Bohater ZSRS, tyle że w mundurze LWP

Dopiero po prawie 30 latach od upadku komunizmu zaczęło się w Bieszczadach burzenie monumentalnego pomnika sowieckiego generała w polskim mundurze Karola Świerczewskiego ps. Walter. Polakiem był tylko pod względem etnicznym, większość kariery robił w Armii Czerwonej, a wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 r. po prostu walczył po stronie sowieckiej.

To, że pod koniec II wojny światowej został oddelegowany do tworzenia oficjalnego wojska w Polsce i przywdział mundur tego wojska, nie czyni go polskim oficerem. Ale ponieważ podczas inspekcji Bieszczad jako wiceminister obrony zginął z rąk UPA (oficjalnie, bo niektórzy historycy podają w wątpliwość, że tak było), wciąż trafiają się tacy, którzy uważają, że czyni go to polskim bohaterem.

Przypomnijmy, że NKWD, UB i komunistyczne wojsko polskie zwalczały i UPA, i polskie podziemie niepodległościowe. Wojciech Jaruzelski miał np. zasługi na obu tych „frontach”. Wolna Polska pamięta o zbrodni wołyńskiej, ale nie znaczy to jednak, że będzie gloryfikowała sowieckich bohaterów jak Jaruzelski czy Świerczewski.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Walka z Polską zaszkodzi Brukseli

Spór Brukseli z Polską przerodził się w walkę o dominację Komisji Europejskiej nad krajem członkowskim. I tak należy traktować wizytę Fransa Timmermansa w naszym kraju. Powiedział, że przyleci, by „przywrócić praworządność”, i tak się zachowywał.

Nie przywiózł żadnej propozycji, tylko żądania. Pomyłka, że się wybiera do Moskwy, żeby rozmawiać o polskim sądownictwie, miała znaczenie. Wiceszef KE traktuje Rosję jako partnera, a Polskę jako niesforny kraj, który trzeba sobie podporządkować. Nie pierwszy to raz, gdy brukselscy urzędnicy starają się wymusić uległość państwa członkowskiego UE wobec instytucji, którą przecież powołano, by zarządzała, a nie rządziła. Te próby ponawiane są zwłaszcza w stosunku do naszego regionu, który zamiast wspierać politykę Niemiec i Francji prowadzi własną. Tylko że przez brukselską arogancję wzrasta sceptycyzm w Europie. Doszło już do brexitu, eurosceptycy wygrali wybory we Włoszech, współrządzą w Austrii, rosną w siłę w innych krajach. Komisja musi sobie przypomnieć, jak powinny wyglądać jej właściwe relacje z krajem członkowskim, i to szybko. Jeśli nie, przypomną jej o tym obywatele UE w przyszłorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Udostępnij

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl