Łańcuch modlitwy za papieża Franciszka. Każdy może dołączyć do modlitewnej inicjatywy

/ pixabay.com/CC0/reenablack

  

Do modlitwy za papieża Franciszka w 5. rocznicę pontyfikatu zachęca Wspólnota Ruchu Lednickiego. W niedzielę 25 grup stworzy łańcuch modlitwy pod hasłem "Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego!” - poinformowali organizatorzy akcji.

Pomysłodawcą wydarzenia jest Rafał Orzechowski, członek Wspólnoty Ruchu Lednickiego w Grajewie, który spotkał się z papieżem w 2017 r., podczas przekazania symboli Światowych Dni Młodzieży przez Polaków młodzieży z Panamy. Wówczas - jak poinformował Grajewski - papież Franciszek powiedział do niego: "Ja się modlę za Ciebie, a ty módl się za mnie".

- Uważam tę umowę za obowiązującą

 – powiedział Orzechowski, cytowany w przekazanym PAP komunikacie.

Modlitwa w intencji papieża - która odbędzie się w niedzielę, w związku z przypadającą w marcu 5. rocznicą pontyfikatu - odbędzie się m.in. w Warszawie, Krakowie, Gnieźnie, Poznaniu, Łapach, Hrubieszowie czy Zambrowie. Włączy się w nią 25 grup zorganizowanych, a dziesiątki osób będą się modlić samodzielnie w całej Polsce.

- Modlić się można wszędzie – w kościele, szkole, parku. Ważne, aby otoczyć tego dnia kochanego papieża modlitwą

 - wyjaśnił Orzechowski. Zaproponował, aby odmówić np. koronkę do Miłosierdzia Bożego.

Jak informują organizatorzy, aby dołączyć do inicjatywy należy wypełnić specjalny formularz, dostępny na oficjalnej stronie internetowej Konferencji Episkopatu Polski, indywidualnie lub jako grupa. W internecie dostępna jest również regularnie aktualizowana mapa miejsc modlitwy.

Akcję patronatem honorowym objął przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Włoska prasa bezlitośnie komentuje mecz Polaków. "To był fałszywy krok"

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/blickpixel

  

Polska rozczarowała - podkreśla "La Gazzetta dello Sport" w relacji z meczu z Senegalem na mundialu w Moskwie. Komentatorzy nie kryją zdziwienia i zawodu słabą grą "licznej włoskiej kolonii", czyli piłkarzy z klubów Serie A.

Rozczarowała cała polska reprezentacja, rozczarował Robert Lewandowski - ocenia największy włoski dziennik sportowy, według którego drużyna biało-czerwonych zrobiła "fałszywy krok" w pierwszym mundialowym meczu.

"La Gazzetta dello Sport" zauważa, że Polacy "ogłuszeni ciosem", jakim była bramka strzelona przez Mbaye Nianga, "chwiali się na nogach". Pierwszym przegranym w "bezpośrednim pojedynku" - dodaje - jest Wojciech Szczęsny z Juventusu.

Według dziennika wynik tego spotkania doprowadził do "wywrócenia" prognoz co do kolejności w grupie H, w której "dowodzą teraz Japonia i Senegal".

Senegalczycy mogą jeszcze dalej zaskoczyć - twierdzi komentator gazety. Jego zdaniem gra powinna była "kręcić się wokół" Piotra Zielińskiego, który był jednak ustawiony bardziej w tyle niż w swym klubie Napoli i dlatego "mało kontaktował się" na boisku z Arkadiuszem Milikiem i Robertem Lewandowskim.

W relacji zwraca się uwagę na to, że podejmowane przez Polaków próby odegrania się spalały na panewce. Dopiero, jak dodaje, Grzegorz Krychowiak "w poczuciu winy" za poprzednią nieudaną akcję, której następstwem był drugi gol dla Senegalu, strzeloną bramką próbował odwrócić losy spotkania.

Sprawozdawcy włoskiej telewizji Mediaset zwracali uwagę w trakcie transmisji, że mecz był pojedynkiem dwóch zawodników z Napoli: Milika i Kalidou Koulibaly'ego.

"Milik na pewno powiedział swoim kolegom z reprezentacji, jak gra Senegalczyk"

- podkreślano. Zdaniem komentatorów, wiedza ta jednak na niewiele się zdała.

"Debiut pod znakiem fiaska" - pisze o meczu Polaków "Corriere dello Sport". Na swojej stronie internetowej "daremnym" nazywa gol Krychowiaka.

Następnie podkreśla odnosząc się do występu Polaków grających w Serie A: "Nie zdali egzaminu 'Włosi', począwszy od Szczęsnego i Milika".

- Polska nie była wskazywana jako faworyt mundialu, ale eksperci wyobrażali sobie zupełnie inny jej debiut w tych rozgrywkach

- dodaje.

Trzy punkty zdobyte przez Senegal dziennik uznaje za "w pełni zasłużone" z racji konsekwencji, z jaką przez 90 minut grała drużyna tego kraju.

Taką samą opinię wyraża "Corriere della Sera", według którego Senegalczycy mieli znacznie więcej siły fizycznej i lepsze przygotowanie taktyczne. "Tego całkowicie zabrakło Polsce" - dodaje.

Komentatorzy odnotowują także fatalny ich zdaniem ruch Wojciecha Szczęsnego, który "nieostrożnie" ich zdaniem wybiegł poza pole karne, co wykorzystał Niang strzelając do pustej bramki. "To było desperackie wyjście" - komentuje "Tuttosport".

"La Repubblica" żartobliwie podsumowuje: "Grupa H jak Happiness (szczęście)"; przynajmniej - jak dodaje - dla kibiców z Senegalu. O polskich piłkarzach pisze, że byli "zagubieni", "uśpieni", a ich obrona "dopełniła cały ten pasztet".

Jak podkreśla, dotychczasowe rezultaty meczów w tej grupie są "naprawdę zaskakujące".

"Po czterech porażkach to pierwszy afrykański uśmiech na mundialu" - tak o występach drużyn z Czarnego Lądu pisze "La Stampa". Polacy według turyńskiego dziennika grali "bez wyrazu".

- Niech podniesie rękę ten, kto wyobrażał sobie, że Senegal będzie świętował razem z Japonią pierwsze miejsce w grupie

 - stwierdza gazeta, wydawana w mieście Juventusu.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl