Abp Gądecki zachęca do modlitwy i postu w intencji pokoju

Abp Stanisław Gądecki / fot. youtube.com/ print screen

  

Odpowiadając na apel Ojca Świętego, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki zachęcił biskupów diecezjalnych w Polsce do zaangażowania wiernych w diecezjach w modlitwę o pokój w Demokratycznej Republice Konga i w Południowym Sudanie. Dzień Modlitwy i Postu w intencji Pokoju papież wyznaczył na piątek 23 lutego.

Franciszek podczas niedzielnych rozważań na Anioł Pański 4 lutego wezwał cały Kościół, aby 23 lutego był dniem modlitwy i postu w intencji pokoju w Demokratycznej Republice Konga i w Południowym Sudanie. 

Pragniemy jako Kościół, który jest w Polsce, włączyć się w to ważne i szlachetne przedsięwzięcie

– napisał abp Stanisław Gądecki 6 lutego w liście do biskupów diecezjalnych w Polsce. Podkreślił, że inicjatywa Franciszka jest okazją doświadczenia powszechności Kościoła. Przewodniczący Episkopatu Polski zachęcił do zaproszenia wiernych w poszczególnych diecezjach do różnych form zaangażowania związanych z tym dniem, jak post, modlitwa podczas mszy świętej czy też nabożeństwo w intencji pokoju.

Na stronach wielu diecezji ukazały się komunikaty w sprawie obchodów ogłoszonego przez Papieża dnia.

Poniżej pełna treść listu przewodniczącego episkopatu:

Eminencjo/Ekscelencjo,
Najdostojniejszy Księże Kardynale, Arcybiskupie, Biskupie,
 

odpowiadając na apel Ojca Świętego Franciszka, który podczas niedzielnych rozważań po modlitwie Anioł Pański wezwał cały kościół, aby 23 lutego br. był dniem modlitwy i postu w Demokratycznej Republice Konga i w Południowym Sudanie, pragniemy jako Kościół, który jest w Polsce, włączyć się w to ważne i szlachetne przedsięwzięcie.
 

Inicjatywa Ojca Świętego Franciszka, będąca wyrazem papieskiej troski o powierzony jego Piotrowej pieczy Lud Boży, stwarza również okazję, aby wierni doświadczyli powszechności Kościoła, wyrażającej się m.in. w podejmowaniu współodpowiedzialności za poszczególne Kościoły lokalne, rozproszone po całym świecie.
 

Serdecznie więc proszę Księdza Kardynała/ Arcybiskupa/ Biskupa o przesłanie do parafii archidiecezji/ diecezji informacji o inicjatywie wraz z sugerowanymi przez Eminencję/ Ekscelencję sposobami zaangażowania wiernych (post, modlitwa podczas Mszy Świętej, nabożeństwo w intencji pokoju), dostosowanymi do miejscowych zwyczajów i możliwości duszpasterskich parafii. (…)
 

Łączę wyrazy szacunku, przesyłam braterskie pozdrowienie w Chrystusie,
 

+ Stanisław Gądecki
Arcybiskup Metropolita Poznański
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski
Wiceprzewodniczący Rady Konferencji
Episkopatów Europy (CCEE)

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: episkopat.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Brzydkie zabawy Biedronia z wyborcami. Padła kuriozalna deklaracja

Robert Biedroń / fot. Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Na początek lutego przyszłego roku Robert Biedroń, do niedawna prezydent Słupska, zapowiada konwencję założycielską swojego ugrupowania. Stawia sobie ambitny cel - bycie premierem. Droga do tego może być jednak wyboista, o czym przekonał się np. Ryszard Petru. Ale złożył jeszcze jedną deklarację - dość osobliwą.

Robert Biedroń, który w ubiegłej kadencji był prezydentem Słupska, kilka miesięcy temu zapowiedział wejście do dużej polityki. Padł postulat utworzenia ugrupowania, w skład którego zadeklarowali się wejść - jak na razie - były działacz SLD, Krzysztof Gawkowski oraz partner Biedronia, Krzysztof Śmiszek.

[polecam:https://niezalezna.pl/248091-tej-sily-juz-nie-zatrzymacie-partner-biedronia-wchodzi-do-polityki-bo-polska-plonie] [polecam:https://niezalezna.pl/244362-gawkowski-juz-szuka-sobie-alternatywy-biedron-najwieksza-nadzieja-polskiej-polityki]

Biedroń zaplanował na 3 lutego 2019 r. konwencję założycielską swojej partii, niosąc na sztandarach postulaty znane z programów wielu innych ruchów i partii lewicowych w Polsce.

Były prezydent Słupska mocno krytykuje "warszawocentryzm" i "zapomnienie" ośrodków regionalnych, jednak gdy w rozmowie z PAP dziennikarz zasugerował mu, że przecież zostawił mandat radnego Słupska na rzecz aktywności na poziomie centralnym, Biedroń stwierdził, iż "obiecał, że tak zrobi". 

Niestety dzisiaj jest to niemożliwe [by prowadzić działania na rzecz utworzenia partii ze Słupska], ponieważ ja ze Słupska, żeby tutaj dojechać, jadę 6 godzin - przyznał Robert Biedroń, zwolennik deglomeracji.

Gdy dziennikarz zapytał, czy skoro zrezygnował już z mandatu radnego Słupska, to czy po wyborach do europarlamentu również zrezygnuje z ewentualnego mandatu eurodeputowanego, by został posłem do polskiego Sejmu, Robert Biedroń stwierdził, że "dokładnie tak będzie".

Zapytany, czy potem złoży mandat posła, by walczyć o prezydenturę, odrzekł: - Zobaczymy. 

- Głównym moim celem jest bycie premierem. Po to się robi ruch polityczny, żeby wziąć odpowiedzialność za kraj i żeby w końcu coś się zmieniło. Taki jest mój cel. A jeśli tak, to muszę mieć pewność, że w wyborach do Parlamentu Europejskiego będę liderem drużyny i wprowadzę ludzi o podobnych wartościach. Byłoby głupotą, gdybym nie wystartował i nie poprowadził tej listy. I tak zrobię: wystartuję do europarlamentu, a później wystartuję do polskiego parlamentu i wprowadzę znów silną drużynę - tak jak zrobiłem to w Słupsku

- deklaruje Biedroń - sądząc po wypowiedziach, prawdziwa partyjna lokomotywa. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl