Papież wrócił do Watykanu

/ fot. giampieropilia/pixabay.com

  

Po pięciodniowych rekolekcjach wielkopostnych Ojciec Święty powrócił do Watykanu. Odbywały się one w miasteczku Ariccia pod Rzymem. Piątek jest z jego inicjatywy dniem postu i modlitwy w intencji pokoju na świecie.

Szczególną intencją tego dnia jest pokój w Sudanie Południowym, Kongu i w Syrii 
– powiedział Franciszek na zakończenie rekolekcji w domu kościelnym w Ariccii. Papież podziękował prowadzącemu rekolekcje księdzu Jose Tolentino de Mendonca z Portugalii.

Zwracając się do kaznodziei, podkreślił: „Dziękujemy za to, że przypomniałeś nam, że Kościół nie jest klatką dla Ducha Świętego”.

Dziękuję za wezwanie do otwarcia się bez lęku, bez surowości, by być łagodnymi w Duchu, a nie zmumifikowanymi w naszych strukturach, które nas zamykają 
– mówił Franciszek, którego słowa przytoczyło watykańskie biuro prasowe.

Do Watykanu papież powrócił z kardynałami autokarem.

Od początku swego pontyfikatu Franciszek wyjeżdża na rekolekcje z Watykanu zgodnie ze zwyczajem jezuitów, by czas ten spędzić poza miejscem zamieszkania i posługi.

Nawiązaniem do dnia postu i modlitw są słowa papieża zamieszczone na jego profilu na Twitterze: „Nasz Ojciec Niebieski zawsze wysłuchuje swych dzieci, które w cierpieniu wołają do Niego. Ofiarujmy dziś Panu Dzień modlitwy i postu w intencji pokoju”.

W Watykanie zapowiedziano, że w sobotę papież przyjmie na audiencji ofiary prześladowań: chrześcijankę z Nigerii, która przez dwa lata była więziona przez islamską organizację terrorystyczną Boko Haram, a także męża Asi Bibi, skazanej na karę śmierci za bluźnierstwo chrześcijanki, przebywającej od dziewięciu lat w więzieniu w Pakistanie.

W sobotnie popołudnie wezmą oni udział w ceremonii podświetlenia Koloseum na symbolizujący krew czerwony kolor w hołdzie dla prześladowanych chrześcijan.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kto to się zabrał za wytykanie „wpadek” prezydenta!? Boki zrywać! WIDEO

/ Zrzut ekranu z youtube.com

  

Dziś szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski, pytany przez dziennikarzy, czy Andrzej Duda podpisywał deklarację polsko-amerykańską stojąc obok siedzącego prezydenta USA - co widać na opublikowanych zdjęciach - wyjaśnił, że zdjęcia pokazują pewną sekwencję zdarzeń. Nie przeszkodziło to byłemu prezydentowi – "królowi wpadek" – Bronisławowi Komorowskiemu – skomentować tej sytuacji.

Prof. Szczerski wyjaśnił, że założeniem upublicznienia tego zdjęcia, było to, że oddaje ono naturalny charakter tych rozmów w sposób niepozowany - taki, jakich setki na wszystkich możliwych portalach. Miało ono pokazywać pewną dynamikę spotkania.

To jest pewna sekwencja, te zdjęcia, to nie jest ta ceremonia oficjalnego podpisywania deklaracji (...) To jest taki moment, gdzie (...) została oddana ta druga część pobytu prezydenta Polski w Białym Domu, taka bardziej spontaniczna, bardziej nieformalna, ta bardziej naturalna, inna od takich sztampowych ilustracji – ocenił.

Do rzekomej "wpadki" odniósł się w TVN24 były prezydent, Bronisław Komorowski.

Ja naprawdę myślałem, że to też jest fotomontaż. Gdy zobaczyłem za pierwszym razem, myślałem, że to ktoś zrobił złośliwość. Trochę pomyślałem nawet: "no widzisz, sam żeś tak urządzał, czy twoi ludzie urządzali tego rodzaju hece przeciwko mnie, sam padasz ofiarą podobnej manipulacji, ale zdaje się, że to nie jest manipulacja – stwierdził.

Bronisławowi Komorowskiemu przypominamy, jak wyglądała jego rozmowa z Barackiem Obamą...

 

 

Źródło: tvn24.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl