Promocja aborcji nie ukoi sumienia

Okładka „Wysokich Obcasów” z trzema feministkami w koszulkach z hasłem „aborcja jest ok” to kolejne przekroczenie granic przez koncern z Czerskiej. Po tym, jak przekonywali, że aborcja jest koniecznym, choć strasznym dla kobiety i dziecka „zabiegiem”, teraz nadszedł czas przekonywania, że jest ona OK, bo wszystko, co wybiera kobieta, jest OK. To bzdura z każdego punktu widzenia i dość obrzydliwa próba normalizacji aborcji.

Aby się o tym przekonać, wystarczy pomyśleć, jakie odbywałoby się rytualne wycie, gdyby ktoś wydał gazetę z trzema facetami i podpisem „Gwałt jest OK”. Wyto by, i słusznie, bo gwałt nie jest OK. I morderstwo nie jest OK – jakkolwiek by nas o tym przekonywano. Ale ta okładka skłania do jeszcze jednej refleksji. Otóż pokazuje ona, że ludzie, którzy mają aborcję za sobą, muszą przekonywać do tego, że jest ona moralna, by uspokoić własne sumienie. Nie jest to jednak droga wyjścia z cierpienia, ze zniewolenia, z grzechu. Kobietom, które miały aborcję, trzeba jasno powiedzieć: to nie było OK! Ale jest przebaczenie. W Jezusie Chrystusie, który jest silniejszy niż grzech, zło. Jedynym warunkiem jego otrzymania jest jednak... uznanie własnego grzechu. Innej drogi nie ma.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Rosyjski Himmler

Co by było, gdyby podczas mundialu w Niemczech w 2006 r. mecze jednej z grup odbywały się na stadionie w mieście o wdzięcznej nazwie Himmlerstadt albo Göringsberg? Zapewne jak Polska długa i szeroka rozległyby się głosy oburzenia i popłynęły petycje, aby Polskę z mistrzostw wycofać.

Upamiętnianie masowych morderców nie powinno się spotykać z aprobatą czy obojętnością, powinno być natychmiast jednoznacznie piętnowane, prawda? A jakoś nie słychać sprzeciwu, że niektóre mecze rozgrywane są w Kaliningradzie, nazwanym tak w czasach ZSRS na cześć Michaiła Kalinina. Ten wyglądający jak „miły dziadzio w okularach” bolszewik to wielokrotny masowy morderca. Współodpowiedzialny m.in. za zbrodnię katyńską. Chciałbym, żeby Polacy o tym wiedzieli i o tym pamiętali. Podobnie komentatorzy TVP. A miasto to za czasów I Rzeczypospolitej nazywało się Królewiec.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl