Co trzeci nastolatek padł ofiarą poniżania w sieci

/ pixabay.com

  

Już 60 proc. młodych ludzi było świadkami poniżania i ośmieszania w sieci. Bezpośredniego ataku doświadczył co trzeci nastolatek. Jednocześnie jednak tylko co piąty o takim doświadczeniu informuje dorosłych. Konieczne jest kształtowanie odpowiedzialnego korzystania z internetu, ale i właściwa edukacja ze strony rodziców i nauczycieli – podkreślają eksperci.

Z badania „Nastolatki 3.0” przeprowadzonego przez NASK wynika, że środowisko internetu jest przez samą młodzież odbierane jako agresywne. Niemal 60 proc. młodych ludzi było świadkami poniżania i ośmieszania swoich znajomych w sieci. Co trzeci nastolatek sam padł ofiarą wyzwisk, a co piąty doświadczył ośmieszania w internecie. W dużej mierze wynika to z braku szacunku, a bez niego niemożliwe jest zbudowanie kultury zrozumienia i tolerancji.

– Wiadomo, że jeżeli na agresję odpowiemy agresją, to tylko ją potęgujemy, tworzymy spiralę. Jeśli jednak potrafimy być ponad agresję i potrafimy promować inne wartości, to agresja będzie dużo mniejsza. Wpłynie na to także kształtowanie już od bardzo młodych pokoleń kultury używania internetu, czyli jak zwracać się w sieci do siebie, jak używać internetu, żeby piętnować tych, którzy chcą z niego robić agresywne środowisko – wskazuje dr inż. Wojciech Kamieniecki, dyrektor NASK.

To brak poszanowania innych osób, ich prywatności czy odmiennych poglądów prowadzi do cyberprzemocy, hejtu czy ksenofobii. Działający w NASK Dyżurnet.pl, zespół przyjmujący zgłoszenia o niebezpiecznych treściach w sieci zagrażających najmłodszym użytkownikom, podaje, że w 2017 roku wśród blisko 14 tysięcy przyjętych zgłoszeń zidentyfikowano prawie 2,5 tys. incydentów związanych z rozpowszechnianiem materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci i ponad 1,3 tys. z publikacją obrazów dzieci i nastolatków w seksualnym kontekście. Zespół podejmował też działania związane z rasizmem i cyberprzemocą. Łącznie do Interpolu i międzynarodowej sieci punktów kontaktowych Inhope Dyżurnet zgłosił ponad 2,7 tys. incydentów.

– Niezwykle ważny jest rodzic. To on buduje pierwsze postawy życiowe dziecka. My, dorośli, jesteśmy często przez młodych ludzi naśladowani, to, jakie mamy postawy w sieci, to, jak my zarządzamy naszą obecnością w sieci, ma kluczowe znaczenie dla młodych ludzi – tłumaczy Anna Rywczyńska.

Duża rola spoczywa także na nauczycielach; zwłaszcza że w mniejszych miejscowościach to szkoła jest miejscem, gdzie dziecko ma pierwszy kontakt z internetem.

– Ministerstwo Edukacji Narodowej chciałoby, żeby na każdej lekcji, nie tylko na informatyce, wykorzystywać nowoczesne zasoby, a to rodzi różne konsekwencje dotyczące bezpiecznego internetu. Stąd zmiany w Prawie oświatowym, które dotyczą bezpiecznego korzystania z technologii. Te kwestie znalazły się także w podstawie programowej do informatyki i podstawie programowej edukacji dla bezpieczeństwa. Podejmujemy takie działania, żeby każdy nauczyciel wiedział, jak postępować w przypadku negatywnych zjawisk, potrafił zabezpieczyć uczniów przed negatywnymi konsekwencjami korzystania z internetu – tłumaczy Maciej Kopeć, wiceminister edukacji.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: newseria.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Odwet amerykańskiego lotnictwa

/ By Master Sgt. Benjamin Bloker - Ta grafika została opublikowana przez siły powietrzne Stanów Zjednoczonych pod numerem 120125-F-YL744-995.Ten szablon nie wskazuje stanu prawnego pliku. Standardowy szablon licencji jest nadal wymagany. Aby dowiedzieć

  

W ataku lotnictwa USA w Somalii zginęło 18 ekstremistów z islamistycznego ugrupowania Al-Szabab - poinformowało dziś dowództwo sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych w Afryce (AFRICOM).

Nalot, przeprowadzony w piątek, był reakcją na zaatakowanie żołnierzy amerykańskich i somalijskich przez ekstremistów w rejonie ok. 50 km na północny zachód od portowego miasta Kismayo. Doszło wtedy do wymiany ognia. Somalijczycy zastrzelili dwóch ekstremistów. Rzecznik AFRICOM Nate Herring powiedział agencji Associated Press, że po stronie USA i somalijskiej nie było ofiar.

AP odnotowuje, że lotnictwo USA przeprowadziło już w tym roku ponad 20 nalotów na ekstremistów z ugrupowania Al-Szabab, powiązanego z Al-Kaidą. USA zwiększyły swe zaangażowanie militarne w Somalii od czasu, gdy prezydent Donald Trump na początku kadencji zaaprobował rozszerzenie operacji przeciwko Al-Szabab. Od tego czasu w Somalii zginęło dwóch żołnierzy amerykańskich.

W Somalii znajduje się obecnie ok. 500 żołnierzy USA.

Al-Szabab walczy o narzucenie w Somalii surowej wersji islamu. Choć ekstremiści ponieśli w ostatnich latach straty, wciąż kontrolują wiejskie obszary na południu i w centrum kraju. Ugrupowanie to nadal przeprowadza krwawe ataki w wielu rejonach Somalii, a zwłaszcza w stolicy kraju. Celem tych ataków są m.in. bazy wielonarodowych sił Unii Afrykańskiej, na których w znacznej mierze spoczywa odpowiedzialność za bezpieczeństwo w Somalii.

Źródło: niezalezna.pl, pap

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl