Z powodu mrozów w Europie zmarło już 10 osób

/ lbriere

  

Od Morza Bałtyckiego po Śródziemne cała Europa pozostaje pod wpływem nadchodzącego z Syberii mroźnego powietrza. W ciągu ostatnich czterech dni z powodu mrozów zmarło już 10 osób - informuje agencja AFP.

Nazywana "Bestią ze Wschodu" przez media brytyjskie, "Syberyjskim niedźwiedziem" przez Holendrów czy "Armatką śniegową" w Szwecji, fala mrozu doprowadziła od piątku do śmierci co najmniej czterech osób na Litwie, trzech we Francji, dwóch w Rumunii i jednej we Włoszech.

Słupek rtęci spada - we Włoszech w rejonie miejscowości Campoluzzo niedaleko Trydentu w nocy z niedzieli na poniedziałek odnotowano... minus 40 st. C. W szwedzkiej części Laponii w poniedziałek zarejestrowano minus 39,6 st., a we Flattnitz na południu Austrii - minus 25,4 st.. Na najwyższym szczycie górskim Niemiec Zugspitze w nocy z poniedziałku na wtorek temperatura wynosiła minus 30,5 st. - była to najniższa od ponad 100 lat temperatura o tej porze roku.

Tej samej nocy na zachodzie Czech było minus 24,6 st.i do minus 26 st. na Litwie. Temperaturę na poziomie minus 10 st. odnotowano również w Kosowie, a minus 20 - w rejonie górskim wokół Sarajewa w Bośni i Hercegowinie.

W poniedziałek w Rzymie śnieg spadł po raz pierwszy od sześciu lat, z kolei we Francji, w której tak niskich temperatur nie było o tej porze roku od 13 lat, na Korsyce nad zatoką Ajaccio pojawił się we wtorek rano śnieg - nie widziano go tam od 30 lat.

Z powodu śniegu i gołoledzi w całej Europie występują znaczne utrudnienia w transporcie. Do opóźnień i odwołania lotów doszło m.in. na lotnisku Heathrow w Londynie, gdzie linie British Airways anulowały 60 połączeń. Port lotniczy we włoskim Neapolu był czasowo zamknięty. W Chorwacji występowały przerwy w kursowaniu pociągów na linii Zagrzeb-Split, w Rumunii zamknięto trzy porty na Morzu Czarnym, a w Bułgarii - lotnisko w Warnie.

Zamknięte były również liczne placówki edukacyjne - m.in. w wielu miastach Włoch, np. w Neapolu, w Bośni i Hercegowinie, Bułgarii czy Albanii.

W Europie podjęto także wiele inicjatyw w celu ochrony bezdomnych: w rzymskich ośrodkach zorganizowano dodatkowe 400 miejsc, w Berlinie - 100. We Francji trzy czwarte kraju objęto planem "Wielki mróz", w ramach którego otwarto dodatkowe 5,3 tys. miejsc, w tym 1,7 tys. w samym Paryżu.

Meteorolodzy spodziewają się mrozów do końca tygodnia.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tragiczne skutki wichur i burz nad Polską. Zginął wiceburmistrz Wołomina, wiele osób jest rannych

/ fot. Państwowa Straż Pożarna; Twitter.com/@KP_PSP_Chojnice

  

Strażacy interweniowali ponad 4,3 tys. razy po nawałnicach, które w czwartek przeszły nad Polską - podał dziś rzecznik Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak. Podczas burz 10 osób zostało poszkodowanych, jest także ofiara śmiertelna - wiceburmistrz Wołomina, Robert Makowski.

Najwięcej interwencji Straży Pożarnej dotyczyło Mazowsza - funkcjonariusze wyjeżdżali 1486 razy. W województwie kujawsko-pomorskim interwencji było 658, a w Wielkopolsce - 401. W całej Polsce po czwartkowych burzach strażacy interweniowali w sumie 4373 razy - poinformował Frątczak.

Niestety, nie obyło się bez ofiar śmiertelnych. W Nieporęcie na Mazowszu konar drzewa przygniótł wiceburmistrza Wołomina, Roberta Makowskiego, który mimo akcji ratunkowej, zmarł w szpitalu. W wołomińskim magistracie odpowiadał on za kwestie związane z bezpieczeństwem. 

Podczas burz rannych zostało 10 osób. W miejscowości Idzików na Dolnym Śląsku na samochód, którym podróżowała czteroosobowa rodzina (troje dorosłych i jedno dziecko), przewróciło się drzewo. Na Mazowszu we Wrzosowie mężczyzna został uderzony elementem konstrukcyjnym budynku, a w Warszawie jedna osoba została ranna wskutek uderzenia przez gałąź. Do podobnego zdarzenia doszło w Nysie w Opolskiem - kobieta została uderzona przez konar drzewa.

W Brzozie (woj. kujawsko-pomorskie), podczas zabezpieczania dachu, ranny został strażak. W Wielkopolsce, w Kotuniu poszkodowany został mężczyzna po tym, jak drzewo przewróciło się na kierowany przez niego samochód. W Grodzisku Wielkopolskim ranny został pracownik budowy, na którego przewróciła się ściana.

W wyniku nawałnic uszkodzonych zostało 291 budynków, w tym 185 mieszkalnych. Jak zapewnił rzecznik PSP, wszystkie budynki zostały zabezpieczone przez strażaków. Doszło również do kilkunastu pożarów spowodowanych wyładowaniami atmosferycznymi czy zerwaniem linii energetycznych.

W działaniach Straży Pożarnej brało udział ponad 20 tys. funkcjonariuszy i ponad 4,2 tys. pojazdów. Najwięcej interwencji miało związek z powalonymi drzewami.

Według najnowszych danych przywołanych przez Frątczaka, bez prądu pozostaje ok. 74 tys. gospodarstw - najwięcej (59,2 tys.) - na Mazowszu. Na Podlasiu prądu nie ma 9,8 tys. odbiorców, a w Łódzkiem - 3,5 tys.

Jak zapewniło na Twitterze dziś rano Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, naprawy trwają.

Źródło: PAP, niezalezna.pl, Twitter

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl