niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
22/05/2015
Redaktor wydania: Jarosław Wróblewski

Nie było głosu Błasika

Dodano: 17.01.2012 [11:58]
Na nagraniach z czarnych skrzynek nie ma głosu dowódcy sił powietrznych gen. Andrzeja Błasika – potwierdza prokuratura wojskowa. Dowiedzieliśmy się także, że w ogóle nie było go w kokpicie Tu-154M!

Jego ciało znaleziono w sektorze pierwszym samolotu, który zaczyna się faktycznie od kokpitu, ale nie kończy się na nim. W tym sektorze znaleziono wiele ciał, m.in. załogi i wojskowych – wynika z rosyjskich dokumentów, do których dotarła Niezależna.pl.

Mimo to akredytowany przy MAK Edmund Klich w rozmowie z „Codzienną” nadal twierdzi, że ciało generała znaleziono w kabinie pilotów, a swoje przekonanie opiera – jak sam podkreśla – na rosyjskich ustaleniach. Pułkownik Klich nie mówi jednak tego, że z kokpitu ocalały jedynie jego szczątki, które znajdują się w Smoleńsku, a wymontowane z niego urządzenia pokładowe trafiły do Moskwy.

Ustalenia naukowców z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. J. Sehna całkowicie obalają raport rosyjskiego MAK oraz komisji ministra Jerzego Millera. Według dotychczas głoszonej wersji wydarzeń gen. Andrzej Błasik znajdował się w kokpicie – podczas badania czarnych skrzynek w Rosji przypisano mu słowa, które miał wypowiedzieć do pilotów, i wywierając na nich w ten sposób presję, zmusić do ich lądowania w trudnych warunkach.

Chcieliśmy porozmawiać o najnowszych ustaleniach z Jerzym Millerem – obecnie wojewodą małopolskim. – Po pierwsze nie oglądałem konferencji, po drugie rozmawiam – powiedział i wyłączył telefon.

Dziś okazuje się, że popełniono błąd. – W trakcie tej konferencji nikt nie powiedział „przepraszam”. Nie powiedział tego ani prokurator generalny pan Seremet, ani pan gen. Parulski – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński. Jego zdaniem przeprosiny należą się przede wszystkim Ewie Błasik, wdowie po dowódcy Sił Powietrznych Andrzeju Błasiku. – Ona naprawdę bardzo wiele wycierpiała z powodu tych całkowicie bezpodstawnych oskarżeń – powiedział prezes Kaczyński.

Wczoraj „Codzienna” ujawniła, że odczytano nieznane dotychczas słowa łącznie 17 osób, z tego konkretne wypowiedzi przypisano tylko dziewięciu: załodze Tu-154M, dyrektorowi protokołu dyplomatycznego MSZ Mariuszowi Kazanie, jednej ze stewardes oraz trzem członkom załogi jaka-40.

Biegli uznali także, że nagranie jest autentyczne. Ustalili, że zaczyna się ono o godzinie 8:02 (czasu polskiego), a kończy o godz. o 8:41 i trwa 38 min. Zdaniem prokuratorów wojskowych taśma z rejestratora Tu-154M jest bardzo dobrze zachowana. – Osłona rejestratora ma uszkodzenia mechaniczne, ale sam sprzęt jest w dobrym stanie, a stan taśmy uznano za bardzo dobry – powiedział szef Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie płk Ireneusz Szeląg.

– Jak można mówić o dobrym stanie taśm, skoro brakuje 3 cm nagrania? Dlaczego nikt o tym nie wspomniał? – pytał poseł Antoni Macierewicz.

Zdaniem prezesa PiS badanie katastrofy smoleńskiej powinno się zacząć od początku, a prokurator generalny Andrzej Seremet powinien również wyciągnąć konsekwencje personalne. Wiadomo już, że nie wyciągnie ich wobec gen. Krzysztofa Parulskiego, nadzorującego śledztwo smoleńskie. Chociaż jeszcze tydzień temu Seremet domagał się tego, dziś na spotkaniu z ministrem obrony Tomaszem Siemoniakiem nie poruszył tego wątku.

Więcej na ten temat w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"




Autor: 
gb, kp
Źródło: 
PAP
Nie było głosu Błasika - niezalezna.pl
foto: Bartek Kosiński
Nie było głosu Błasika - niezalezna.pl
foto: wikipedia.org
Nie było głosu Błasika - niezalezna.pl
Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Uwagi i reklamacje kierowane do nas należy kierować na adres: straznik(at)niezalezna.pl Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych. Komunikaty ukazujące się na blogu Morusa są rozwinięciem niniejszego regulaminu.

Brak profesjonalizmu.brak etyki. Brak szacunku dla ofiar katastrofy i Ich rodzin.Brak respektu dla prawa.Brak respektu dla siebie samych jakoprzywodcow panstwa.Brak respektu dla Narodu.Tylko mi Polski zal.Barbarzyncy rzadzacy cywilizowanym narodem.Barbarzyncy w dobrze skrojonych garniturach i z Europa oraz "demokratyzujaca" sie Rosja w tle.To chyba jest niewiele jak na kraj z tysiacletnia tradycja.Jak dlugo jeszcze?

Okazuje sie ze dowodem byly odsluchy przez znajacych generala.To jest szok technologiczny.To tak jakby policjant zamiast brac odciski palcow i wyslac do laboratorium sam popatrzyl na reke podejrzanego i na tej podstawie go skazali

"Nasz rząd miał do wyboru hańbę i wojnę. Wybrał hańbę, a wojnę będzie miał i tak.”

KATASTROFY SIĘ NIE PLANUJE.

TO ŻENUJĄCE, jak wrogowie Polski nadal wymyślają sytuacje, by oczernić polskich pilotów. Bez żadnych dowodów konfabulują, że generał był w kokpicie, ale gdzie jest kokpit, gdzie zdjęcia po tragedii? Nie mają żadnych dowodów.
REŻIMOWE tvny bez żenady podsycają nienawiść do patriotów [ patrz ; dzisiaj rano Kużniar]. TO HANIEBNE, co robią z pamięcią o poległej ELICIE NARODOWEJ.
Tym samym POtwierdzają zamach.

Teraz wytoczyłabym proces Prokuraturze Wojskowej o fałszywe oskarżanie, zniesławienie, rozpowszechnianie kłamstwa, wprowadzanie w błąd opinię publiczną, działania na szkodę NATO itd itp na skutek rozpowszechniania tezy o naciskach Gen.Błasika ( w dodatku o zgrozo pijanego) . Dopiero będą trząść portkami twardogłowi funkcjonariusze

Piszecie, że ciało Gen.Błasika znaleziono w kokpicie, ale przecież KOKPITU NIE ZNALEZIONO ! A jeżeli nie znaleziono kokpitu to nie znaleziono ciała Gen. Błasika, logiczny wniosek prawda ?

To jest najbardziej kuriozalny argument "ekspertow", "powaznych" facetow w mundurach, drogich garniturach, czesto z tytulami naukowymi. Sadze, ze nie ma dowodow, ze ja albo kilku podobnych z tego forum nie bylismy w kabinie pilotow i naszaymi glupimi komentarzami, obecnoscia i malo przyjaznym nastawieniem do partii, rzadu i zsrr wywieralismy presje na pilotow. Nie ma dowodow, ze w kabinie nie bylo jamesa bonda, dalaj lamy czy mohammeda ali. Nie ma takze dowodow, ze gen Blasik nie jest wielbladem. Czy oni na prawde uwazaja nas za idiotow?

Zrobiło się głośno o tym, że gen. Błasika nie było w kokpicie a Pan Premier znowu zapadł się POd ziemię??? Pytam Pana Panie Premierze, bo sam się Pan przyznał, że czyta artykuły Gazety Polskiej więc może i Niezależną Pan czytuje. Jak długo zamierza się Pan jeszcze tak ukrywać jak SZCZUR PO KANAŁACH??? Myśli Pan, że pańscy spin doktorzy są tak sprytni, że wystarczy Pana jak SZCZURA ukrywać kiedy tylko jest coś nie PO pańskiej myśli i wszystko będzie OK? Otóż myli się Pan i to bardzo, bo już Pan jest symbolem nieudacznictwa, wiernoPOddaństwa rosyjsko-niemieckiego i zdrady NASZEJ (bo przecież nie Pana) Ojczyzny i bieganie jak SZCZUR PO kanałach Pana nie uratuje. A może POjechał Pan w kolejną sentymentalną POdróż do Peru? Tego się właśnie możemy sPOdziewać PO Panu. Gdyby Ojczyzna była w jeszcze większej potrzebie lub nie daj Boże rozpętałaby się jakaś wojna to Pan ze swoimi najważniejszymi ministrami z Radkiem Sikorskim na czele byłby już zapewne w USA. Pan Rostowski załatwił już wizę? Czy można Was porównać do rządu sprzed II Wojny Światowej w tym Pana Sikorskiego do Józefa Becka? Owszem można. Oni byli ludźmi honoru a Wy jesteście KOMPLETNYM ZEREM!

http://www.facebook.com/pages/Nowi-Republikanie/271668012893890

zastanawiam się jedynie który dla Rosjan pracuje.

Czy ktoś może zauważył podobieństwo między gen. Parulskim i gen Jaruzelskim - taka sama postawa (jakby połknął kij od szczotki), takie samo wbite w jeden punkt spojrzenie i twarz nie zdradzająca żadnych emocji. Może to efekt prania mózgu na szkoleniach GRU, choć nie wiem czy Parulski takie szkolenia przechodził. Z Jego zachowania podczas tego śledztwa wnoszę, że raczej tak.

Przed chwilą, pani prowadząca audycję "Polityka przy kawie", zadała pytanie jednemu z członków "komisji" Millera, kto mógł wypowiedzieć słowa "Siadaj, siadaj,siadajcie" w kabinie pilotów, na trzy min. przed katastrofą.

Członek poinformował, iż nie ustalono autora słów, sugerując jednocześnie, że obyczaj wojskowy nakazuje odpowiednie zachowanie podwładnych wobec przełożonego (powstanie).

Wnioski pozostawiono telewidzom.

No i ponownie mamy śp. gen. Błasika w kokpicie.

... jak żałośnie pieprzy pan Edmund Klich!
Zgroza - tak może mówić tylko agent pewnego "mocarstwa"!!!

... wystąpować po cywilnemu!
Trudno oprzeć się wrażeniu, że na każdej konerencji prasowej wisi nad tym towarzystwem gęsta i lepka atmosfera totalnej ściemy...
To ubliża okrytemu chwałą mudurowi Wojska Polskiego!

Na pewno także ten (nie piszę na razie o tuzach), kto nadawał i pluł na własne państwo od pierwszych minut po tragedii.

5. Jest jeszcze wiele możliwości, krętactwa i zawsze można coś wybrać. Oto co proponuje rosyjska Nowaja Gazieta już 12.4.2010
„Jeśli okaże się jakaś awaria samolotu – to jest wina polskiej demokracji…. Władze polskie boją się wydawać pieniądze na swoje wygody (jednak wydały dziesiątki milionów na remont samolotu. Kto zdecydował się na firmę Awiakor w Samarze -firma przyjaciela premiera Putina Olega Deripaski GT) ?……”
Dalej opisana jest szczegółowo wyprawa do Gruzji. Polski pilot nie chciał lądować w Tbilisi, że względu na ekstremalne warunki. Potem pilota chciano wyrzucić ze służby. …”wybronił go (obecny) premier Tusk. Teraz też mogło to się zdarzyć w niebie nad Smoleńskiem..”

Jednak skąd Rosjanie znają takie szczegóły ? Przyznają się do posiadania szpiega w otoczeniu p. Prezydenta ?
Ależ nie ! Po co, mają oficjalnego zwiadowcę w Gazecie Wyborczej i powołują się na niego : Вацлав Радзивинович «Газета выборча» (Варшава) —
для «Новой»

Stąd też dalej pójdą, przez wiele miesięcy w świat informacje o naciskach ze strony Pana Prezydenta. Dołączono do nich słowa „ Jeśli nie wylądujemy – on nas zabije” To było powtarzane do znudzenia przez wszystkie gazety rosyjskie.
Teraz - dalej o Nowej Gazecie z 12.04.2010 –
„.Do czasu złożenia numeru do druku główną wersją przyczyn stała się omyłka pilota. I nie tylko w Rosji << Wszyscy wskazują na to, że do rozbicia samolotu prezydenta Polski, doprowadziła omyłka pilota – zapodał na falach telekanału TVN-24 ekspert lotnictwa Tomasz Szulc – Pilot w zwyczajnych warunkach odmówił by lądowania, jednak w tych nadzwyczajnych warunkach, próbował posadzić samolot trzy albo cztery razy, a to wręcz niespotykana sytuacja >> Szulc zaznaczył, że najbardziej oczywiste jest, że na pilota wywierano nacisk, żeby lądować, ponieważ na pokładzie znajdowali się wysoce postawieni urzędnicy.”
No i proszę ! Nam po dwudziestu miesiącach mówi się, że trzeba cierpliwie czekać, że wszystko jest bardzo skomplikowane, a tu proszę jakieś bydlę mieniące się specjalistą – już wie. 12 kwietnia 2010 roku, przed złożeniem numeru rosyjskiej gazety do druku !
Rosja wiadomo, nie jest nam życzliwa, ale tu wypowiadają się Polacy.
Czy to Polacy ?

Przepraszaj Polaków za te kłamstwa twojej komisji!!!
I podaj się do dymisji!!!
Nie jesteś godzien być premierem Polski!!!

Dowody z 11 listopada 2011
Na stronie gromadzimy dowody na prowokację reżimu, a w ramach tej prowokacji na prowokację policji.

http://obroncakrzyza.wordpress.com/

:-)))))))))

Po tuskołaku, cieciu, arabie po twą szyję również upomnie się moja ukochana Ojczyzna - Najjaśniejsza Rzeczypospolita! Polska jest naszą kochaną Mamą i ten, który ją zdradzi nie powinien żyć!!! Andy127

Czy można w Polsce przeprowadzić referendum w sprawie skrócenia kadencji parlamentu ? Wiem, że takowe odbywały się między innymi na Łotwie i na Słowacji. Jak to wygląda w naszym przypadku?

CZY WY JESTEŚCIE TACY "głupi" I NAPRAWDĘ MYŚLICIE ŻE ROSJANIE NIE ODCZYTALI CAŁEJ TREŚCI "czarnych skrzynek"???
Jestem przekonany że Rosjanie wiedzą więcej niż opublikowano w raporcie MAK`u.

Wiedzą co zrobili.

Obyśmy tylko wyciągnęli konsekwencje.
A wszyscy kłamcy niech zamilkną na zawsze. Zapamiętajmy ich nazwiska.

Nalezalo by rozpatrzyc pewne fakty - jeli moja wiedza jest poprawna w tym wätku.

Cialo Gen Blasika zidentifikowano po 11 dniach! Jako ostatnia osoba z Tragedii! Jak to mozliwe, ze tylu "ekspertow" i "polakow" na kilka chwil po tragedii Narodowej zaczelo ujadac, ze byl w kabinie pilotow?
To trzyma sie logiki, czy moze ja tylko dostrzegam - juz na wstepie - pewne "halo"?

Presja Gen. Blasika na pilotow, jesli byl w kabinie?
Po pierwsze: na 100% tam Go nie bylo! Wynika to z logiki klamst, w ktore sami sprawcy gloszonej "prawdy" zagonili sie w kozi rog!!!
Nastepnie :
"Eksperci" od nagran sluchowych - nie jaki "Kicha", czyli Edmun Klich, sä wyciorami, popychadlami, ktorymi wyslugujä sie sprawcy klamstw! Lista jest dluga, od Radzi Sikorskiej, az po "Tranchola" PalyKota. Nalezaloby tych ludzi odsunä bezapelacyjnie, bez dyskusyjnie od wladzy...Osädzic przed Trybunalem Stanu. Popelnili zbrodnie wobec raci stanu, ale i takze, wobec wlasnych rodzin i przyszlych pokolen, ktorym sprawili "ciekawä" przyszlosc!!!

A powracajäc do wätku!
Jesli w calym twierdzeni o "prawdzie" Smolenskiej, oczywiscie zakladajäc szalenczä hipoteze, ze raport MAK i Millera, jest prawdä, pada jeden z glownych wätkow, to calosc nadaje sie na papier do toalety!
Tak jest kazdym dochodzeniem kryminalnym, a tu mamy cos wiecej!!!

I moze powiem rzecz banalnä o odwracaniu kota ogonem! A mianowicie presji dowodcy na zaloge!
Otoz, jesli jako pilot latam na obcym mi terenie i wrogim politycznie - nie mylic z normalnymi Rosjanami - to obecnosc mego dowodcy, zwierzchnika sil zbrojnych, czlowieka o bogatym doswiadczeniu wspiera mnie psychicznie mocniej, a nie wywiera presje! Presje to moze wywierac lot egzamicyjny, a nie lot z delegacjä!
Uzyto tu sprytnie uniwersalnego jezyka wytrychu, ktory niczym podrecznikowy przyklad win z katastrof lotniczych badanych prze MAK, mial za zadanie zlamac ludziom pojecie o tym, co wydarzylo sie naprawde. Doszlo do takiego absurdu, wrecz niespotykanego od 1945 roku, gdzie podzielono narod!
Dzis strona, ktora patrzy, aby jakim kolwiek kosztem zarobic pieniädze, bedzie uparcie twierdzic na glos, ze to katastrofa, zas Ci, co majä mocne charaktery, zasady, dla ktorych kasa jest jedynie narzedziem w zyciu, muszä dopominac sie Prawdy dla Naszych pokolen.
Ironiä tej sekwencji zdarzen jest to, ze lachudry zawsze korzystajä przy tym, jak pasorzyty! Umiejä sie dozstosowac, by przetrwac. Nie wazne czyim kosztem! Dzis, to koszt jakosci i przyszlosci Naszego panstwa! Panstwa, ktore wydalo na swiat zbior szumowin, a ktore - niestety - dzis rzädzi i pokazuje "wzorce"

A osobiscie?

Jesli Ktos tylko raz mnie oklamal, to nigdy mu nie uwierze!!! W polityce nikt nikomu nie wierzy, i taka jest zasada! Jak te gowno przelykajä Ci, co Ruskim uwierzyli, to juz niedlugo cichym truchcikiem, tylnym wyjsciem bedä opuszaczac Rade Ministrow i Belweder!

Każdy następny ( objawiony ) krok prokuratury, pogłębia jedynie przekonanie, że zarówno zniszczenie samolotu, jak i tok prowadzonego śledztwa są przeprowadzone celowo. Nie jest bowiem możliwe ani rozumowo ani statystycznie, przyjąć takie nagromadzenie „przypadków”.
Wygląda na to, że właściwa „wataha” jest nie tam gdzie wskazywano. To właśnie ona swoim wyciem, tak jak uciekający złodziej, który krzyczy „łapać złodzieja”, przygotowała przebieg wydarzeń i od początku robiła wszystko aby prawda nie ujrzała światła dziennego.
Jak inaczej można wytłumaczyć :
1. Całkowity brak zapisów monitoringu lotniska w Warszawie, dokumentującego jak odbywało się odprawianie do lotu tak znakomitych pasażerów. Całkowity brak jakiejś ekipy dziennikarzy – nikt nie był zainteresowany tak ważną delegacją ? Także brak wypełnionej karty pokładowej. Także znalezienie później we wraku samolotu Nr 101, dokumentów identyfikacyjnych, poświadczających przydatność do wykonywania lotów - dla samolotu Nr 102 ? Brak przedstawicieli BOR na lotnisku w Smoleńsku, oczekujacych na p. Prezydenta ? Brak korespondentów na lotnisku i środków transportu, oczekujacych na polską delegację ?

2. Uporczywe podawanie do publicznej wiadomości fałszywej godziny tego zdarzenia, oraz kilku (4) podejść do lądowania, które to podejścia miały świadczyć o naciskach „głównego pasażera” na pilotów i doprowadzenie w ten sposób do tragicznych skutków. „…«Четыре раза заход на посадку — ситуация небывалая» „ ( Nowaja Gazieta 12.04.2010). Takie „fakty” podawały wszystkie rosyjskie gazety.
Takie kłamliwe informacje, nie mogły utrzymać się długo. Nawet laicy rosyjsc szybko wskazali, że różne mogą być nieścisłości, jednak nawet najbardziej prymitywne urządzenia w wieży lotniskowego dyspozytora, wykazują niezbicie, o której godzinie dochodzi do wypadku, oraz ile razy określony samolot krąży nad lotniskiem. Do czego miały służyć takie kłamstwa ? Do udowodnienia zdeterminowanej chęci polskich pilotów do wylądowania, pomimo nieodpowiednich warunków. Ich wina byłaby wtedy oczywista.

3. Niezwykle ważny okazał się także, niby nieistotny i prawie śmieszny, spór o określenia „lot cywilny” czy „lot rządowy”. Jest to właściwie podstawa przetrącenia kręgosłupa całego dalszego śledztwa. Upierano się przy sformułowaniu prywatnego lotu samolotu prezydenckiego, aby usprawiedliwić podjęcie decyzji o podstawie śledztwa - Konwencji Chicagowskiej.
Tymczasem był to lot samolotem wojskowym (na stanie 36-pułku) z głową państwa na pokładzie. Status takiego lotu nie mieści się w przepisach tejże Konwencji. Jest z nich wyraźnie wyłączony i podlega zupełnie innym przepisom. Natomiast Konwencja Chicagowska daje możliwości śledztwa właściwie wyłącznie krajowi na którego terytorium nastąpiła katastrofa. Wszelka „współpraca” zależy jedynie od dobrej woli gospodarza terenu.

Czy jest zatem możliwe, że w kraju takim jak Polska, z całym rojem wszelakiej maści i specjalności „doradców”, wszyscy byli po prostu – tak głupi, że o tym nie wiedzieli ? Nie mieli pojęcia, iż ta Konwencja nie dotyczy tego konkretnego lotu i wyniknie stąd uniemożliwienie prawidłowego śledztwa ? Śmiem w to wątpić.
Natomiast do podjęcia takiej decyzji, osobiście, przyznał się publicznie nasz polski Premier. Powiedział, że bierze za to pełną odpowiedzialność. Jak wygląda odpowiedzialność prezesa Rady Ministrów (to Premier) i poszczególnych członków rządu ?

„Wygrał Kulczyk, przegrał Kluska - ale to nie wina Tuska!
Wciąż brakuje ważnych ustaw - ale to nie wina Tuska!
Janusz szczuje, Stefan bluzga - ale to nie wina Tuska!
Radek wyćwierkuje głupstwa - ale to nie wina Tuska!
Śmieje się Europa z Buzka - ale to nie wina Tuska!
W każdym biurze masz chytruska - ale to nie wina Tuska!
Rozbezczelnia się wierchuszka - ale to nie wina Tuska!
Tropią dorsza, miast oszusta - ale to nie wina Tuska!
Zdrożał kurczak, jabłko, gruszka - ale to nie wina Tuska!
Podrożała świńska tuszka - ale to nie wina Tuska!
Wiejskim dzieciom burczy w brzuszkach - ale to nie wina Tuska!
Nic z laptopów dla prymuska - ale to nie wina Tuska!
Ścisk w wagonach niczym w puszkach - ale to nie wina Tuska!
Czarek, kwiaty masz i luz, ka… - ale to nie wina Tuska!
W Świnoujściu rura pruska - ale to nie wina Tuska!
Gaz łupkowy w rękach Ruska - ale to nie wina Tuska!
Przetrwa stocznia, lecz francuska - ale to nie wina Tuska!
W kasie państwa długi, pustka - ale to nie wina Tuska!
Nikt nie reformuje KRUS-ka - ale to nie wina Tuska!
Wał pęknięty, powódź chlusta - ale to nie wina Tuska!
Była spółka – jest wydmuszka - ale to nie wina Tuska!
ABW szyderców łuska - ale to nie wina Tuska!
Zimna toń szyfranta muska - ale to nie wina Tuska!
Znowu zwisa trup z powrósła - ale to nie wina Tuska!
Ułamała skrzydło brzózka - ale to nie wina Tuska!
Szydzi z nas komisja ruska - ale to nie wina Tuska!
Cenzurują media news-ka - ale to nie wina Tuska!
W telewizji bujda pluska - ale to nie wina Tuska!
Łapie się za głowę wróżka - ale to nie wina Tuska!
To nie państwo, lecz psychuszka - ale to nie wina Tuska!
Czy to mania jest przeklęta? Nie, to stan inteligenta: choćby cały kraj się us…ł - wszystkich wina, lecz nie Tuska!”

młody.wykształcony

Atakuja korwy z pianą na ustach i obłędem w gałach ,boją się gnidy.Zdają sobie sprawę co ich czeka.Scierwa myślały ,że pójdzie im płazem.Dziś jeszcze udają ważnych ale widać ,że portami trzęsą.Wymyślają cuda ,ale kara już jest blisko.Oby kara była odpowiednia do morderstwa i braku szacunku do nieżyjacych i cierpienia bliskich .Masoneria ,te bydlaki ,które są gorsze od hien odpowiedza za wszystko i media im nie pomogą i wielkie fortuny .Zdegradowali się umysłowo totalnie są na równi z gadami i jaszczurami.

...jeśli będę w jakimś pomieszczeniu, ale nic nie powiem to znaczy że mnietam nie ma. Tak? Nauka logiki by się niektórym przydała.

Informację o obecności generała Błasika masz od kłamców. Ci, którzy podawali że tam był i naciskał na pilotów nie mają żadnych dowodów na potwierdzenie tej tezy. Ktoś kto uporczywie trzyma się niesprawdzonych wiadomości jest albo imbecylem albo kanalią. O to drugie Cię nie podejrzewam. Zresztą cała ta teoria o naciskach na pilotów jest próbą odwrócenia uwagi od spraw istotnych. Najistotniejsze pytanie to jak doszło do takiej destrukcji samolotu skoro leciał niewysoko i niezbyt szybko, a teren przed lotniskiem jest grząski. Dlaczego samolot nie zostawił w ziemi krateru skoro uderzył w nią z olbrzymia siłą. Tak wielką, że sam rozleciał się na setki tysięcy części. Żadne naciski, poza rzecz jasna naciskami na pilota (elektronicznego) aktywującego bombę nie mogły doprowadzić do tego co stało się 10.04.2010 przed Siewiernym.

Sprawa obecnosci, wzglednie nieobecnosci gen. Blasika w kokpicie samolotu w czasie lotu zwiazana jest z polskim kodeksem karnym. W kodeksie tym obowiazuje zasada tzw. "domniemanej niewinnosci", tzn. wszystkie watpliwosci wyjasniane sa na korzysc oskarzonego. Obecnosc gen. Blasika w kokpicie jest czynem karalnym, gdyz rzeczywiscie mogla wplywac na zachowania zalogi. Poniewaz nie ma jednoznacznych dowodow na obecnosc gen. Blasika w kokpicie, nalezy zatem przyjac zgodnie z zasada "domniemanej niewinnosci", ze go tam nie bylo. Koniec, kropka, amen.

Niw wiem czy dobrze zrozumiałem.Niezależna podała informację za PAP.
W artykule tym jest pod koniec zdanie cytuję "Prezentując opinię biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Jana Sehna z Krakowa, którzy badali rejestrator dźwiękowy płk Szeląg podkreślił, że biegli uznali, iż nagranie jest autentyczne - co ma "kardynalne" znaczenie dla prowadzących śledztwo" Wnioskować z tego można,że biegli badali rejestrator w Polsce a przecież tak nie było,proszę mnie poprawić,ale badanie czyli oględziny na odległość odbyły się w Moskwie.Proszę się odnieść.
I jeszcze jeden cytat "- Osłona rejestratora ma uszkodzenia mechaniczne, ale sam sprzęt jest w dobrym stanie, a stan taśmy uznano za bardzo dobry - powiedział szef WPO" jest to wypowiedź płk Szeląga tego samego ,który nie umiał odpowiedzieć na pytanie czy niszczenie wraku dzień po tragedii to przestępstwo,tylko użył wysublimowanych,sztuczek słownych inaczej mówiąc ekwilibrystyki oracyjnej.a tu łącze do tej wypowiedzi od 1 min.10 sekundy lewitacja płukownika http://www.youtube.com/watch?v=YPx0VIniom0

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl