Parasol bondarykowskiej ABW

  

Amber Gold to afera ABW kierowanej przez gen. Krzysztofa Bondaryka. To właśnie ta służba chroniła piramidę finansową Marcina P. Potwierdzają to kolejne zeznania złożone przed sejmową komisją śledczą. Funkcjonariusze ABW mieli rozkaz, aby nie zajmować się spółką.

Bulwersuje to tym bardziej, że decyzje zapadały na szczeblu gdańskiej delegatury Agencji w sierpniu i wrześniu 2012 r. Wtedy założyciel Amber Gold był już zatrzymany, a w sprawie dokonanego przez niego oszustwa toczyło się prokuratorskie śledztwo. ABW wykonywała czynności procesowe w tym postępowaniu, m.in. podsłuchiwała rozmowy telefoniczne Marcina i Katarzyny P. Gdy więc zapadła decyzja, wszyscy wiedzieli, że Amber Gold to kant. Funkcjonariusze ABW parasol nad Marcinem P. trzymali do końca… Czy tak jest nadal?

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl