Każdy równy wobec prawa - mówi marszałek Senatu. Frasyniuk nie ma "nadzwyczajnego immunitetu"

/ Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

Każdy jest równy wobec prawa; jeśli ktoś je łamie, powinien ponieść konsekwencje. Władysław Frasyniuk nie stawiał się na wezwania prokuratury; to normalne, że w takiej sytuacji został zatrzymany - powiedział w środę marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

W środę we Wrocławiu policja zatrzymała Władysława Frasyniuka. Ma być przesłuchany w warszawskiej prokuraturze w charakterze podejrzanego w związku z ubiegłorocznym incydentem podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej.

"Każdy jest równy wobec prawa. Nikt nie ma nadzwyczajnego immunitetu. (...) Jeśli ktoś łamie prawo, powinien ponosić konsekwencje" - powiedział Karczewski w radiowych Sygnałach Dnia, pytany o tę sprawę. Dodał, że prawa powinny przestrzegać zwłaszcza osoby "z tak wspaniałą kartą historii, jaką ma Władysław Frasyniuk".

Marszałek Senatu zaznaczył też, że Frasyniuk nie stawiał się na wcześniejsze wezwania prokuratury.

"To jest normalne, że w takiej sytuacji został zatrzymany" - powiedział.

Zatrzymanie ma związek z incydentem, do którego doszło podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej 10 czerwca 2017 r. Jak informowała policja zakłóciło ją kilkadziesiąt osób, które na Krakowskim Przedmieściu usiadły na jezdni, próbując w ten sposób zatrzymać przemarsz uczestników obchodów przed Pałac Prezydencki. Wśród kontrmanifestantów - których usunęli policjanci - był m.in. Frasyniuk. Na początku lipca ubiegłego rok usłyszał on zarzut „przeszkadzania w przebiegu niezakazanego zgromadzenia”.

Wcześniej Frasyniuk dwukrotnie nie stawił się w warszawskiej prokuraturze – 12 stycznia i 1 lutego.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Ks. Popiełuszko uczy odwagi”

/ twitter.com/LLemaniak

  

– Ks. Jerzy Popiełuszko uczy odwagi, która jest potrzebna, żeby człowiek nie zamilknął wtedy, kiedy trzeba mówić prawdę i kiedy trzeba prawdy bronić – powiedział metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz podczas Mszy św. dla uczczenia 34. rocznicy śmierci ks. Jerzego Popiełuszki.

Dziś przypada 34. rocznica śmierci ks. Jerzego Popiełuszki, zamordowanego 19 października 1984 r. przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. W uroczystej mszy św. w Sanktuarium bł. ks. Jerzego Popiełuszki przy parafii św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu, której przewodniczył kard. Nycz, udział wzięli przedstawiciele rządu m.in. szef MON Mariusz Błaszczak i minister spraw zagranicznych RP Jacek Czaputowicz, przedstawiciele samorządów, Solidarności oraz licznych środowisk.

[polecam:http://niezalezna.pl/241467-kto-zdecydowal-o-zabojstwie-ks-popieluszki-bedzie-nowe-sledztwo-ipn]

Zdaniem kard. Nycza, przykład ks. Jerzego Popiełuszki uczy "odwagi, która jest potrzeba, żeby człowiek nie zamilknął wtedy, kiedy trzeba mówić prawdę i kiedy trzeba prawdy bronić".

Człowiek może zamilknąć i może przestać czynić z prawdy najważniejszy punkt odniesienia na swojej drodze działań albo wtedy, gdy chce się komuś przypodobać albo wtedy, kiedy jest mu trudno z braku odwagi prawdy bronić – zaznaczył metropolita.

Dodał, że w Ewangelii Jezus posyła swoich uczniów "jak owce między wilki".

Te wilki zawsze były, wtedy, kiedy Pan Jezus żył na ziemi (...) Te wilki są i dzisiaj. Ale równocześnie, one zawsze będą - bo Kościół jest znakiem sprzeciwu, któremu sprzeciwiać się będą zawsze – podkreślił.

Dodał, że ks. Jerzy Popiełuszko potrafił podczas odprawiania mszy św. swoim słowem i swoją modlitwą gromadzić ludzi różnych przekonań i poglądów. Troszczył się o to, żeby "ta jedność przy ołtarzu Eucharystii przekładała się potem na ich działalność".

To trzeba także dzisiaj przypominać, że Kościół pełni misję i posługę jednania. Kościół musi być dla wszystkich. Nie może być z jednej strony ani Kościołem państwowym - tak uczył papież Jan Paweł II - ale nie może być także Kościołem związanym z jakąś jedną stroną politycznej czy społecznej sceny – ocenił.

Zdaniem kard. Nycza, Kościół musi mieć prawo działania w przestrzeni publicznej i głosić naukę społeczną według Ewangelii.

Bo nauka społeczna Kościoła to jest pewna synteza Ewangelii w kierunku życia społecznego, w kierunku zadań katolika, niezależnie od tego, kim jest w jego powołaniu życiowym, społecznym - także w jego powołaniu politycznym – wyjaśnił.

Kard. Nycz, wyjaśnił, że właśnie o wolność Kościoła w przestrzeni publicznej walczył Kościół pod przewodnictwem prymasa Wyszyńskiego, papieża Jana Pawła II w "okrutnym systemie komunizmu, który chciał Kościół zamknąć do zakrystii".

Kościół jest dla zbawienia wszystkich i Kościół musi być dla wszystkich, jeżeli chce spełnić swoją misję – stwierdził.

Zaznaczył, że uczestnicy mszy św. przyszli do grobu bł. ks. Jerzego Popiełuszko, aby się modlić za ojczyznę.

Aby się modlić za jej dziś - także za te dni, które teraz przeżywamy i będziemy przeżywać jutro i pojutrze, żeby Polska wyszła ze wszystkiego mocna – podkreślił kard. Nycz.

Dodał, że uczestnicy modlą się także w intencji kanonizacji ks. Jerzego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl