VII edycja Konkursu o Tytuł „Pracodawca Godny Zaufania” – już niedługo poznamy nagrodzonych

/ Biuro Promocji Konkursu o Tytuł „Pracodawca Godny Zaufania”

  

Za kilka dni dowiemy się, kto został laureatem VII edycji Konkursu o Tytuł „Pracodawca Godny Zaufania”. Zwycięzców w poszczególnych kategoriach wyłoniła już Kapituła Konkursu. Oficjalne ogłoszenie wyników odbędzie się 28 lutego 2018 r., na uroczystej Gali.

Kapituła, pod przewodnictwem organizatorów Konkursu: Krajowej Izby Gospodarczej, Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego „Teraz Polska” oraz Agencji Impressarium wyłoniła laureatów w sześciu kategoriach – programy stażowe, wolontariat, motywacja, edukacja, zdrowie oraz firma przyjazna niepełnosprawnym.

- Po raz pierwszy przyznawaliśmy wyróżnienia według nowej formuły. Poziom rywalizacji był bardzo wysoki. W kilku kategoriach o zwycięstwie decydowała minimalna liczba głosów. To doskonale obrazuje, że przedsiębiorcy, działający w Polsce, przywiązują coraz większą wagę do prowadzenia odpowiedzialnej polityki pracowniczej – powiedział Juliusz Bolek, Prezes Zarządu Impressarium, organizatora Konkursu.

W pracach jury, oprócz wymienionych wcześniej organizatorów, uczestniczyli przedstawiciele: Centrum im. Adama Smitha, Instytutu Biznesu, Instytutu Libertatis, Instytutu Staszica, Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, Stowarzyszenia Integracja i Współpraca (organizator Forum Gospodarczego w Toruniu), Szkoły Głównej Handlowej, Warsaw Enterprise Institute, Wyższej Szkoły Ekologii i Zarządzania w Warszawie oraz Związku Przedsiębiorców iPracodawców.

Podjęto także decyzję o przyznaniu Nagród Dziennikarskich – dla dziennikarzy, którzy popularyzują pozytywne rozwiązania z zakresu polityki pracowniczej oraz Nagród Specjalnych dla pracodawców, którzy w szczególny sposób wyróżniają się w zakresie realizowanej polityki socjalnej. 
  
Nagrody zostaną wręczone wszystkim zwycięzcom podczas uroczystej Gali. Poprzedzi ją debata, z udziałem ekspertów, poświęcona dobrym praktykom w rolnictwie, której partnerem jest firma Mokate S.A.

- Wybraliśmy taki temat debaty, gdyż chcemy pokazać, że branża rolnicza nie jest wcale białą plamą na mapie polskiej odpowiedzialnej przedsiębiorczości. Udowodnimy to, pokazując konkretne przykłady dobrych praktyk w tym sektorze – zaznaczył Krzysztof Przybył, prezes Fundacji Godła Promocyjnego „Teraz Polska”.

Podstawowym celem „Pracodawcy Godnego Zaufania”  jest promowanie wśród pracodawców odpowiedzialnej, zgodnej z normami europejskimi polityki pracowniczej i polityki socjalnej.

Partnerem Konkursu jest Jeronimo Martins Polska S.A., właściciel sieci sklepów Biedronka.

Partnerami medialnymi wydarzenia są: „Gazeta Polska”, „Polska The Times”, „Super Biznes” – dodatek ekonomiczny „Super Expressu”, agencja informacyjna ISBnews, PulsHR.pl, RaportCSR.pl, Kurier365.pl i BiznesCiti.com.

Patroni honorowi: Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwo Energii oraz Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Sponsor strategiczny: Kapsch Telematic Services Sp. z o.o.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Biuro Promocji Konkursu o Tytuł „Pracodawca Godny Zaufania”
Tagi

Wczytuję komentarze...

Były opozycjonista ocenia działanie wiceszefa MSZ. "To przypomina postawę rodem z PRL-u"

Bartosz Cichocki / Telewizja Republika/printscreen

  

- Postawa wiceministra Cichockiego, przypomina postawę MSZ z PRL-u. Satyra polityczna nie podlega kodeksowi karnemu. To jest wolność słowa, a wiceminister spraw zagranicznych godzi w wolność słowa dziennikarzy i twórcy tej satyry - ocenił w rozmowie z Niezalezna.pl były opozycjonista Andrzej Rozpłochowski.

Telewizja Polska otrzymała z Ministerstwa Spraw Zagranicznych pismo zawierające zarzuty Federacji Rosyjskiej wobec polskich dziennikarzy. I stwierdzające, że popełnili oni "czyn karalny". Wiceminister spraw zagranicznych Bartosz Cichocki był wczoraj gościem programu Katarzyny Gójskiej w Telewizji Republika i doszło do ostrej wymiany zdań na ten temat. 

[polecam:http://niezalezna.pl/251018-k-gojska-dla-niezaleznapl-celem-dzialania-ministra-cichockiego-byla-chec-upokorzenia-mnie]

O ocenę zachowania wiceministra poprosiliśmy byłego opozycjonistę z czasów PRL Andrzeja Rozpłochowskiego.

Jestem wstrząśnięty zachowaniem naszego ministerstwa spraw zagranicznych. Cokolwiek Rosja zrobiła, to rolą MSZ było przekierowanie pisma, jeżeli takowe zostało skierowane, do TVP

- powiedział nasz rozmówca.

Rozpłochowski opowiedział o bliźniaczej  sytuacji sprzed lat.

To mi przypomina sytuację z czasów komuny ze słynnym biuletynem "Solidarności" w mojej Hucie Katowice "Wolny Związkowiec", który w 1981 roku przedrukował z innego pisma solidarnościowego karykaturę Breżniewa jako niedźwiedzia i wtedy Sowieci też się oburzyli. Redaktor naczelny dostał zarzuty prokuratorskie i toczyło się śledztwo. To są rzeczy niedopuszczalne, bo jeżeli Rosja pozwoliła sobie na tego typu ingerencję w nasze media, to zachowuje się jak Związek Sowiecki i Breżniew, któremu nie spodobała się jego karykatura w naszym polskim piśmie. To pokazuje naturę dzisiejszej Rosji i Władimira Putina, który zachowuje się jak sowiecki przywódca Breżniew. To też pokazuje, że Rosja pozwala sobie na brutalne ingerowanie w nasze sprawy i jestem ciekaw jakie będzie teraz stanowisko prezesa TVP Jacka Kurskiego

- zaznaczył.

Były opozycjonista zaapelował również do prowadzącego program "Minęła 20", w którym wyświetlono plakat, który tak rozsierdził Kreml.

Pan Michał Rachoń niech dalej odważnie i dzielnie realizuje swoje programy. W 1981 roku miałem takie motto: "Jak Solidarność uderzy pięścią w stół, to kremlowskie kuranty zagrają Mazurka Dąbrowskiego" i podtrzymuję te słowa

- podkreślił nasz rozmówca.

Na koniec Rozpłochowski dodał, że na Zachodzie nie do pomyślenia jest, by grożono karą za satyrę polityczną.

Polska jest dzisiaj członkiem wolnych państw zachodnich, a na Zachodzie jest nie do pomyślenia, zwłaszcza w USA, żeby prezydent Stanów Zjednoczonych groził czynami karalnymi za satyrę polityczną, która by mu się nawet nie podobała. Postawa wiceministra Cichockiego, przypomina postawę MSZ z PRL-u.Satyra polityczna nie podlega kodeksowi karnemu. To jest wolność słowa, a wiceminister spraw zagranicznych godzi w wolność słowa dziennikarzy i twórcy tej satyry

- powiedział Andrzej Rozpłochowski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl