Kryzys przywództwa w opozycji. „Cinkciarz z Peweksu” ciągnie PO na dno

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Jacek Liziniewicz

Dziennikarz „Gazety Polskiej” oraz „Gazety Polskiej Codziennie”. W \"GP\" kieruje działem dotyczącym tematyki środowiska.

Kontakt z autorem

  

Ogromne poparcie dla PiS u w sondażach i spadające wyniki Platformy Obywatelskiej wprowadziły wielką nerwowość w szeregach partii kierowanej przez Grzegorza Schetynę. Były już polityk PO Jacek Wojciechowicz oskarża lidera swojej dawnej formacji o politykę „w stylu cinkciarza spod Peweksu z lat 70. albo takiego faceta, co to gra w trzy kubki”. To kolejny problem Schetyny, który nie zdążył jeszcze ugasić pożaru związanego z Pawłem Adamowiczem i Rafałem Trzaskowskim.

W piątek w „Dzienniku Gazecie Prawnej” pojawił się wywiad z Jackiem Wojciechowiczem, byłym wiceprezydentem Warszawy, który nie ukrywa pretensji do PO i Grzegorza Schetyny.

Nie przypadkiem przewodniczący ma ksywkę »Grzegorz ‘zniszczę cię’ Schetyna«. To jest polityka w stylu cinkciarza spod Peweksu z lat 70. albo takiego faceta, co to gra w trzy kubki. Oszukać, nie dotrzymać słowa, wygrać za wszelką cenę, ośmieszyć i tak dalej – powiedział Wojciechowicz.

Zarzucił formacji brak wewnętrznej demokracji i zamordyzm: „w PO nie ma mowy o demokracji, od Schetyny zależy praktycznie wszystko, miejsce na liście, pójście do telewizji, cała władza jest w jego rękach” – grzmi Wojciechowicz, podkreślając, że Schetyna otoczył się wewnętrznym dworem. 

To nieuprawnione stwierdzenia. Lepiej, żeby ludzie, którzy zostali zdegradowani, nie wypowiadali swoich żalów publicznie

– mówi nam Antoni Mężydło, poseł PO.

Słowa Wojciechowicza to nie jedyne problemy PO. Partia walczy w Gdańsku ze swoim byłym sprzymierzeńcem Pawłem Adamowiczem. Dodatkowo były działacz PO Michał Dzięba insynuuje Rafałowi Trzaskowskiemu m.in. przyjęcie 150 tys. zł na kampanię wyborczą, a także romans i zażywanie narkotyków.

„Trudno na poważnie reagować na absurdalną zbitkę nonsensu i oszczerstw, które niestety świadczą o niezrównoważeniu psychicznym osoby, która je pisze” – odciął się na Twitterze Trzaskowski.

Chaos? Posłowie PO przekonują, że nic się nie dzieje.

Zbliżają się wybory samorządowe, a temu zawsze towarzyszą emocje

– tłumaczy nam poseł PO Tomasz Lenz.

Inaczej jednak sprawę widzą politolodzy.

Grzegorz Schetyna próbuje rządzić partią twardą ręką, ale nie ma do tego narzędzi i podstaw. Notowania w sondażach sugerują, że dziś szyld PO może się stać obciążeniem. Dodatkowo samorządowcy Platformy potrafią liczyć i wiedzą, że w wypadku zjednoczenia będą musieli się dzielić miejscami na listach

– mówi nam prof. Norbert Maliszewski z UKSW. Jego zdaniem Schetyna nie ma autorytetu, aby stłumić bunty.

W sferze PR-owej partia również nie działa jego zdaniem najlepiej, co potwierdza chociażby wczorajszy postulat likwidacji CBA, uzasadniany przez… podejrzanego o korupcję Stanisława Gawłowskiego.

Cały tekst w weekendowej "Gazecie Polskiej Codziennie".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Strajk ostrzegawczy w niemieckich kolejach. Powodem - kwestie wynagrodzeń

Strajk ostrzegawczy w niemieckich kolejach / By -wuppertaler - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=50350249

  

W niemieckich państwowych kolejach Deutsche Bahn (DB) rozpoczął się dzisiaj rano czterogodzinny strajk ostrzegawczy na tle płacowym - poinformował organizator protestu, niemiecki związek zawodowy pracowników kolei i transportu EVG. Strajk rozpoczął się o godz. 5 i zakończy o godz. 9.

Zarząd DB zakłada, że dojdzie do znacznego zakłócenia ruchu pociągów na całym obszarze Niemiec - w komunikacji lokalnej, regionalnej i dalekobieżnej, a po zakończeniu protestu sytuacja unormuje się dopiero po pewnym czasie. Zarząd DB zapewnił jednocześnie, że uczyni wszystko, by podróżni jak w najmniejszym stopniu odczuli skutki protestu.

- Sytuacja unormuje się dopiero wczesnym popołudniem

 - powiedział rzecznik EVG.

Wstrzymanie połączeń dalekobieżnych wstępnie zapowiedziano właśnie do godz. 9, jednak rzecznik DB ostrzegł, że z poważnymi ograniczeniami w tym ruchu należy liczyć się przez cały dzień. Rzecznik zalecił pasażerom, by w miarę możliwości przesuwali swoje podróże na wtorek; wszystkie bilety zachowują ważność do tego dnia - podkreślił.

Skutki strajku dały się odczuć także w różnych regionach Niemiec, m.in. w Bawarii, gdzie wstrzymano ruch wszystkich pociągów, i na południowym zachodzie kraju. Spodziewane są utrudnienia także w innych regionach.

W Berlinie od godz. 6 przestały kursować wszystkie składy szybkiej kolei miejskiej.

Prowadzone w Hanowerze negocjacje dotyczące płac w DB zakończyły się w sobotę bez jakiegokolwiek porozumienia. EVG uznał ofertę pracodawcy za zbyt skromną, co uzasadnia jego zdaniem podjęcie strajku ostrzegawczego. Natomiast według Deutsche Bahn, strona związkowa zaprezentowała w trakcie rozmów "całkowicie przesadną eskalację" postulatów płacowych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl