Rekord na igrzyskach. Wystarczyło zaledwie 6 sekund. Tego nikt się nie spodziewał!

/ twitter.com/usahockey

  

Niemałą sensację w Pjongczangu wywołała amerykańska hokeistka Jocelyne Lamoureux-Davidson. Zaledwie 6 sekund wystarczyło jej, aby zdobyć dwie bramki, ustanawiając tym samym, rekord zimowych igrzysk.

Jocelyne Lamoureux-Davidson strzeliła w sześć sekund dwie bramki w drugiej tercji meczu z zespołem olimpijczyków z Rosji (grających w barwach olimpijskich, a nie krajowych, ze względu na oficjalne wykluczenie Rosji z igrzysk po aferze dopingowej), przeszła do historii jako rekordzistka najszybciej po sobie zdobytych goli na igrzyskach.

Dotychczasowy rekord miał doprawdy długą metrykę. Utrzymywał się od 1960 roku. To właśnie wtedy, podczas VIII zimowych igrzysk w amerykańskim Squaw Valley w Kalifornii, Szwed Carl Goran Oberg zdobył dwie bramki w odstępie ośmiu sekund.

Amerykanka poprawiła ten rekord o dwie sekundy stając się prawdziwą sensacją igrzysk w Pjongczangu.

Amerykanki, wicemistrzynie olimpijskie, pokonały występujące pod flagą olimpijską Rosjanki 5:0, odnosząc drugie zwycięstwo w grupie. Trener ekipy USA Robb Stauber uznał Lamoureux-Davidson za najlepszą zawodniczkę spotkania.

Amerykanki i Kanadyjki zdominowały rywalizację olimpijską hokeistek, która rozgrywana jest od Nagano (1998 r). Na pięć finałów drużyny te walczyły w czterech. W Soczi w 2014 r. triumfował zespół Klonowego Liścia, który pokonał USA 3:2. W Pjongczangu także obydwie ekipy są faworytami

Jocelyne Lamoureux-Davidson jest niezwykle popularna w mediach społecznościowych. Hitem internetu jest wywiad, którego wraz z siostrą bliźniaczką udzieliła nietypowemu reporterowi:
 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Arabia Saudyjska przyznaje: dziennikarz Chaszodżdżi został zabity w konsulacie w Stambule

/ Alfagih

  

Ponad dwa tygodnie od zaginięcia krytycznego wobec władz w Rijadzie saudyjskiego dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego Arabia Saudyjska przyznała, że został on zabity w konsulacie w Stambule.

Oficjalna saudyjska agencja prasowa Spa poinformowała w nocy z piątku na sobotę, że Chaszodżdżi zginął podczas kłótni, do jakiej doszło w konsulacie między nim a "wieloma osobami".

W związku z tym zabójstwem aresztowano 18 osób.

2 października publikujący m.in. w "Washington Post" Chaszodżdżi wszedł do konsulatu Arabii Saudyjskiej w Stambule, by załatwić formalności związane ze ślubem, po czym ślad po nim zaginął. Turcja dysponuje nagraniami, z których wynika, że krytyczny wobec rządów następcy saudyjskiego tronu dziennikarz został zamordowany w konsulacie, a jego ciało zostało stamtąd wywiezione.

Do tej pory Arabia Saudyjska konsekwentnie odrzucała oskarżenia o zamordowanie Dżamala Chaszodżdżiego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl