Pod K2 hucznie świętowali sukces Stocha

/ Jan Reurink from Netherlands/ creativecommons.org/licenses/by/2.0/deed.en

  

Krówkami wzniesiemy toast za skoczków, bo wina już nie ma - przekazał kierownik narodowej wyprawy na niezdobyty zimą szczyt w Karakorum K2 (8611 m) Krzysztof Wielicki. Dodał, że transmisję z Pjongczangu oglądać będzie niewielu himalaistów, bo większość jest w górze.

- Przed Adamem Bieleckim i Denisem Urubko duże wyzwanie - Czarna Piramida. To bardzo wymagający odcinek. Ich celem jest założenie obozu trzeciego na wysokości około 7300 m. Janusz Gołąb i Maciej Bedrejczuk idą w kierunku "dwójki". Trzeba przenieść drugi namiot trochę wyżej, na 6700 pod Komin Housa, bo stał za nisko. Do bazy wysuniętej, oddalonej od głównej o prawie dwie godziny marszu wyruszą dziś Marcin Kaczkan i Dariusz Załuski - poinformował Wielicki.

W bazie - poza kierownikiem - pozostaną Marek Chmielarski, Artur Małek, Piotr Snopczyński i Piotr Tomala.

- Wszyscy żyjemy już emocjami jakie dostarczą nam w jeszcze większej dawce nasi skoczkowie w drużynowym konkursie olimpijskim. Natomiast kolegom pracującym na górze będziemy przekazywali na bieżąco wiadomości z Pjongczangu. Myślę, że w porze transmisji będą już w namiotach - dodał pochodzący z wioski Szklarka Przygodzicka koło Ostrzeszowa 68-letni Wielicki.

A jak będzie w bazie głównej?

- Wzniesiemy toast za medal... krówkami, bowiem napoju bogów już nie mamy. Biały winem, które ktoś z zakamarków wyciągnął, i tortem upieczonym przez pakistańskiego kucharza Mosina, świętowaliśmy złoto Kamila Stocha - odparł piąty człowiek na Ziemi, który zdobył Koronę Himalajów i Karakorum (wszystkie 14 ośmiotysięczniki).

Uszczupliła się również ekipa pakistańskich tragarzy wysokościowych, kibicująca polskim skoczkom narciarskim. Z bazy wyszło czterech hapsów, aby zebrać pozostawiony sprzęt na drodze Basków, którą pierwotnie mieli się wspinać uczestnicy narodowej wyprawy. Po urazach od uderzeń spadającymi kamieniami, jakich doznali Bielecki i Rafał Fronia, który musiał powrócić do kraju, Wielicki podjął decyzję o zmianie wariantu wspinaczki na klasyczną drogę prowadzącą przez Żebro Abruzzi.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Przełom w sprawie Silje Garmo! Norweżka i jej córka są w Polsce bezpieczne - MSZ podjęło decyzję

Silje Garmo / screen Telewizja Republika

  

Minister spraw zagranicznych Polski zgodził się na przyznanie azylu Silje Garmo - Norweżki, która wraz z córką uciekła do Polski, by chronić dziecko przed norweskim Urzędem ds. Ochrony Dzieci (Barnevernet). Historia Garmo poruszyła opinię publiczną w Polsce i na świecie. Sprawą Norweżki zajęli się także prawnicy z Instytutu Ordo Iuris.

Silje Garmo stała się obiektem zainteresowania norweskiego Urzędu ds. Ochrony Dzieci (Barnevernet) po tym, jak złożono na nią donos. Zarzucono jej nadużywanie leków przeciwbólowych, „chaotyczny styl życia” i „przewlekłe zmęczenie”. Na tej podstawie kobiecie odebrano starszą córkę. Podczas kolejnej ciąży Barnevernet stale monitorowali wyniki badań krwi kobiety, aby znaleźć dowód na jej rzekome uzależnienie od leków. Nadużycia leków nigdy nie stwierdzono, ale po urodzeniu drugiej córki urzędnicy zadecydowali o odebraniu dziecka matce. Sile Garmo wraz z kilkumiesięczną Eirą od maja 2017 r. przebywa w Polsce, gdzie wnioskowała o azyl.

Poparło ją w jej dążeniach tysiące Polaków, którzy podpisali petycję skierowaną do polskiego rządu. [polecam:http://niezalezna.pl/205533-apel-o-azyl-dla-silje-garmo]

Jak informuje Ordo Iuris, którego prawnicy reprezentowali Silje Garmo w polskich sądach w sprawie udzielenia ochrony azylowej, w styczniu 2018 r. polski Urząd ds. Cudzoziemców stwierdził, że podlegające ochronie prawa międzynarodowego życie rodzinne jest w tym przypadku zagrożone.

Zdaniem urzędników istniały „obiektywne przesłanki, aby zakładać, iż udzielenie azylu Pani Silje Garmo oraz jej małoletniej córce, Eira Garmo, jest niezbędne dla zapewnienia ww. cudzoziemcom ochrony”.

Inną opinię wydało jednak MSZ, które uznało, że przyznanie kobiecie i dziecku ochrony azylowej nie leży „w interesie Rzeczypospolitej”. Ministerstwo oparło tę decyzję między innymi na podstawie oceny polskich interesów politycznych i ekonomicznych. W związku z tym Instytut Ordo Iuris złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy przez MSZ.

- Po kilku miesiącach decyzja o odmowie udzielenia azylu została uchylona. Postanowienie to jest podstawą do decyzji Prezesa Urzędu ds. Cudzoziemców. Wcześniej poparł on postulat prawników Ordo Iuris, zatem finalizacja przyznania ochrony azylowej dla Silje Garmo i jej córki jest już kwestią wyłącznie formalną

- podaje Instytut Ordo Iuris. [polecam:https://niezalezna.pl/226809-los-norweskiej-rodziny-w-rekach-polskiego-ministra]

Według danych OI, w 2018 roku krytyczny wobec norweskiego systemu Barnevernet raport przyjęło Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy. Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał natomiast, że norweski system pieczy zastępczej dopuszcza się naruszeń międzynarodowych gwarancji życia rodzinnego (art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka). Raport Ordo Iuris na temat Barnevernet prezentowano we wrześniu podczas konferencji OBWE w Warszawie.

- Decyzja Ministra Spraw Zagranicznych stanowi potwierdzenie, że Rzeczpospolita stoi zdecydowanie na straży fundamentalnej konstytucyjnej zasady ochrony życia rodzinnego. Decyzja polskich władz to również źródło nadziei dla Polaków mieszkających w Norwegii, którzy często spotykają się z takimi samymi problemami jak Silje Garmo. Azyl dla norweskiej mamy i jej córki stanowi impuls dla Norwegii, w której trwa wciąż debata o konieczności zreformowania systemu Barnevernet. W skali zaś europejskiej, Polska włącza się w ten sposób ponownie w debatę o ochronie rodzin, prześladowanych przez urzędy takie, jak Barnevernet czy Jugendamt

– komentuje prezes Instytutu Ordo Iuris adw. Jerzy Kwaśniewski, pełnomocnik Silje i Eiry Garmo.

Sprawę o przyznanie azylu prowadzili: adw. Jerzy Kwaśniewski, adw. dr Bartosz Lewandowski, adw. Filip Wołoszczak i adw. Maciej Kryczka.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: ordoiuris.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl