Waszyngton dozbroi Kijów rakietami

/ flickr.com

  

Departament Stanu USA zawiadomił w czwartek Kongres, że zamierza sprzedać Ukrainie przeciwpancerne pociski kierowane Javelin i ich wyrzutnie o wartości 47 mln dolarów. W liście do Kongresu Departament poinformował, że plany dotyczą sprzedaży 37 wyrzutni ze stanowiskami dowodzenia, oraz 210 pocisków.

Kongres ma 30 dni na ewentualne zablokowanie sprzedaży, ale nie oczekuje się, aby to uczynił. Agencja Associated Press podkreśla, że zarówno Demokraci jak i Republikanie w obu izbach Kongresu od dawna naciskali na rząd, aby dostarczył broń Ukrainie zmagającej się ze wspomaganymi przez Rosję rebeliantami.

W opublikowanym oddzielnie komunikacie Pentagonu stwierdzono, że "system Javelin pomoże Ukrainie w tworzeniu jej długoterminowego potencjału obronnego dla obrony jej suwerenności i integralności terytorialnej poprzez zaspokajanie potrzeb jej obrony narodowej".

Pentagon podkreślił, że proponowana sprzedaż nie zmieni równowagi wojskowej w regionie.

Rząd USA zapowiadał już w grudniu ub.r., że dostarczy Ukrainie broń defensywną. Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko mówił wówczas, że amerykańska broń posłuży do "ochrony ukraińskich żołnierzy i cywilów". Moskwa natomiast oświadczyła, że przyczyni się to jedynie do podsycenia walk na wschodniej Ukrainie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Centrum Prasowe PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

W najbliższych latach przybędzie fotoradarów? Koszty ich budowy pokryje głównie Bruksela

Fotoradar; zdjęcie ilustracyjne / By Cezary Piwowarski - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=10381088

  

Już pod koniec 2020 r. na naszych drogach zaroi się od nowych urządzeń rejestrujących, lwia część środków na ich zbudowanie będzie pochodzić z Brukseli – pisze dzisiaj "Dziennik Gazeta Prawna".

Z ustaleń "DGP" wynika, że Inspekcja Transportu Drogowego otrzymała właśnie zgodę, by wykorzystać pieniądze z Unii na rozbudowę sieci fotoradarów.

- Chodzi konkretnie o wart 162 mln zł projekt "Zwiększenie skuteczności i efektywności systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym"

- czytamy.

Projekt zakłada, że przybędzie nawet kilkaset sztuk urządzeń rejestrujących prędkość lub przejazd na czerwonym świetle. Według "DGP" możliwe jest, że ich liczba się podwoi.

Jak podaje dziennik, inspekcji nie stać na tak duże wydatki, dlatego postanowiła wystąpić o fundusze z UE. W lutym br. złożyła stosowny wniosek do Centrum Unijnych Projektów Transportowych (CUPT), które miało wydać pozytywną decyzję.

- Umowa o dofinansowanie UE dla tego projektu zostanie podpisana do końca tego roku

 - zapowiada cytowany w "DGP" Łukasz Wenerski z CUPT

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl