Prezydent o Żołnierzach Wyklętych: stoją w szeregu zasłużonych dla wolnej Polski

/ facebook.com/Andrzej Duda

  

Żołnierze i działacze cywilni podziemia antykomunistycznego stoją dziś w długim szeregu naszych rodaków zasłużonych dla sprawy wolnej, niepodległej Rzeczypospolitej – napisał prezydent Andrzej Duda w przesłaniu z okazji Narodowego Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych".

- Żołnierze i działacze cywilni podziemia antykomunistycznego stoją dziś w długim szeregu naszych rodaków zasłużonych dla sprawy wolnej, niepodległej Rzeczypospolitej. I jestem przekonany, że jak długo istnieć będzie nasz naród i suwerenne państwo, tak długo czcić będziemy ich czyny bojowe i konspiracyjne, a z ich przykładu czerpać będą następne generacje Polek i Polaków – podkreślił Andrzej Duda.

Prezydent podziękował wszystkim, którzy przechowali pamięć o bohaterach drugiej konspiracji, którzy ją pielęgnują i upowszechniają.

- Dziękuję badaczom opisującym ich losy i odnajdującym wciąż nowe miejsca spoczynku ich doczesnych szczątków, umożliwiając ich identyfikację i godny pochówek – napisał Andrzej Duda.

- Dziękuję organizatorom wydarzeń okolicznościowych, rocznic bitew i innych ważnych dat z dziejów antykomunistycznego zrywu. Dziękuję inicjatorom i fundatorom pomników, tablic i innych miejsc pamięci o Wyklętych – Niezłomnych. Dziękuję tym, którzy przyczyniają się do upowszechniania wiedzy o powstańcach poprzez działalność edukacyjną i artystyczną – dodał prezydent.

1 marca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, który został ustanowiony przez Sejm w 2011 roku. Data 1 marca nawiązuje do tragicznych wydarzeń z 1951 roku, kiedy to wykonano wyroki śmierci na kierownictwie IV Zarządu Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. W więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie zamordowano wówczas: Łukasza Cieplińskiego, Adama Lazarowicza, Mieczysława Kawalca, Józefa Rzepkę, Franciszka Błażeja, Józefa Batorego i Karola Chmiela.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ależ im na niej zależy! Guy "Gazprom" Verhofstadt pisze ws. Kozłowskiej do Timmermansa

/ Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Szef Liberałów w Parlamencie Europejskim Guy Verhofstadt i wiceszefowa tej partii Sophie in ‘t Veld napisali list do wiceszefa Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa, aby pilnie zająć się sprawą Ludmiły Kozłowskiej z Fundacji Otwarty Dialog, która, na wniosek polskich władz, została deportowana z terenu Unii Europejskiej.

Kozłowska została deportowana na wniosek polskich władz z terenu Unii Europejskiej. Zdaniem Verhofstadt i in ‘t Veld decyzja ta może być motywowana politycznie.

W liście Verhofstadt i in ‘t Veld (oboje są członkami frakcji Porozumienia Liberałów i Demokratów na Rzecz Europy - ALDE - w Parlamencie Europejskim) napisali, że polskie władze wpisały Kozłowską do Systemu Informacyjnego Schengen (SIS, co oznaczało jej deportację) "bez podawania konkretnych powodów".

"Ponieważ pani Kozłowska wielokrotnie krytykowała politykę polskiego rządu, zakaz ten budzi poważne obawy związane z niewłaściwym wykorzystaniem SIS do celów politycznych, aby pozbyć się niewygodnego członka społeczeństwa obywatelskiego"

- piszą w liście politycy.

Wskazują, że jeżeli polityczna motywacja zakazu zostanie potwierdzona, oznaczałoby to "kolejny poważny atak na nasze wspólne europejskie wartości, co podważa wzajemne zaufanie, które jest kluczowe dla współpracy organów ścigania w UE".

"Najwyraźniej dzwonki alarmowe muszą teraz wybrzmieć głośno i wyraźnie: temu rządowi polskiemu nie można ufać, jeśli chodzi o narzędzia UE do współpracy policyjnej, granicznej i wymiaru sprawiedliwości"

- czytamy w liście.

Politycy ALDE wzywają Timmermansa oraz komisarza ds. unii bezpieczeństwa Juliana Kinga do podjęcia pilnych działań w tej sprawie. "W szczególności prosimy o pilne zbadanie sprawy i, jeśli polityczna motywacja zakazu zostanie potwierdzona, o wykorzystanie wszystkich dostępnych uprawnień, aby usunąć Kozłowską z SIS" - napisali w liście.

Liberałowie chcą też, żeby w tej sprawie Polska została poddana "zwiększonej kontroli".

Domagają się również, aby sprawa ta została uwzględniona w toczącej się wobec Polski procedurze art. 7 traktatu oraz aby Komisja Europejska rozważyła dalsze postępowania dotyczące naruszeń związanych z tą sprawą.

"Ostatnie działania polskiego rządu mogą stworzyć niebezpieczny precedens, który nie może pozostać bez poważnych konsekwencji"

- podsumowują w liście.

Deportowana na wniosek polskich władz z terenu UE prezes Fundacji Otwarty Dialog Ludmiła Kozłowska przyjeżdża na zaproszenie liberałów i Zielonych do Parlamentu Europejskiego do Brukseli. Program jej wizyty jest wciąż układany. Kozłowska w środę spotka się z przedstawicielami Liberałów.

ALDE w komunikacie podała, że obecność Kozłowskiej na posiedzeniu Grupy ALDE jest możliwa dzięki decyzji władz belgijskich o wydaniu specjalnej wizy pozwalającej jej na podróż do Brukseli.

W biurze Rebeki Harms z Zielonych, która również zapraszała szefową Fundacji Otwarty Dialog, PAP usłyszała, że program jej wizyty jest jeszcze ustalany.

Kozłowska, obywatelka Ukrainy, została deportowana z terytorium Unii Europejskiej do Kijowa 14 sierpnia przez alert, jaki polskie władze zamieściły w SIS.

W połowie września Kozłowska wzięła udział w wysłuchaniu w Bundestagu zatytułowanym "Prawa człowieka w niebezpieczeństwie – demontaż praworządności w Polsce i na Węgrzech". Do Berlina mogła przybyć dzięki wydaniu jej wizy przez władze Niemiec. Teraz wizę wydały z kolei władze Belgii.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl