Kluczowe ustalenia podczas szczytu ministrów obrony NATO

/ mon.gov.pl

  

Nowe ośrodki w ramach reformy struktury dowodzenia NATO oraz zwiększenie wydatków na obronność - to główne postanowienia pierwszego dnia narady ministrów obrony Sojuszu Północnoatlantyckiego w Brukseli.

Dziś zdecydowaliśmy o strukturze. Będzie w niej wiele elementów, ale główne są takie, że będziemy mieli nowe dowództwo atlantyckie skupiające się na morskich szlakach komunikacji na Atlantyku. Ma to duże znaczenie, bo jesteśmy Sojuszem Północnoatlantyckim. Będziemy mieli też nowe dowództwo połączonych sił dla wsparcia logistycznego - powiedział szef NATO Jens Stoltenberg, potwierdzając tym samym wcześniejsze wstępne ustalenia dotyczące reformy systemu dowodzenia Sojuszu.

O potrzebie zreformowania dotychczasowej struktury dowodzenia sojusznicy zdecydowali jeszcze na warszawskim szczycie NATO w lipcu 2016 r., w odpowiedzi na nowe zagrożenia dla bezpieczeństwa i wyzwania, w tym na agresywne działania Rosji.

W listopadzie ub.r. państwa NATO zgodziły się co do potrzeby powołania dwóch nowych centrów dowodzenia; jednego odpowiedzialnego za bezpieczeństwo komunikacji Sojuszu na północnym Atlantyku, drugiego koordynującego przewóz wojska i sprzętu w Europie oraz centrum operacji w cyberprzestrzeni. Nie przesądzono wtedy o ich lokalizacji.

Podczas tego spotkania ówczesny minister obrony narodowej Antoni Macierewicz zgłosił dodatkową propozycję o umieszczeniu w Polsce dowództwa armijnego, koordynującego działania korpusów, co w styczniu br. potwierdził nowy minister obrony Mariusz Błaszczak. Podczas obecnej narady ministrów kwestia ta nie była jednak omawiana.

Na konferencji prasowej Stoltenberg potwierdził, że tzw. terenowy komponent dowództw będzie częścią NATO-wskiej struktury.

Nie podjęliśmy w tej sprawie żadnych ostatecznych decyzji, gdzie go usytuować. To część procesu, który się odbywa 

— zaznaczył. Dodał przy tym, że kilka krajów zgłosiło gotowość przyjęcia tego rodzaju dowództw.

W obecnej strukturze w NATO funkcjonują dwa dowództwa strategiczne - Sojusznicze Dowództwo ds. Operacji, które mieści się w Naczelnym Dowództwie Sił Sojuszniczych w Europie (Supreme Headquarters Allied Powers Europe, SHAPE) w Mons w Belgii, oraz ulokowane w USA Sojusznicze Dowództwo ds. Transformacji (Allied Command Transformation, ACT). Na poziomie operacyjnym działają dwa dowództwa połączone - w holenderskim Brunssum i w Neapolu. Na zmianę pełnią one przez rok dyżur jako dowództwa sił odpowiedzi NATO (NATO Response Force, NRF, które wydzielają siły bardzo wysokiej gotowości, tzw. szpicę). Na niższych szczeblach funkcjonuje dziewięć dowództw korpusów, przewidzianych do dowodzenia korpusami złożonymi z sił liczących do pięciu dywizji oraz jednostkami wsparcia.

Szef NATO poinformował również, że podczas spotkania ministrowie obrony odbyli "produktywną" i "wybiegającą w przyszłość" dyskusję na temat "wspólnego ponoszenia ciężarów" przez sojuszników, czyli finansowego zaangażowania poszczególnych krajów w koszty funkcjonowania Sojuszu.

Przypomniał, że w 2014 r. na szczycie w Newport kraje członkowskie ponowiły deklarację przekazywania co najmniej 2 proc. PKB na obronę. Zwrócił przy tym uwagę, że gdy przed czterema laty z zadania tego wywiązywały się trzy kraje sojusznicze, w tym roku osiem ma osiągnąć cel 2 proc. PKB, a do r. 2024 - co najmniej 15 państw.

Jak zaznaczył Stoltenberg, w ogólnym ujęciu przez ostatnie trzy lata nakłady na obronność rosły. Jako przykład podał zwiększenie nakładów na zdolności obronne przez europejską część Sojuszu i Kanadę o 19 miliardów dolarów.

Dzięki temu nasze siły będą skuteczniejsze 

- podkreślił Stoltenberg.

Polska przeznacza obecnie na obronność 2 proc. PKB (odnoszonego do budżetu roku bieżącego, a nie poprzedniego), nakłady te mają wzrosnąć do co najmniej 2,5 proc. PKB w 2030 r.

Ostatnim punktem środowej narady jest kolacja z szefową unijnej dyplomacji Federiką Mogherini. Podczas kolacji będą omawiane szczegóły współpracy między Unią Europejską i NATO. We wtorek Stoltenberg zapewniał, że Sojusz jest zadowolony, że unijni liderzy decydując się na powołanie wzmocnionej współpracy w dziedzinie obronności (PESCO) zapewnili, że nie chcą dublować działań NATO. Jednocześnie przestrzegł przed tworzeniem nowych barier w NATO w związku z tym, że niektóre państwa UE będące w NATO nie zdecydowały się na dołączenie do PESCO.

W czwartek ministrowie obrony będą rozmawiać na temat nowej, szerokiej misji szkoleniowej w Iraku, której zadaniem będzie wspieranie władz w Bagdadzie w stabilizowaniu kraju. Przekształcenia niewielkiej misji szkoleniowej w Iraku w znacznie większą domagały się Stany Zjednoczone.

Stoltenberg zapowiedział, że decyzja w tej sprawie zostanie podjęta na szczycie NATO, który odbędzie się w lipcu. Działania Sojuszu mają służyć profesjonalizacji irackich sił, tworzeniu instytucji obronnych, czy akademii wojskowych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Centrum Prasowe PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Poznań: otwarcie świątecznej wioski

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/piter324

  

Powstanie świątecznej wioski w centrum miasta, festiwal rzeźby lodowej i świąteczna parada poprzedzą w Poznaniu święta Bożego Narodzenia. Tegoroczną edycję Betlejem Poznańskiego otworzy dziś prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.

Przedświąteczne atrakcje w Poznaniu, podobnie jak w ubiegłym roku, odbywać się będą zarówno na placu Wolności, jak i na Starym Rynku. W tym roku kiermasz bożonarodzeniowy będzie rozszerzony też wzdłuż ulicy Paderewskiego.

Betlejem Poznańskie na placu Wolności zainauguruje w sobotę wieczorem prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. Wieczór uświetni m.in. pokaz artystyczno-pirotechniczny.

Na placu Wolności spotkać będzie można wystawców z różnych zakątków kraju i świata, którzy serwować będą słodycze oraz ciepłe potrawy i napoje. Spróbować będzie można m.in. hiszpańskich pączków, pieczonych kasztanów czy fudge - popularnych na wyspach brytyjskich i USA słodyczy, podobnych do naszych polskich krówek. Nie zabraknie tradycyjnych polskich specjałów, jak barszcz z uszkami, makowiec, pierogi czy ręcznie robione pierniki.

Jak tłumaczyła Anna Dorna, prezes Fundacji Flow Art, tak jak w ubiegłych latach na placu Wolności stanie diabelski młyn, z którego będzie można podziwiać panoramę Poznania. Na najmłodszych czeka roller coaster, czyli kolejka górska - w tym roku wsiąść będzie można do sań Świętego Mikołaja. Nowością będzie też oryginalna karuzela dla dzieci z 1946 roku.

Miasto Poznań przygotowało dla rodzin 1500 darmowych wejściówek (po 2 sztuki na osobę) - zarówno na diabelski młyn, jak i wszystkie dostępne karuzele. Wejściówki będą rozdawane w 6 terminach, w różnych godzinach - tak, aby rodzice pracujący również mieli szansę je zdobyć. Można będzie odebrać je w Centrum Inicjatyw Rodzinnych przy ul. Ratajczaka 44.

- Darmowe wejściówki będzie można otrzymać także biorąc udział w konkursie oraz wydarzeniach, organizowanych przez CIR w ramach akcji rodzinne środy. Podczas każdego spotkania na dzieci czeka wspólne czytanie bajek i zajęcia ruchowe, a także m.in. spotkanie z Mikołajem, warsztaty robienia ozdób świątecznych, wspólne pisanie listów do Gwiazdora czy rodzinne kolędowanie 

– podkreślił poznański magistrat.

Zniżki na atrakcje Betlejem czekają także na posiadaczy Karty Dużej Rodziny. W każdą rodzinną środę - od 21 listopada do 19 grudnia - będą mogli korzystać z promocji - na diabelski młyn (osoby dorosłe zapłacą za bilet 17 zł, a dzieci 12 zł) oraz wszystkie karuzele (6 zł). Natomiast seniorzy, którzy mają Poznańską Złotą Kartę, będą mogli kupić taniej grzane wino.

Atrakcje na placu Wolności czekają jednak nie tylko w rodzinne środy. Studenckie czwartki będą upływać pod znakiem imprez silent disco, a wtorki będą należeć do poznańskich organizacji pozarządowych. Jedną z atrakcji ma być także Fire Show, które odbędzie się na placu Wolności 30 listopada.

Jarmark Bożonarodzeniowy na Starym Rynku rozpocznie się w sobotę 1 grudnia, kiedy to prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak uroczyście rozświetli miejską choinkę. Na świątecznym kiermaszu oprócz wystawców z Polski, znajdą się też kupcy z Litwy, Ukrainy, Białorusi czy Niemiec. Jak co roku będzie można odwiedzić Szopkę Bożonarodzeniową, zadzwonić "Dzwonkiem życzeń" czy wrzucić list do Gwiazdora do specjalnie przygotowanej skrzyni Poczty św. Mikołaja.

W weekend 8-9 grudnia zaplanowano natomiast Poznań Ice Festival, a 13 grudnia wszyscy chętni będą mogli odśpiewać w wielu językach "Cichą Noc" - najbardziej znaną kolędę na świecie. 16 grudnia do Poznania zawita Betlejemskie Światło Pokoju.

Jarmark Bożonarodzeniowy na placu Wolności i Starym Rynku potrwa do 21 grudnia. Świąteczne stoiska na ulicy Paderewskiego będą czynne aż do 6 stycznia, czyli święta Trzech Króli. Do 3 stycznia czynna będzie też największa atrakcja jarmarku, czyli diabelski młyn. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl