Putin powiedział prawdę. Najemnicy w Syrii walczą do końca

Władimir Putin / By Kremlin.ru, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=61252224

  

Prezydent Rosji Władimir Putin dziś, na uroczystości na Kremlu z okazji święta państwowego - Dnia Obrońcy Ojczyzny - podziękował uczestnikom operacji zbrojnej Rosji w Syrii. Jak ocenił, ludzie ci walczą "zdecydowanie, w sposób nieustraszony i do końca".

Podczas uroczystości w Państwowym Pałacu Kremlowskim Putin powiedział, że siły zbrojne Rosji "hartują się w operacjach bojowych przeciwko terrorystom" i terrorystycznym grupom zbrojnym. Następnie podziękował za służbę "wszystkim tym, którzy uczestniczyli i uczestniczą w działaniach bojowych" na terytorium Syrii.

Oni godnie pełnią swój obowiązek, walczą w sposób zdecydowany, nieustraszony i do końca

- oświadczył.

Rosyjski prezydent powiedział, że wydarzenia ostatnich lat świadczą o tym, iż Rosja zajęła czołowe miejsca w świecie pod względem gotowości bojowej, jakości uzbrojenia i sprzętu wojskowego.

Można dziś z pełnym przekonaniem powiedzieć, że bezpieczeństwo Rosji jest zapewnione

- podkreślił. Jednak, jak dodał, Rosja będzie nadal podwyższać swą gotowość bojową.

Będziemy jeszcze bardziej wzmacniać możliwości i środki strategicznego powstrzymywania jądrowego, zapewnimy skuteczny rozwój oddziałów i zgrupowań przeznaczenia specjalnego i ogólnego

- zapowiedział.

Uroczystość, podczas której Putin spotkał się z delegacjami zagranicznymi - m.in. z krajów Bliskiego Wschodu, byłego ZSRR, Wenezueli i Serbii - odbyła się w przeddzień Dnia Obrońcy Ojczyzny. Święto to - dawniej Dzień Armii Radzieckiej - obchodzone jest w Rosji 23 lutego. W piątek rosyjski prezydent wręczy na Kremlu odznaczenia państwowe i spotka się z dziećmi należącymi do patriotycznej organizacji młodzieżowej Junarmia.

Operację wojskową w Syrii Rosja rozpoczęła jesienią 2015 roku, prowadząc ją siłami lotniczo-kosmicznymi. Zaangażowała także oddziały: sił specjalnych, policji wojskowej i saperów. Dwukrotnie w trakcie operacji ogłaszano redukcję kontyngentu i powrót znacznej części sił do kraju. W grudniu zeszłego roku minister obrony Siergiej Szojgu poinformował, że doświadczenie bojowe w Syrii zdobyło łącznie ponad 48 tys. żołnierzy rosyjskich sił zbrojnych.

Według informacji mediów rosyjskich i zachodnich, niepotwierdzonych oficjalnie przez Moskwę, w Syrii walczą także rosyjscy najemnicy z prywatnej firmy nazywanej przez media "grupą Wagnera", od domniemanego pseudonimu jej dowódcy. Z doniesień medialnych wynika, że 7 lutego oddział "grupy Wagnera", w którym byli m.in. Rosjanie, został ostrzelany przez siły koalicji dowodzonej przez USA w rejonie miasta Dajr az-Zaur. Różne źródła szacują straty najemników na od kilkudziesięciu do około dwustu ludzi. MSZ Rosji potwierdziło, że w Syrii zginęło pięć osób, najprawdopodobniej obywateli Rosji, i zapewniło, że nie byli oni żołnierzami rosyjskich sił zbrojnych.

CZYTAJ TEŻ: Grupa Wagnera. Tyle zarabiają rosyjscy najemnicy

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tragiczne skutki wichur i burz nad Polską. Zginął wiceburmistrz Wołomina, wiele osób jest rannych

/ fot. Państwowa Straż Pożarna; Twitter.com/@KP_PSP_Chojnice

  

Strażacy interweniowali ponad 4,3 tys. razy po nawałnicach, które w czwartek przeszły nad Polską - podał dziś rzecznik Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak. Podczas burz 10 osób zostało poszkodowanych, jest także ofiara śmiertelna - wiceburmistrz Wołomina, Robert Makowski.

Najwięcej interwencji Straży Pożarnej dotyczyło Mazowsza - funkcjonariusze wyjeżdżali 1486 razy. W województwie kujawsko-pomorskim interwencji było 658, a w Wielkopolsce - 401. W całej Polsce po czwartkowych burzach strażacy interweniowali w sumie 4373 razy - poinformował Frątczak.

Niestety, nie obyło się bez ofiar śmiertelnych. W Nieporęcie na Mazowszu konar drzewa przygniótł wiceburmistrza Wołomina, Roberta Makowskiego, który mimo akcji ratunkowej, zmarł w szpitalu. W wołomińskim magistracie odpowiadał on za kwestie związane z bezpieczeństwem. 

Podczas burz rannych zostało 10 osób. W miejscowości Idzików na Dolnym Śląsku na samochód, którym podróżowała czteroosobowa rodzina (troje dorosłych i jedno dziecko), przewróciło się drzewo. Na Mazowszu we Wrzosowie mężczyzna został uderzony elementem konstrukcyjnym budynku, a w Warszawie jedna osoba została ranna wskutek uderzenia przez gałąź. Do podobnego zdarzenia doszło w Nysie w Opolskiem - kobieta została uderzona przez konar drzewa.

W Brzozie (woj. kujawsko-pomorskie), podczas zabezpieczania dachu, ranny został strażak. W Wielkopolsce, w Kotuniu poszkodowany został mężczyzna po tym, jak drzewo przewróciło się na kierowany przez niego samochód. W Grodzisku Wielkopolskim ranny został pracownik budowy, na którego przewróciła się ściana.

W wyniku nawałnic uszkodzonych zostało 291 budynków, w tym 185 mieszkalnych. Jak zapewnił rzecznik PSP, wszystkie budynki zostały zabezpieczone przez strażaków. Doszło również do kilkunastu pożarów spowodowanych wyładowaniami atmosferycznymi czy zerwaniem linii energetycznych.

W działaniach Straży Pożarnej brało udział ponad 20 tys. funkcjonariuszy i ponad 4,2 tys. pojazdów. Najwięcej interwencji miało związek z powalonymi drzewami.

Według najnowszych danych przywołanych przez Frątczaka, bez prądu pozostaje ok. 74 tys. gospodarstw - najwięcej (59,2 tys.) - na Mazowszu. Na Podlasiu prądu nie ma 9,8 tys. odbiorców, a w Łódzkiem - 3,5 tys.

Jak zapewniło na Twitterze dziś rano Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, naprawy trwają.

Źródło: PAP, niezalezna.pl, Twitter

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl