Nie żyje polityk najdłużej sprawujący urząd premiera Holandii

/ pixabay.com/CC0/Arcaion

  

Ruud Lubbers - najdłużej sprawujący urząd premiera Holandii - zmarł dziś w wieku lat 78 - poinformował holenderski rząd. Lubbers zmarł w swym domu w Rotterdamie w otoczeniu rodziny - żony i dzieci. Przyczyny śmierci nie podano.

Lubbers - chrześcijański demokrata - stał na czele rządu Holandii od roku 1982 do 1994. W tym czasie był też liderem partii Apel Chrześcijańsko-Demokratyczny (CDA).

Przez kilka lat (od stycznia r. 2001) zajmował stanowisko wysokiego komisarza ONZ ds. uchodźców (UNHCR).

Premier Holandii Mark Rutte oświadczył, że kraj "utracił męża stanu międzynarodowego formatu".

Agencja Reuters przypomina, że postrzegany jako ideologiczny odpowiednik brytyjskiej premier Margaret Thatcher Lubbers zredukował wydatki na programy socjalne pod hasłem "więcej rynku, mniej rządu".

Agencja Associated Press pisze, że Lubbers, czasami krytykowany za "zbytnią skłonność do kompromisu w kwestii zasad, był uważany przez zwolenników za pragmatyka i budowniczego porozumień".

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Linia Łapy-Śniadowo bez pieniędzy

/ Lichen99; creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en

  

PKP PLK SA chcą zrezygnować z rewitalizacji linii kolejowej Łapy-Śniadowo w Podlaskiem i proszą o przesunięcie środków Unii Europejskiej z tej na inne swoje inwestycje na kolei w regionie, bo brakuje pieniędzy - poinformował wicemarszałek województwa Maciej Żywno.

Departament Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w urzędzie marszałkowskim w Białymstoku dostał od PKP PLK SA Centrum Realizacji Inwestycji Region Centralny oficjalne pismo w tej sprawie.

Z udostępnionej na konferencji prasowej treści tego pisma wynika, że PKP PLK chcą zgody na przesunięcie kwoty 49,8 mln zł netto z UE z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego (RPOWP) 2014-2020 z projektu Łapy-Śniadowo, by móc zrealizować inwestycje na liniach wokół Kuźnicy Białostockiej: rewitalizację linii kolejowej nr 57 na odcinku Kuźnica Białostocka-Geniusze i rewitalizację linii 923 na odcinku Bufałowo Wschód- Bufałowo. Argumentują, że dodatkowe środki trzeba zabezpieczyć, bo jest przewidywana zmiana wartości projektów, a to wynika to z nowych szacunkowych kosztorysów.

We wrześniu, z powodu zbyt wysokich cen, unieważniono wspólny przetarg na projekt i prace na liniach 57, 923, a także na linii 6 Białystok-Sokółka-Kuźnica i na samym przejściu w Kuźnicy - przypominają w piśmie PKP PLK. Trwa ponowny przetarg. Oprócz RPOWP, prace te mają być finansowane z budżetu państwa i Uni Europejskiej z programu Infrastruktura i Środowisko.

Dzięki pieniądzom z RPOWP, PKP PLK miały łącznie zrealizować w regionie cztery projekty. Na dwa z nich są zawarte umowy na dotacje - przypomniano w urzędzie. Na linię Łapy-Śniadowo nie ma umowy.

PKP PLK wskazują, że źródłem dodatkowych pieniędzy na projekty wokół Kuźnicy "mogłyby być w całości środki finansowe" z Unii Europejskiej i Funduszu Kolejowego przeznaczone na linię Łapy-Śniadowo. "W związku z tym biorąc pod uwagę priorytetowe znaczenie dla województwa podlaskiego szerokotorowej linii kolejowej nr 57, rezygnacja z projektu na linii 36 ( Łapy-Śniadowo-granica województwa) i przeznaczenie kwoty w wysokości 49,8 mln zł netto na zwiększenie nakładów na realizację projektu na linii 57, wydaje się być działaniem ze wszech miar pożądanym" - argumentują PKP PLK w piśmie do urzędu. Wnoszą o przesunięcie projektu Łapy-Śniadowo na listę rezerwową.

Dodają, że brak zabezpieczenia środków na inwestycje wokół Kuźnicy "będzie w rezultacie skutkowało odstąpieniem od realizacji tych projektów". Może to doprowadzić - jak podnosi PKP PLK - do dalszej degradacji infrastruktury kolejowej, zmniejszenia zainteresowania ze strony przewoźników i operatorów logistycznych, ponadto obsługa ładunków może się przenieść na stronę białoruską, może też nie być dojazdu od strony Kuźnicy do - jak podano - planowanej przez PKP Cargo budowy Punktu Utrzymania Taboru i Terminala Przeładunkowego na terenie stacji Geniusze.

Wicemarszałek Żywno powiedział, że będzie to zapewne jedna z pierwszych spraw, którą będzie się musiał zająć nowy zarząd województwa.

16 listopada kończy się kadencja obecnego samorządu. Nowy zarząd województwa nie jest jeszcze powołany. Komisarz wyborczy - jak podaje portal samorządu województwa www.wrotapodlasia.pl - zwołał pierwszą sesję nowego sejmiku województwa podlaskiego na 22 listopada. Radni mają wtedy odebrać zaświadczenia o wyborze, ma być wybrany przewodniczący sejmiku. To radni sejmiku, w którym większość będzie teraz miał PiS, będą wybierać marszałka i pozostałe osoby z zarządu województwa, jeszcze nie wiadomo kiedy to nastąpi.

"To będzie trudna decyzja dla nowego zarządu, bo to będzie przerzucenie odpowiedzialności o tym, czy ta inwestycja w ogóle spadnie" - powiedział Żywno. Dodał, że rewitalizacja połączeń kolejowych w regionie jest potrzebna, jest też potrzebna do wykonania RPOWP.

Razem z marszałkiem Jerzym Leszczyńskim poinformowali, że Podlaskie wykonało wymogi w realizacji wydatkowania funduszy z RPOWP na koniec 2018 r, żadne środki nie są zagrożone utratą. "

Nie udało się uzyskać stanowiska PKP PLK w tej sprawie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl