo chcą (lub uważają, że muszą). Czyli zachowano zasadę dowolności, co jest sporym osiągnięciem rządu RP. Teraz o imigrantów pokłóciły się kraje starej Unii – Francja i Włochy. My z tego powodu płakać nie będziemy: Rzym po zmianie rządu patrzy na ten problem dużo bardziej realistycznie, czyli tak, jak my.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl