KGHM chce ugruntować swoją obecność w USA

/ geralt \ CC0

  

KGHM Polska Miedź chce ugruntować swoją działalność na rynku amerykańskim, a także wspierać polskie firmy, które planują inwestycje np. kapitałowe w Stanach Zjednoczonych - mówi prezes spółki Radosław Domagalski-Łabędzki, która jest największym polskim inwestorem kapitałowym w USA.

Prezes KGHM w pierwszej połowie lutego przebywał z wizytą w Stanach Zjednoczonych, gdzie rozmawiał o sytuacji aktywów spółki na tamtejszym rynku.

W Waszyngtonie odbyłem spotkania w sprawach związanych z inwestycjami KGHM zlokalizowanymi w Stanach Zjednoczonych. Nasze aktywa to kopalnie Robinson i Carlota, których udział w rocznej produkcji miedzi płatnej KGHM stanowi ok. 10 proc. Przychody ze sprzedaży metali przez te aktywa na koniec 2016 r. wyniosły blisko 362 mln USD

- powiedział prezes KGHM.

Kopalnia odkrywkowa Robinson, w której 100 proc. udziałów ma KGHM International, zlokalizowana jest w stanie Nevada w USA. Kopalnia obejmuje trzy duże wyrobiska. Wydobyta za pomocą konwencjonalnych metod ruda jest następnie przerabiana w zakładzie przeróbki na koncentrat miedzi i złota oraz osobno koncentrat molibdenu. W 2016 roku kopalnia wyprodukowała 53,7 tys. ton miedzi płatnej. Wydobywane przez nią surowce są eksportowane głównie do Azji.

Z kolei kopalnia Carlota wyprodukowała w swojej dotychczasowej historii ponad 72 tys. ton katod miedzianych, znajduje się ona w zachodniej części Stanów Zjednoczonych w regionie górniczym Miami-Globe, w stanie Arizona. Odzyskuje miedź z rudy poprzez proces ługowania podpowierzchniowego kwasem siarkowym. Równolegle, na części obszaru, prowadzony jest proces rekultywacji terenu po działalności górniczej. Ten model działania pozwala na stabilną produkcję miedzi do całkowitego zamknięcia kopalni Carlota, które jest planowane po 2020 roku.

Jak mówi prezes, „istnieje potrzeba konsolidacji polskiego biznesu, który mógłby się wzmacniać w Stanach Zjednoczonych”.

Myślę, że KGHM z racji swojego doświadczenia, może zaangażować się w projekty integracji polskich firm za granicą. Możemy zapewniać również wsparcie, jeśli planują inwestycje na przykład kapitałowe. Polski biznes musi się internacjonalizować. Stany Zjednoczone są oczywiście bardzo konkurencyjnym rynkiem. Ale z drugiej strony też bardzo dobrze ułożonym od strony dystrybucji, czy w innych aspektach prowadzenia działalności gospodarczej

 - wyjaśnia.

W ocenie Domagalskiego, niektóre koszty działalności gospodarczej w Stanach Zjednoczonych są niższe, niż na przykład w Europie.

Tani gaz na przykład ma gigantyczne znaczenie dla przemysłu. Widać taką tendencję, że w ogóle firmy, w tym globalne korporacje, wracają do Stanów Zjednoczonych. Zresztą taka jest polityka prezydenta Donalda Trumpa - zachęcać wielki biznes, przemysł do powrotu do Stanów Zjednoczonych. I rzeczywiście te globalne, amerykańskie korporacje, które outsourcingowały swoją działalność na przykład do Chin, czy do Meksyku - teraz wracają

- powiedział.

KGHM Polska Miedź jest jednym z wiodących koncernów wydobywających rudę miedzi i metali nieżelaznych i produkujących miedź. Eksploatuje największe w Europie złoże rudy miedzi, posiada także uprawnienia do eksploatacji złóż na terenie USA, Kanady i Chile. KGHM to szósty producent miedzi elektrolitycznej i drugi srebra na świecie. Grupa produkuje również m.in. złoto, ołów, kwas siarkowy i sól kamienną. KGHM jest jednym z czołowych polskich eksporterów.

Skarb Państwa posiada 31,79 proc. akcji spółki.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

W najbliższych latach przybędzie fotoradarów? Koszty ich budowy pokryje głównie Bruksela

Fotoradar; zdjęcie ilustracyjne / By Cezary Piwowarski - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=10381088

  

Już pod koniec 2020 r. na naszych drogach zaroi się od nowych urządzeń rejestrujących, lwia część środków na ich zbudowanie będzie pochodzić z Brukseli – pisze dzisiaj "Dziennik Gazeta Prawna".

Z ustaleń "DGP" wynika, że Inspekcja Transportu Drogowego otrzymała właśnie zgodę, by wykorzystać pieniądze z Unii na rozbudowę sieci fotoradarów.

- Chodzi konkretnie o wart 162 mln zł projekt "Zwiększenie skuteczności i efektywności systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym"

- czytamy.

Projekt zakłada, że przybędzie nawet kilkaset sztuk urządzeń rejestrujących prędkość lub przejazd na czerwonym świetle. Według "DGP" możliwe jest, że ich liczba się podwoi.

Jak podaje dziennik, inspekcji nie stać na tak duże wydatki, dlatego postanowiła wystąpić o fundusze z UE. W lutym br. złożyła stosowny wniosek do Centrum Unijnych Projektów Transportowych (CUPT), które miało wydać pozytywną decyzję.

- Umowa o dofinansowanie UE dla tego projektu zostanie podpisana do końca tego roku

 - zapowiada cytowany w "DGP" Łukasz Wenerski z CUPT

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl