Poruszające świadectwa zbrodni – przedmioty znalezione na „Łączce”

/ ipn.gov.pl

  

Od 1 marca 2018 r. od godziny 18:00, będzie można zobaczyć wyjątkową wystawę Instytutu Pamięci Narodowej „Dowody Zbrodni”. W dawnym Areszcie Śledczym przy ul. Rakowieckiej 37, w miejscu kaźni wielu polskich bohaterów udostępnione zostaną przedmioty odnalezione podczas prac poszukiwawczo-ekshumacyjnych prowadzonych przez IPN w latach 2012-2107 na „Łączce” Cmentarza Wojskowego na Powązkach w Warszawie.

Są wśród nich guziki, okulary, medaliki, krzyżyki, obuwie, paski, maleńkie fragmenty odzieży i mundurów. Są to drobiazgi, które ofiary miały przy sobie podczas aresztowania, w więzieniu i podczas przesłuchań.  Towarzyszyły im w chwili śmierci… i wraz z nimi spoczęły w mogiłach. Były jak niemi przyjaciele niedoli. Przedmioty z ich przeszłości. Przypominały im świat spoza więziennych murów. Oprawcy zasypali je ziemią wraz z ciałami, licząc na to, że nigdy nie zostaną odnalezione. A jednak po latach je odkryto i milczące do tej pory przedmioty nagle przemówiły – świadcząc o okrutnej zbrodni. 

Napisała prof. Anna Drążkowska, konsultant wystawy, konserwator zabytków.


 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: ipn.gov.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Włochy: Co czwarta rodzina gubi na wakacjach... dziecko

/ pixabay.com

  

Jedna czwarta włoskich rodzin gubi dziecko w czasie wakacji - wynika z sondażu odnotowanego przez media. Najczęściej dzieci gubią się na plaży, a średni czas poszukiwań wynosi 7 minut. Włosi są obok Hiszpanów w europejskiej czołówce w tej dziedzinie.

24 proc. rodzin z Włoch przyznało w sondażu, że w czasie wakacji z dziećmi w wieku od 3 do 10 lat co najmniej raz zdarzyło im się ich szukać.

Według statystyk dzieci gubią się przede wszystkim na plaży, na basenie, w centrum handlowym, w parku rozrywki i w hotelu.

Na pytanie, w jaki sposób udało się odnaleźć dzieci, prawie trzy czwarte dorosłych odpowiedziało, że pomogli im w tym krewni oraz znajomi. Połowa poprosiła o pomoc obce osoby. 13 proc. wyjaśniło zaś, że zwróciło się do policji bądź personelu w miejscu, gdzie straciło dziecko z oczu.

Blisko połowa rodziców wyznała, że nie poprosiła sił porządkowych o pomoc ze wstydu.

Zauważa się, że zjawisko gubienia dzieci w zatłoczonych wakacyjnych miejscach jest tak powszechne, że na niektórych plażach we Włoszech uruchomiono specjalną usługę. Przez głośniki podawane są komunikaty o poszukiwaniu najmłodszych, którzy oddalili się od rodziców i opiekunów.

Dziennik "La Stampa" podał, że na jednej z plaż w Rimini tylko jednego dnia takich ogłoszeń było 28.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl