„Proboszcz Majdanka” będzie upamiętniony w Lublinie

Pomnik greckokatolickiego księdza, Ukraińca, bł. Emiliana Kowcza, który zginął w niemieckim obozie koncentracyjnym na Majdanku, stanie w Lublinie. Duchowny za swą postawę w obozie otrzymał przydomek „proboszcz Majdanka”. W 2001 r. został beatyfikowany przez papieża Jana Pawła II. 

Rada miasta w czwartek jednogłośnie przyjęła uchwałę o wyrażeniu zgody budowę pomnika, który ma powstać z inicjatywy lubelskiej Fundacji Kultury Duchowej Pogranicza. W uzasadnieniu uchwały podkreślono, że ks. Kowcz jest symbolem pojednania i zgody między ludźmi.

Jego postawa otwartości na każdego człowieka, bez względu na narodowość i wyznanie znalazła szczególny wyraz w trudnych latach wojny. Podczas pobytu w niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym na Majdanku Emilian Kowcz zachował ducha ofiarności, przez cały czas sprawował posługę kapłańską, a za swoją niezłomną postawę otrzymał przydomek „proboszcza Majdanka”. Jego pomnik będzie uhonorowaniem osoby, która swoją postawą dawała świadectwo wiary w człowieka i pozostawała wierna wartościom ewangelicznym oraz zasadom etyki w ekstremalnych warunkach obozowych.

– głosi uzasadnienie uchwały.

Konsul generalny Ukrainy w Lublinie Wasyl Pawluk dziękując lubelskim radnym za poparcie budowy pomnika, podkreślił, że ks. Kowcz „łączył wszystkie narody, i Polaków, i Żydów, i Ukraińców”. 

Pomnik ma stanąć w pobliżu wejścia do muzeum na Majdanku. Autorem koncepcji jest rzeźbiarz z Kijowa, Aleksander Diaczenko. Wysoka na 2,5 m postać, wykuta z granitu, próbuje podnieść ciężar, kamienną bryłę. 

Pomnik ma pokazać symboliczne zmaganie się z dramatem, z cierpieniem, którego znakiem jest Majdanek. Ma też pokazać człowieka, w sensie uniwersalnym, który usiłuje podnieść ciężar ponad jego siły. 

– powiedział prezes Fundacji Kultury Duchowej Pogranicza, ks. Stefan Batruch.

Na pomniku wyryty zostanie – po polsku, ukraińsku i hebrajsku – fragment listu, który ks. Kowcz napisał z Majdanka do rodziny. Prosił w nim, aby nie podejmowano wysiłków w celu jego uwolnienia.

Tu wszyscy jesteśmy równi: Polacy, Żydzi, Ukraińcy, Rosjanie, Łotysze i Estończycy. Jestem jedynym księdzem wśród nich. Nawet nie mogę sobie wyobrazić, jak będzie tutaj beze mnie. Tutaj widzę Boga, który jest jeden dla nas wszystkich, niezależnie od naszych różnic religijnych. Może nasze kościoły są inne, ale ten sam Wielki i Wszechmogący Bóg kieruje nami wszystkimi. Kiedy odprawiam mszę świętą wszyscy modlą się. (…) Oni umierają na różne sposoby, a ja pomagam im przejść przez ten mały most do wieczności. 

– będzie głosiła inskrypcja.

Pomnik ma kosztować ok. 1 mln zł, które mają pochodzić ze zbiórki społecznej. Ma być gotowy pod koniec tego roku, bądź na początku przyszłego. W 2019 r. przypada 75. rocznica śmierci ks. Kowcza.

arch. Fundacja Duchowej Kultury Pogranicza

Ks. Emilian Kowcz ponad 20 lat był proboszczem w Przemyślanach koło Lwowa. W czasie II wojny światowej ratował Żydów, odwiedzał ich w getcie, a swoim parafianom zakazywał uczestniczenia w akcjach antyżydowskich. Został za to w 1942 r. uwięziony i przewieziony do obozu koncentracyjnego na Majdanku. W grypsach prosił rodzinę, by nie czyniła starań o jego uwolnienie, czuł się potrzebny w obozie, gdzie pełnił posługę duszpasterską wśród więźniów. Zmarł 25 marca 1944 r. 
 

Źródło: dzieje.pl, fdkp.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Najwyższe drzewo w Polsce to daglezja; rośnie w Beskidach i ma 57 m

daglezja / Sweetaholic

57 m mierzy daglezja zielona, najprawdopodobniej najwyższe drzewo w Polsce. Rośnie w paśmie góry Klimczok w Beskidzie Śląskim – podało Nadleśnictwa Bielsko. Dotychczas za najwyższe uchodziły dwa świerki, które od daglezji są jednak niższe o 5,5 m.

„Wszystko wskazuje na to, że daglezja o 5,5 m wyprzedza dotychczasowych rekordzistów, czyli dwa świerki - z Białowieskiego Parku Narodowego oraz z rezerwatu przyrody Śrubita w Beskidzie Żywieckim" – poinformowała Irena Polok z Nadleśnictwa.

Leśnicy podali, że daglezja zielona rośnie w leśnictwie Biła w otoczeniu niewiele niższych od siebie drzew. Niemal każde drzewo w jej sąsiedztwie przekracza 45 m wysokości, a przynajmniej cztery mieszczą się w przedziale 53-55 m. „Daglezja nie wybija się zatem wyraźnie ponad korony, przez co nie została wcześniej zauważona” – wskazała Polok.

Daglezję „namierzył” leśnik z Nadleśnictwa Bielsko Rafał Kozubek, który wykorzystał dane z lotniczego skaningu laserowego zgromadzone przez Centralny Ośrodek Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej.

„Następnie sprawdził je w terenie przy pomocy dalmierza laserowego. Uzyskał wynik 56,5 m. Aby mieć całkowitą pewność, co do wysokości drzewa, wynik został zweryfikowany przez Piotra Gacha. Pasjonat określił wysokość na 57 m. Pomiarów dokonał przy pomocy dalmierza z dwóch różnych miejsc. Wynik 57 m to +ostrożna średnia+ z kilkudziesięciu pomiarów, z których ok. 90 proc. mieściło się w przedziale pomiędzy 56,5 – 58 m” - poinformowała Irena Polok.

Wiek daglezji szacowany jest na 115 lat. Zdaniem leśników, wykazuje ona dużą żywotność i może jeszcze urosnąć.

Daglezja jest gatunkiem z rodziny sosnowatych. Pochodzi z Ameryki Północnej. W Polsce jest gatunkiem introdukowanym.

Nadleśnictwo Bielsko w południowej części obejmuje m.in. lasy w Beskidzie Śląskim i Małym, rosnące w pobliżu Bielska-Białej. Na jego terenie znajdują się m.in. góry Skrzyczne, Klimczok, Szyndzielnia, Błatnia i Magurka. Północna część składa się z szeregu mniejszych i większych kompleksów leśnych usytuowanych częściowo na terenie równinnym lub pagórkowatym.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl