Leśnicy wypuścili parę wilków po leczeniu

/ pixabay.com

  

Leśnicy z ośrodka rehabilitacji dzikich zwierząt w Napromku k. Olsztynka wypuścili do lasu dwoje swoich podopiecznych: wilka Mikołaja i wilczycę Hardą. Liczą, że oba drapieżniki, które poznały się w ośrodku, ułożą sobie wspólne życie na wolności.

Wilki, które ostatnie tygodnie spędziły pod opieką leśników z ośrodka działającego przy mazurskim Nadleśnictwie Olsztynek, zostały przetransportowane w okolice Solca Kujawskiego i wypuszczone w Puszczy Bydgoskiej. Zaopatrzono je w obroże telemetryczne, dzięki którym możliwe będzie śledzenie ich dalszych losów.

Trzyletni basior Mikołaj trafił na kurację do Napromka na początku lutego, po tym jak został potrącony przez samochód na drodze krajowej nr 91 w woj. kujawsko-pomorskim. Poturbowanego drapieżnika uratowali miłośnicy zwierząt, którzy wezwali specjalistów ze Stowarzyszenia dla Natury "Wilk". Ze względu na miejsce znalezienia nadano mu imię Mikołaj, na cześć urodzonego w Toruniu Kopernika.

Ok. 10-miesięczna wadera Harda była pensjonariuszką ośrodka od końca listopada ub. roku. Młodą wilczycę przyprowadził na smyczy do siedziby Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Białymstoku anonimowy mieszkaniec tego miasta. Twierdził, że znalazł ją na ulicy podczas spaceru z psem. Zwierzę trafiło do Napromka, bo jest to jedyny w północnej Polsce ośrodek dysponujący wolierami do rehabilitacji wilków.

Jak powiedział szef ośrodka w Napromku, leśniczy Lech Serwotka, wilczycę poddano obserwacji, ponieważ podejrzewano, że mogła zostać zabrana z lasu jako szczenię przez ludzi, którzy - wbrew prawu - przetrzymywali ją w niewoli i próbowali oswoić. Dlatego sprawdzano, czy nie zatraciła wilczych instynktów samozachowawczych.

- Na szczęście okazało się, że nie. Unika kontaktu z człowiekiem, boi się, co daje nadzieję, że poradzi sobie w naturalnym środowisku. Nazwaliśmy ją Harda, bo jest bardzo charakterna. Nawet podanie jej środków uspokajających przed podróżą sprawiało sporo problemów - mówił.

Leśniczy podkreślił w rozmowie z PAP, że dla niego i współpracowników ośrodka w Napromku dzień, w którym mogą przywrócić środowisku tak majestatyczne zwierzęta jak wilki, jest niezwykle ważny. Przypomniał, że wbrew pokutującym jeszcze stereotypom te drapieżniki pełnią niezwykle pozytywną rolę w przyrodzie i w żaden sposób nie stanowią zagrożenia dla ludzi.

Wypuszczone wilki były przetrzymywane w Napromku w sąsiednich zagrodach, żeby mogły się ze sobą poznać i oswoić. Ich opiekunowie liczą, że dzięki temu Mikołaj i Harda ułożą sobie wspólne życie na wolności, a w przyszłości założoną watahę, czyli grupę rodzinną.

- Samica jest jeszcze bardzo młoda i nie miała szansy nauczyć się od swoich rodziców bycia drapieżnikiem i aktywnym myśliwym. A ponieważ Mikołaj jest wilkiem na tyle doświadczonym, że na pewno nie ma problemów z polowaniem i zdobywaniem pokarmu, to mamy nadzieję, że będą trzymać się razem - powiedziała PAP dr Sabina Nowak ze Stowarzyszenie dla Natury "Wilk".

Przed wypuszczeniem na wolność obu wilkom założono obroże telemetryczne, co pozwoli na bieżąco lokalizować miejsca ich pobytu i posłuży badaniom naukowych nad populacją tego zagrożonego gatunku. Informacje o trasie ich wędrówek, uzyskane dzięki GPS, mogą być w przyszłości przydatne również np. przy projektowaniu - przeznaczonych dla dzikich zwierząt - przejść nad drogami.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tragiczne skutki wichur i burz nad Polską. Zginął wiceburmistrz Wołomina, wiele osób jest rannych

/ fot. Państwowa Straż Pożarna; Twitter.com/@KP_PSP_Chojnice

  

Strażacy interweniowali ponad 4,3 tys. razy po nawałnicach, które w czwartek przeszły nad Polską - podał dziś rzecznik Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak. Podczas burz 10 osób zostało poszkodowanych, jest także ofiara śmiertelna - wiceburmistrz Wołomina, Robert Makowski.

Najwięcej interwencji Straży Pożarnej dotyczyło Mazowsza - funkcjonariusze wyjeżdżali 1486 razy. W województwie kujawsko-pomorskim interwencji było 658, a w Wielkopolsce - 401. W całej Polsce po czwartkowych burzach strażacy interweniowali w sumie 4373 razy - poinformował Frątczak.

Niestety, nie obyło się bez ofiar śmiertelnych. W Nieporęcie na Mazowszu konar drzewa przygniótł wiceburmistrza Wołomina, Roberta Makowskiego, który mimo akcji ratunkowej, zmarł w szpitalu. W wołomińskim magistracie odpowiadał on za kwestie związane z bezpieczeństwem. 

Podczas burz rannych zostało 10 osób. W miejscowości Idzików na Dolnym Śląsku na samochód, którym podróżowała czteroosobowa rodzina (troje dorosłych i jedno dziecko), przewróciło się drzewo. Na Mazowszu we Wrzosowie mężczyzna został uderzony elementem konstrukcyjnym budynku, a w Warszawie jedna osoba została ranna wskutek uderzenia przez gałąź. Do podobnego zdarzenia doszło w Nysie w Opolskiem - kobieta została uderzona przez konar drzewa.

W Brzozie (woj. kujawsko-pomorskie), podczas zabezpieczania dachu, ranny został strażak. W Wielkopolsce, w Kotuniu poszkodowany został mężczyzna po tym, jak drzewo przewróciło się na kierowany przez niego samochód. W Grodzisku Wielkopolskim ranny został pracownik budowy, na którego przewróciła się ściana.

W wyniku nawałnic uszkodzonych zostało 291 budynków, w tym 185 mieszkalnych. Jak zapewnił rzecznik PSP, wszystkie budynki zostały zabezpieczone przez strażaków. Doszło również do kilkunastu pożarów spowodowanych wyładowaniami atmosferycznymi czy zerwaniem linii energetycznych.

W działaniach Straży Pożarnej brało udział ponad 20 tys. funkcjonariuszy i ponad 4,2 tys. pojazdów. Najwięcej interwencji miało związek z powalonymi drzewami.

Według najnowszych danych przywołanych przez Frątczaka, bez prądu pozostaje ok. 74 tys. gospodarstw - najwięcej (59,2 tys.) - na Mazowszu. Na Podlasiu prądu nie ma 9,8 tys. odbiorców, a w Łódzkiem - 3,5 tys.

Jak zapewniło na Twitterze dziś rano Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, naprawy trwają.

Źródło: PAP, niezalezna.pl, Twitter

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl