Kanadyjczycy nie chcą chwilówek

pixabay.com

  

Hamilton w prowincji Ontario jest jednym z pierwszych kanadyjskich miast, które ogranicza działalność firm pożyczkowych. W mijającym tygodniu miejscy radni przegłosowali zmniejszenie dopuszczalnej liczby takich firm na terenie miasta.

Leżące na zachód od Toronto Hamilton ma ok. 540 tys. mieszkańców i jest dziewiątym co do wielkości miastem w Kanadzie. Radni chcą, by liczba działających na terenie miasta firm pożyczkowych oferujących payday loans, których polskim odpowiednikiem są chwilówki, nie przekraczała 15, co odpowiada liczbie dzielnic w Hamilton.

Miejscy radni mogli wprowadzić takie lokalne przepisy dzięki wejściu w życie w Ontario zmian w prawie o ochronie konsumentów. Uchwalona w 2017 roku ustawa znowelizowała m.in. przepisy o działalności firm pożyczkowych w taki sposób, że miasta mają prawo ograniczenia lub wręcz zakazywania działalności takich firm na określonych obszarach miasta. Od początku lipca zaczną obowiązywać inne ograniczenia, jak np. wymóg pokazywania całkowitych kosztów pożyczki jako oprocentowania, czy ograniczenie wysokości pożyczki do 50 proc. dochodu netto z jednorazowej wypłaty wynagrodzenia.

W Hamilton radny Matthew Green napisał na Twitterze, iż decyzja radnych „dowodzi, że oddolne ruchy mogą zmienić legislację”. Green przez kilka lat zabiegał o ograniczenie działalności firm pożyczkowych w swoim mieście. Dwa lata temu mówił radnym, że „sektor firm pożyczkowych to usankcjonowana prawem działalność przemysłu drapieżców”. Podkreślał, że w Hamilton największa grupa korzystających z firm pożyczkowych to najubożsi.

Hamilton nie jest jedynym miastem w prowincji Ontario, które postanowiło skorzystać z możliwości ograniczenia liczby firm pożyczkowych. Również radni Sault Ste. Marie przyjęli ostatnio wniosek w sprawie opracowania przez miasto regulacji w tej sprawie. Jedną z dodatkowych propozycji jest udostępnienie każdej osobie rozważającej skorzystanie z chwilówki bezpłatnego doradztwa finansowego.

Są miasta w Kanadzie, które poszukują innych rozwiązań, by ograniczyć wpływ firm pożyczkowych na finanse mieszkańców. Jesienią 2016 roku w Ottawie rozpoczął działalność Causeway Community Finance Fund, w którego funkcjonowanie włączyły się lokalne instytucje, także finansowe. W raporcie z maja 2017 roku fundusz podsumowywał, że w Ontario działało ponad 800 oddziałów licencjonowanych firm pożyczkowych, które pożyczyły ok. 1,5 mld dolarów kanadyjskich 400 tys. osób.

Średnia wielkość pożyczki na 10 dni wynosiła w Ontario 435 dolarów. Przy czym firmy pożyczkowe udzielają także innych form kredytowania, a wysokość oprocentowania sięga 60 proc. rocznie. Tymczasem oprocentowanie linii kredytowej w banku wynosi obecnie w zależności od jej formy kilka procent rocznie. Dla porównania, jedna z reklamujących swoją ofertę firm pożyczkowych w Toronto ma obecnie roczne oprocentowanie w wysokości 46,93 proc., dwa razy większe od oprocentowania kredytu na karcie kredytowej. Koszt pożyczenia 2000 dolarów, spłacanych w 18 równych miesięcznych ratach, wyniósłby łącznie prawie 3950 dolarów.

Causeway Community Finance Fund, który pożycza od 500 do 1500 dolarów na okres do trzech lat, wskazywał na wielkość problemu, widoczną np. w tym, że w czasie pierwszych sześciu miesięcy działalności fundusz udostępnił ponad 18 tys. kredytów, więcej niż się spodziewano.

Radny Green, kiedy dwa lata temu wystąpił ze swoją inicjatywą w Hamilton, uznawał, że alternatywą dla firm pożyczkowych byłby bank pocztowy. Nawiązywał do argumentów związkowców Canada Post, którzy na swoim blogu postulują odtworzenie zlikwidowanej w 1968 roku finansowej części działalności poczty. „Prawie dwa miliony Kanadyjczyków potrzebują desperacko alternatywy dla firm pożyczkowych” - pisali związkowcy. Niechętne temu pomysłowi są banki, które podkreślają, że kanadyjski system bankowy jest bardzo sprawny, a 99 proc. Kanadyjczyków ma konto w banku.

Jak kilka dni temu informowała agencja Canadian Press, raport Hoyes Michalos & Associates, firmy z Toronto specjalizującej się w pomocy dla osób mających problemy finansowe, 31 proc. osób ogłaszających upadłość konsumencką w 2017 roku korzystało z firm oferujących wysokooprocentowane pożyczki. Zwracali uwagę na groźbę rosnącej skali zależności od takich firm.

Causeway Community Finance Fund wskazuje, że wiele osób korzystających z chwilówek nawet nie pyta w swoim banku o możliwości kredytowe, co oznacza, że istnieje konieczność stworzenia systemu, który zapobiegałby wpadaniu w pętlę zadłużenia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Byli policjanci prawomocnie skazani. Mieli bezpodstawnie używać paralizatora

Zdjęcie ilustracyjne / Jan Sroda/Gazeta Polska

  

Sąd Okręgowy w Lublinie utrzymał w mocy wyrok tamtejszego sądu rejonowego, który skazał na kary więzienia trzech byłych już policjantów. Byli oskarżeni o bezprawne użycie paralizatora.

W styczniu tego roku lubelski sąd rejonowy, który rozpatrywał tę sprawę w pierwszej instancji, uznał b. policjanta Marcina G. winnym znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad dwiema zatrzymanymi osobami przez rażenie ich paralizatorem. Skazał go za to na trzy lata więzienia.

Dwaj inni byli funkcjonariusze - Piotr D. i Łukasz U. - zostali skazani na kary po roku więzienia za przyzwolenie na znęcanie się nad zatrzymaną osobą.

Od wyroków odwołali się obrońcy wszystkich oskarżonych, a także prokurator.

"Wszystkie wniesione w sprawie apelacje okazały się bezpodstawne i stąd, nie zasługiwały na uwzględnienie"

– powiedziała w uzasadnieniu dzisiejszego wyroku sądu okręgowego sędzia Dorota Janicka.

Jak dodała, sąd rejonowy prawidłowo przeprowadził postępowanie i właściwie ocenił materiał dowodowy.

"W sprawie jest szereg dowodów, które wprost świadczą o winie wszystkich oskarżonych"

– zaznaczyła sędzia.

Sąd Okręgowy wprowadził jedynie niewielkie poprawki w treści orzeczenia, ale zasądzone kary pozostały bez zmian. W procesie odwoławczym sąd jeszcze raz przeanalizował zapisy monitoringu z izby wytrzeźwień, gdzie miało dojść do znęcania się nad zatrzymanymi. W ocenie sądu odwoławczego ten zapis potwierdza ustalenia sądu pierwszej instancji. Sędzia podkreślała, że użycie paralizatora nie było jednokrotne, tylko wielokrotne. Łączyło się również z poniżaniem.

Sąd pierwszej instancji uznał za udowodnione, że funkcjonariusz III komisariatu lubelskiej policji, 41-letni Marcin G., kilkakrotnie raził nielegalnie posiadanym paralizatorem dwie osoby zatrzymane do wytrzeźwienia w czerwcu ubiegłego roku, podczas Nocy Kultury w Lublinie. Miał je razić paralizatorem w genitalia.

Przy rażeniu paralizatorem jednego z zatrzymanych byli obecni dwaj inni funkcjonariusze z tego samego komisariatu, 38-letni Piotr D. i 36-letni Łukasz U. Nie przeszkodzili oni w znęcaniu się nad poszkodowanym - uznał sąd.

Oprócz kary więzienia dla Marcina G. sąd pierwszej instancji orzekł także zakaz wykonywania zawodu policjanta na sześć lat, a wobec Piotra D. i Łukasza U. - po cztery lata. Marcin G. ma zapłacić poszkodowanym łącznie 50 tys. zł tytułem nawiązki, zaś Piotr D. i Łukasz U. po 5 tys. zł.

Uzasadniając orzeczenie, sędzia Jarosław Dul podkreślał, że dowodem wyjściowym dla ustalenia winy oskarżonych była obdukcja lekarska jednego z pokrzywdzonych, obywatela Francji, 30-letniego Igora C. Lekarz stwierdził w ramach oględzin rany, które mogły być skutkiem użycia paralizatora. U oskarżonego Marcina G. w szafce na komisariacie znaleziono prywatną latarkę z paralizatorem, taką samą, jaką miał on przy sobie w Noc Kultury w izbie wytrzeźwień, co zarejestrował monitoring.

Wszyscy trzej oskarżeni zostali usunięci z policji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl