Papież Franciszek: Jest bardzo źle, gdy robi się z domu Boga targowisko

Papież Franciszek / pixabay.com/CC0/Annett_Klingner

  

Papież Franciszek powiedział dziś wiernym, że "bardzo źle" jest, gdy w Kościele dochodzi do tego, że "z domu Boga czyni się targowisko". Mówił też, że nie można nigdy czerpać korzyści ze szczytnej działalności.

Podczas spotkania na południowej modlitwie Anioł Pański papież podkreślił: Jezus „namawia do tego,aby żyć nie w poszukiwaniu naszych korzyści i interesów, ale dla chwały Boga,który jest miłością”. Przywołał, jak podkreślił, „mocne słowa” Jezusa: ”Nie róbcie z domu mego Ojca targowiska”. Następnie Franciszek dodał:

„Bardzo źle jest, gdy Kościołowi powinie się noga na tej postawie i czyni się z domu Boga targowisko”.

Niech słowa Jezusa - stwierdził - "pomogą nam odrzucić niebezpieczeństwo uczynienia z naszej duszy, która jest domem Boga, miejsca targu i życia w stałym dążeniu do zysków zamiast do hojnej i solidarnej miłości”- oświadczył papież.

Wyraził przekonanie, że to nauczanie Jezusa jest zawsze aktualne, nie tylko - jak zaznaczył - dla wspólnot kościelnych, ale także dla jednostek i dla społeczeństwa.

- Powszechna jest bowiem pokusa, by wyciągać korzyści z dobrej działalności, niekiedy obowiązkowej dla interesów prywatnych, jeśli nie wręcz nielegalnych

 - dodał.

Franciszek ostrzegł:

To poważne niebezpieczeństwo, zwłaszcza gdy instrumentalnie wykorzystuje się samego Boga i jego kult albo służbę człowiekowi”.

Dlatego, wyjaśnił papież, Jezus użył mocnych słów, by „wstrząsnąć nami” w obliczu tego „śmiertelnego zagrożenia”. 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Będzie pełna dywersyfikacja źródeł i dostaw gazu do Polski

/ By Radosław Drożdżewski (Zwiadowca21) - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=26411282

  

Ostatnie pozwolenia na budowę gazociągu podmorskiego Baltic Pipe planowane są na kwiecień 2020 r., tak by od wiosny tego roku zacząć jego fizyczną budowę - poinformował dziś na konferencji prezes Gaz-Systemu Tomasz Stępień. Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, oznajmił, że "będziemy mieć w pełni liberalny rynek gazu"

Szef spółki na wspólnej konferencji z pełnomocnikiem rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotrem Naimskim poinformował, że "jesteśmy w tej chwili w bardzo zaawansowanym stadium, jeśli chodzi o badania dna morza, badania środowiskowe, które są niezbędne do prawidłowego zaprojektowania gazociągu po dnie Morza Bałtyckiego".

Gazociąg Baltic Pipe połączyć ma polski i duński system przesyłu gazu. Dzięki temu do Polski trafi gaz z szelfu norweskiego.

Stępień dodał, że pierwsze pozwolenia na budowę gazociągu mają zostać wydane pod koniec 2019 roku, a ostatnie w kwietniu 2020 roku.

 

Od wiosny 2020 roku wejdziemy w inną fazę projektu realizacyjną, czyli będziemy ten gazociąg budować, po to by od października 2022 roku pierwszy gaz, zgodnie z podpisanymi kontraktami, przepłynął z Norwegii do Polski

- wyjaśnił szef Gaz-Systemu.

Jeżeli powstanie, a powstanie, Baltic Pipe, który będzie nam dostarczał do 10 mld metrów sześciennych i będziemy mieć Gazoport rozbudowany, bo równolegle rozbudowujemy Gazoport, który będzie miał możliwość wprowadzenia do polskiego systemu 7,5 mld metrów sześciennych, to jak łatwo policzyć, to jest tyle gazu, ile w tej chwili i w przewidywalnym terminie będziemy w Polsce zużywali

- powiedział pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski

Naimski podkreślił, że mamy dodatkowo polską produkcję, polskie wydobycie gazu.

Sugerowałbym, żeby się skupić na tym, że nasze projekty będą zrealizowane. A jak będą zrealizowane, będziemy mieć sytuację pełnej dywersyfikacji źródeł i kierunków dostaw do Polski

- zaznaczył.

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej przekonywał, że będziemy mieć w pełni liberalny rynek. "Konkurencję pomiędzy gazem z gazociągów od producentów na szelfie norweskim, z gazem skroplonym LNG, który będzie sprowadzany, jest już w tej chwili zresztą przez Gazoport, i to jest konkurencja pomiędzy ceną rynkową jednego i drugiego rodzaju surowca" - powiedział.

Podkreślił, że to pozwoli "rzeczywiście otworzyć rynek gazu w Polsce".

Źródło: niezalezna.pl, pap

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl