Korea Płn. odwołała spotkanie z wiceprezydentem USA "w ostatniej chwili"

/ flickr.com/Gage Skidmore/CC BY-SA 2.0

  

Wiceprezydent USA Mike Pence był gotów spotkać się z delegacją Korei Północnej na marginesie igrzysk olimpijskich w Pjongczangu, ale "krótkie spotkanie" zostało "w ostatniej chwili" odwołane przez KRLD - oświadczył Departament Stanu USA.

Rzeczniczka Departamentu Stanu Heather Nauert poinformowała, że podczas wizyty wiceprezydenta Pence'a w Korei Południowej, w związku z jego udziałem w ceremonii otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu, pojawiła się możliwość "krótkiego spotkania" z członkami delegacji Korei Północnej, m.in. z wpływową siostrą północnokoreańskiego dyktatora Kim Dzong Una, Kim Jo Dzong.

- Wiceprezydent był gotowy wykorzystać tę okazję, aby podkreślić, że Korea Północna musi zrezygnować z nielegalnych programów rakietowych i nuklearnych - stwierdziła Nauert.

"W ostatniej chwili" władze KRLD odwołały jednak to spotkanie. "Korea Północna nie wykorzystała szansy" - podkreśliła rzeczniczka Departamentu Stanu.

Według szefa gabinetu wiceprezydenta USA północnokoreańskie władze odwołały spotkanie po tym, jak Pence potępił łamanie praw człowieka w Korei Północnej i ogłosił plany nowych sankcji gospodarczych wobec tego kraju. Nick Ayers zasugerował jednak, że wola Korei Północnej do rozmów "nigdy nie była szczera".

Według dziennika "Washington Post" do spotkania amerykańskiego wiceprezydenta z członkami delegacji Korei Północnej miało dojść w sobotę, 10 lutego, w siedzibie południowokoreańskiego rządu w Seulu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

W najbliższych latach przybędzie fotoradarów? Koszty ich budowy pokryje głównie Bruksela

Fotoradar; zdjęcie ilustracyjne / By Cezary Piwowarski - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=10381088

  

Już pod koniec 2020 r. na naszych drogach zaroi się od nowych urządzeń rejestrujących, lwia część środków na ich zbudowanie będzie pochodzić z Brukseli – pisze dzisiaj "Dziennik Gazeta Prawna".

Z ustaleń "DGP" wynika, że Inspekcja Transportu Drogowego otrzymała właśnie zgodę, by wykorzystać pieniądze z Unii na rozbudowę sieci fotoradarów.

- Chodzi konkretnie o wart 162 mln zł projekt "Zwiększenie skuteczności i efektywności systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym"

- czytamy.

Projekt zakłada, że przybędzie nawet kilkaset sztuk urządzeń rejestrujących prędkość lub przejazd na czerwonym świetle. Według "DGP" możliwe jest, że ich liczba się podwoi.

Jak podaje dziennik, inspekcji nie stać na tak duże wydatki, dlatego postanowiła wystąpić o fundusze z UE. W lutym br. złożyła stosowny wniosek do Centrum Unijnych Projektów Transportowych (CUPT), które miało wydać pozytywną decyzję.

- Umowa o dofinansowanie UE dla tego projektu zostanie podpisana do końca tego roku

 - zapowiada cytowany w "DGP" Łukasz Wenerski z CUPT

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl