Prezydencki minister nie zostawia wątpliwości: Osoby wprowadzające stan wojenny muszą ponieść konsekwencje

/ Jan Środa/Gazeta Polska

  

Osoby, które naruszyły prawo wprowadzając stan wojenny, muszą ponieść pewne konsekwencje; jedną z nich jest pozbawienie ich stopni generalskich - powiedział dziś w TVP sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Andrzej Dera.

W programie "Kwadrans polityczny" prezydencki minister został zapytany o projekt ustawy pozwalający pozbawiać stopni wojskowych.

Dera powiedział, że kwestia ta będzie jednym z punktów na czwartkowym posiedzeniu rządu.

Poczekajmy do czwartku, zapadnie decyzja dotycząca tego projektu i, jeżeli rząd zaakceptuje ten projekt, to następnym punktem będzie skierowanie tego projektu do polskiego parlamentu i tam odbędzie się cała debata, dyskusja

- powiedział.

W ocenie Dery, "rząd i parlament ma prawo robić tego typu rzeczy".

Wiele środowisk podnosiło to, że osoby, które naruszyły w sposób jaskrawy prawo, wprowadzając stan wojenny - przypomnę orzeczenia sądu, które stwierdziły, że było to niezgodne nawet z ówczesną konstytucją - osoby, które tam zasiadały, muszą ponieść pewne konsekwencje. Jeżeli to byli generałowie, to jednym z elementów jest pozbawienie tych stopni generalskich

- podkreślił.

Projektowana nowelizacja zakłada, że osoba, która z racji wieku lub stanu zdrowia nie podlega obowiązkowi służby wojskowej oraz żołnierze rezerwy, którzy byli członkami Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (WRON), pełnili służbę w organach bezpieczeństwa państwa wymienionych w ustawie lustracyjnej, mogą być pozbawieni stopnia oficerskiego lub podoficerskiego.

Jak zaznaczono w uzasadnieniu, celem projektu jest "stworzenie możliwości prawnych pozbawienia stopnia oficerskiego i podoficerskiego m.in. Wojciecha Jaruzelskiego oraz Czesława Kiszczaka", a także innych osób, które były członkami Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego".

O pozbawieniu stopnia miałby decydować – wobec generałów i admirałów – prezydent, a w odniesieniu do pozostałych oficerów i podoficerów - minister obrony. Postępowanie byłoby wszczynane z urzędu lub na wniosek ministra obrony, IPN, Wojskowego Biura Historycznego, archiwów państwowych oraz organizacji kombatanckich i niepodległościowych. Pozbawienie stopnia miałoby następować w formie postanowienia.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Lewandowski surowo ocenia występ biało-czerwonych: „Zabrakło nam odwagi, żeby zaryzykować”

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski Robert Lewandowski przyznał, że w przegranym meczu mundialu z Senegalem 1:2 w Moskwie drużynie zabrakło wielu rzeczy. Jego ocena jest dość surowa. Lewandowski twierdzi, że biało-czerwonym zabrakło „odwagi, aby zaryzykować”.

- Na pewno nie graliśmy tego, czego byśmy sobie życzyli. Wiele rzeczy nie wyglądało tak jak powinno. Tak naprawdę dwa razy daliśmy strzelić im gole. Wiadomo, na mundialu takie rzeczy powodują, że później nie zdobywa się punktów. Ciężko się gra, gdy dostaje się jedną, drugą taką bramkę, a później trzeba „gonić wynik”. Myślę, że za mało próbowaliśmy. Chyba mieliśmy za mało odwagi, żeby zaryzykować. Graliśmy może za bardzo zachowawczo. A Senegal wyczekiwał na swoje okazje, choć nie stwarzał jakichś wielkich sytuacji – przyznał po meczu Lewandowski.

Na tym jednak lista Lewandowskiego się nie kończy. Napastnik Bayernu Monachium wymienił również inne braki polskiego zespołu w spotkaniu z Senegalem:

- Nie graliśmy tak, jak potrafimy. Myślę, że brakowało ostatniego podania, w ogóle za mało było dokładnych dograń. Wielu elementów brakowało. Za dużo popełnialiśmy prostych błędów, a jak się je popełnia, wkrada się nerwowość. No i, jak wspomniałem, było za mało odwagi, żeby próbować. Nie powinniśmy się bać – mówił Lewandowski.

W drugiej kolejce grupy H biało-czerwoni zagrają 24 czerwca z Kolumbią, która również przegrała we wtorek 1:2 (z Japonią).

- Na pewno łatwo nie będzie, zresztą to są mistrzostwa świata. Jak widać, w innych grupach drużyny, które teoretycznie nie powinny mieć nic do powiedzenia, zdobywają punkty. Tak to wygląda na mundialach po zakończonych sezonach. Trzeba wierzyć, że ten drugi mecz zagramy inaczej. Przede wszystkim lepiej, a wtedy może wynik też będzie inny – zakończył kapitan reprezentacji Polski.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl