Szpital kupił aparaty do radioterapii za 20 mln zł

/ sasint

  

Dwa akceleratory do radioterapii za 20 mln zł zakupił szpital im. Kopernika w Łodzi. Nowy sprzęt pozwoli - po raz pierwszy w Łódzkiem - na leczenie nowotworów metodą radiochirurgii stereotaktycznej, która może zastąpić zabieg operacyjny.

"Są to urządzenia najwyższej klasy, gwarantujące skuteczną, bezpieczną i niezwykle precyzyjną radioterapię. Naszym celem jest też zastosowanie w najbliższej przyszłości - dzięki nowym akceleratorom - metod radiochirurgii stereotaktycznej w obrębie zmian zlokalizowanych w czaszce, klatce piersiowej i jamie brzusznej. Będzie to leczenie, które w wielu przypadkach pozwoli zastąpić zabieg operacyjny"

- podkreślił kierownik Zakładu Teleradioterapii prof. Jacek Fijuth.

Według zastępczyni dyrektora ds. onkologii dr Jolanty Łuniewskiej-Bury, stereotaksja to technika pozwalająca na niezwykle precyzyjne skupienie wiązki promieniowania, która pozwala osiągnąć efekt chirurgicznego wycięcia guza.

"Jest to zabieg przeznaczony do leczenia małych guzów - do 3 cm, zlokalizowanych w czaszkach i pozaczaszkowo. To bardzo nowoczesna forma leczenia radioterapią. W Polsce dostępność tych zabiegów nie jest zbyt powszechna, dlatego cieszymy się, że będziemy je mogli w niedalekiej przyszłości wykonywać"

- dodała.

Nowoczesne akceleratory zostaną zamontowane w marcu. Ich instalacja wraz z testowaniem zajmie kilka tygodni.

Jednocześnie wprowadzony zostanie nowy system zarządzania terapią - przygotowany według wytycznych Amerykańskiego Towarzystwa Radioterapeutycznego; zakłada on integrację systemów: sterowania aparatem, planowania i zarządzania radioterapią, w oparciu o jedną bazę danych.

Inwestycja w nową technologię kosztowała ok. 20 mln zł i została sfinansowana przez Ministerstwo Zdrowia, łódzki Urząd Marszałkowski oraz ze środków własnych szpitala im. Kopernika w Łodzi.

W Zakładzie Teleradioterapii w Regionalnym Ośrodku Onkologicznym szpitala im. Kopernika w Łodzi działa siedem aparatów teleradioterapeutycznych; ostatni został zakupiony cztery lata temu. Jak podał prof. Fijuth, każdego dnia leczeniu w Zakładzie poddawanych jest ok. 260 osób przyjeżdżających na terapię z całego województwa łódzkiego. W przerwach między naświetleniami chorzy mają zapewniony pobyt w hostelu.

Według ekspertów, w województwie łódzkim istnieje potrzeba poprawy dostępności do terapii onkologicznych. W 2020 r. prognozowany wzrost zapadalności na raka w regionie wyniesie ok. 35 proc. Ponad połowa pacjentów oddziałów onkologicznych wymaga radioterapii.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tragiczne skutki wichur i burz nad Polską. Zginął wiceburmistrz Wołomina, wiele osób jest rannych

/ fot. Państwowa Straż Pożarna; Twitter.com/@KP_PSP_Chojnice

  

Strażacy interweniowali ponad 4,3 tys. razy po nawałnicach, które w czwartek przeszły nad Polską - podał dziś rzecznik Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak. Podczas burz 10 osób zostało poszkodowanych, jest także ofiara śmiertelna - wiceburmistrz Wołomina, Robert Makowski.

Najwięcej interwencji Straży Pożarnej dotyczyło Mazowsza - funkcjonariusze wyjeżdżali 1486 razy. W województwie kujawsko-pomorskim interwencji było 658, a w Wielkopolsce - 401. W całej Polsce po czwartkowych burzach strażacy interweniowali w sumie 4373 razy - poinformował Frątczak.

Niestety, nie obyło się bez ofiar śmiertelnych. W Nieporęcie na Mazowszu konar drzewa przygniótł wiceburmistrza Wołomina, Roberta Makowskiego, który mimo akcji ratunkowej, zmarł w szpitalu. W wołomińskim magistracie odpowiadał on za kwestie związane z bezpieczeństwem. 

Podczas burz rannych zostało 10 osób. W miejscowości Idzików na Dolnym Śląsku na samochód, którym podróżowała czteroosobowa rodzina (troje dorosłych i jedno dziecko), przewróciło się drzewo. Na Mazowszu we Wrzosowie mężczyzna został uderzony elementem konstrukcyjnym budynku, a w Warszawie jedna osoba została ranna wskutek uderzenia przez gałąź. Do podobnego zdarzenia doszło w Nysie w Opolskiem - kobieta została uderzona przez konar drzewa.

W Brzozie (woj. kujawsko-pomorskie), podczas zabezpieczania dachu, ranny został strażak. W Wielkopolsce, w Kotuniu poszkodowany został mężczyzna po tym, jak drzewo przewróciło się na kierowany przez niego samochód. W Grodzisku Wielkopolskim ranny został pracownik budowy, na którego przewróciła się ściana.

W wyniku nawałnic uszkodzonych zostało 291 budynków, w tym 185 mieszkalnych. Jak zapewnił rzecznik PSP, wszystkie budynki zostały zabezpieczone przez strażaków. Doszło również do kilkunastu pożarów spowodowanych wyładowaniami atmosferycznymi czy zerwaniem linii energetycznych.

W działaniach Straży Pożarnej brało udział ponad 20 tys. funkcjonariuszy i ponad 4,2 tys. pojazdów. Najwięcej interwencji miało związek z powalonymi drzewami.

Według najnowszych danych przywołanych przez Frątczaka, bez prądu pozostaje ok. 74 tys. gospodarstw - najwięcej (59,2 tys.) - na Mazowszu. Na Podlasiu prądu nie ma 9,8 tys. odbiorców, a w Łódzkiem - 3,5 tys.

Jak zapewniło na Twitterze dziś rano Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, naprawy trwają.

Źródło: PAP, niezalezna.pl, Twitter

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl