Strzelanina w liceum na Florydzie. Są ranni. Na miejsce wezwano oddział SWAT. Napastnik został aresztowany

/ twitter.com/wsvn

  

Z Florydy docierają niepokojące wieści o strzelaninie w jednej z amerykańskich szkół. Okazuje się, że chodzi o Marjory Stoneman Douglas High School w Parkland. Lokalne media podają sprzeczne informacje o liczbie rannych. W różnych komunikatach pojawiają się doniesienia o 20 do nawet 50 rannych. Początkowo informowano, żę napastnik zabarykadował się w budynku. Z najnowszych doniesień wynika jednak, że został on już ujęty przez policję.

Jak wiadomo napastnik nie został jeszcze zatrzymany. Na miejsce ściągnięto liczne siły policyjne oraz oddział SWAT. W akcji uczestniczą również funkcjonariusze FBI

Teren szkoły został otoczony kordonem.
 
Biały Dom potwierdza, że o całej sprawie został poinformowany prezydent Donald Trump

- Monitorujemy sytuację. Nasze myśli i modlitwy są z tymi, których to dotyczy – głosi komunikat.

Z najnowszych informacji wynika, że co najmniej jedna osoba nie żyje w wyniku strzelaniny w szkole w Parkland na Florydzie - podał szef miejscowych strażaków.

Początkowo na Twitterze biuro szeryfa hrabstwa Broward, w którym leży Parkland informowało, że sprawca strzelaniny jest nadal na wolności, jednak ok godziny 22:00 czasu polskiego pojawiły się informacje o tym, że napastnik został już ujęty przez policję. Na razie policja nie podaje informacji na temat tego, kim jest napastnik.

 

 

 

 
 
 Na oficjalnym koncie na Twitterze policja w Coral Springs apeluje do mieszkańców, aby trzymali się z dala od liceum.

 



 


 
 
 

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Twitter, nevadapress.org, WSVN

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wymiar sprawiedliwości nie odpuszcza Piotrowi N. Dziennikarz usłyszał kolejne zarzuty!

/ Wikimedia Commons/Sławek/CC BY-SA 2.0

  

Policja z Konstancina-Jeziorny skierowała do sądu wniosek o ukaranie Piotra N. za trzy wykroczenia. Dziennikarz usłyszał zarzuty dotyczące jazdy samochodem bez ważnego przeglądu, ubezpieczenia i bez prawa jazdy. Wyznaczono także termin rozprawy, podczas której odpowie za spowodowanie wypadku na przejściu dla pieszych.

Obwinionemu zostały przedstawione zarzuty dotyczące trzech wykroczeń - prowadzenia pojazdu bez ważnych badań technicznych, obowiązkowego ubezpieczenia OC, a także bez wymaganych uprawnień, ponieważ Piotrowi N. prawo jazdy zostało zatrzymane w 2009 roku za przekroczenie punktów karnych

– poinformował kom. Jarosław Sawicki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie.

Policjanci w poniedziałek po południu skierowali do Sądu Rejonowego w Piasecznie wniosek o ukaranie Piotra N. Za wymienione wykroczenia grozi kara grzywny. W związku z jazdą bez uprawnień sąd może orzec także zakaz prowadzenia pojazdów.

CZYTAJ WIĘCEJ: Piotr N. nie może spać spokojnie! Unieważniono skandalicznie niski wyrok

W tym samym sądzie 9 listopada odbędzie się rozprawa przeciwko N. za spowodowanie wypadku na przejściu dla pieszych, w którym ucierpiała 77-letnia kobieta. Wyznaczono także dodatkowe terminy na 20 grudnia br. i 21 stycznia przyszłego roku.

Do wypadku doszło 5 października w Konstancinie-Jeziornie. To właśnie wtedy dziennikarz nie miał prawa jazdy, OC i ważnego przeglądu. W toku śledztwa Piotr N. nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Prokuratura Rejonowa w Piasecznie skierowała pod koniec czerwca do sądu akt oskarżenia. Dziennikarz został nawet skazany wyrokiem nakazowym (bez rozprawy) z dnia 25 lipca, ale prokuratura wniosła sprzeciw z powodu rażącej niewspółmierności kary. Sąd w Piasecznie wymierzył bowiem dziennikarzowi karę grzywny w wysokości 6 tysięcy złotych, 10 tysięcy złotych nawiązki dla nieżyjącej już pokrzywdzonej oraz zobowiązał do pokrycia blisko 6 tysięcy kosztów sądowych.

Według prokuratury, N. przejawiał lekceważący stosunek do przepisów drogowych oraz bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego. Po ujawnieniu informacji o wyroku nakazowym w sprawie Piotra N., skomentował ją minister Zbigniew Ziobro. Prokurator generalny w mediach społecznościowych podkreślił, że „wypadki się zdarzają, ale Polacy oczekują, że prawo będzie równe dla wszystkich, bez względu na to, czy sprawca to osoba znana czy nie...”.

Za spowodowanie wypadku grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl