Polacy wierzą w miłość od pierwszego wejrzenia

/ pixabay.com

  

Trzy czwarte Polek i Polaków badanych w sondażu Kantar Public (74 proc.) wierzy w miłość od pierwszego wejrzenia. 45 proc. jest przekonanych, że prawdziwa miłość zdarza się tylko raz.

Badanie "Barometr miłości" zostało przeprowadzone w dniach 2-5 lutego 2018 r. na ogólnopolskiej próbie 1000 Polek i Polaków w wieku 18-60 lat w formie wywiadów online. Wyniki porównano do rezultatów uzyskanych w 2001 i 2009 roku.

W 2001 r. wiarę w miłość od pierwszego wejrzenia deklarowało 55 proc. badanych, a 2009 r. - 63 proc. ankietowanych.

- Wydaje się, zatem, że romantyzm w Polsce przechodzi prawdziwą rewolucję - na przestrzeni ostatnich 17 lat wiara w miłość od pierwszego wejrzenia wzrosła aż o 19 punktów procentowych - piszą autorzy badania.

Z badania wynika, że nie ma istotnych różnic pomiędzy pokoleniami, jeśli chodzi o wiarę w miłość od pierwszego wejrzenia. Zadeklarowało ją 76 proc. ankietowanych z pokolenia Baby Boomers(osoby urodzone w latach 1946–1964), 75 proc. badanych z pokolenia X (osoby urodzone pomiędzy 1965 a 1977 r.) i 73 proc. ankietowanych z pokolenia Y (urodzeni po 1978 r.).

- Obserwując trend, można zauważyć, że poczucie wśród Polaków, że można się zakochać już przy pierwszym spotkaniu, systematycznie wzrasta. Czasy, w jakich się urodziliśmy, nieznacznie różnicują postrzeganie przez nas miłości - wskazano.

Z kolei 45 proc. badanych wierzy, że prawdziwa miłość zdarza się tylko raz. Bardziej sceptyczne wobec tego stwierdzenia są osoby zamieszkałe w miastach powyżej 20 tys. mieszkańców.

- Większymi zwolennikami idei jedynej prawdziwej miłości są osoby z pokolenia Y, a osoby starsze – Baby Boomersi - częściej uważają, że takie uczucie nie jest czymś, co może przydarzyć się tylko raz - wskazują autorzy badania.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Festiwal" totalnej opozycji trwa w najlepsze. Robią wszystko, by zepsuć Polakom wielkie święto?

/ twitter.com/screenshot/@Minela_20

  

Totalna opozycja od rana robi wszystko, by zepsuć atmosferę Święta Wojska Polskiego. "Festiwal" rozpoczął Siemoniak, a w jego ślady podążyli następni. Zdaniem Katarzyny Lubnauer i Grzegorza Schetyny dopiero za dwa lata, po wygranych przez nich wyborach, będzie "prawdziwe święto". Czy oni wstydu nie mają?

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Nawet dziś nie mogą się powstrzymać? W dniu wielkiego święta, "totalni" od rana politykują

Liderzy PO Grzegorz Schetyna i Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer oraz politycy PO - Małgorzata Kidawa-Błońska, Rafał Trzaskowski, Andrzej Halicki i Jan Grabiec złożyli w środę rano kwiaty pod pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego przy Belwederze.

Jesteśmy tu, żeby czcić rocznicę 15 sierpnia, Cudu nad Wisłą - Bitwy Warszawskiej, dzisiaj szczególny dzień dla polskiej historii, dla nas wszystkich, szczególny dzień dla niepodległości, suwerenności naszego kraju.

- powiedział Schetyna.

Dodał, że 15 sierpnia to też dzień polskiego wojska, które jest gwarancją naszego bezpieczeństwa. Schetyna ocenił, że dzisiaj "niszczone i demolowane" są "ważne segmenty polskiej rzeczywistości". W tym kontekście mówił o niedoposażonej armii wpisywanej w polityczny spór, "dowódcach zmuszanych do odejścia", a także o polskiej dyplomacji i relacjach z sojusznikami.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Oni naprawdę nie potrafią świętować? Ten "popis" Mroczka w TVP Info zostanie na długo w pamięci

Schetyna podkreślił, że za dwa lata w 2020 r. "już w innej rzeczywistości politycznej po zwycięskich wyborach i tych samorządowych i tych parlamentarnych" będzie można zorganizować uroczystości w taki sposób, aby "wszyscy stanęli obok siebie".

Nie będzie różnych osobnych uroczystości, nie będziemy tego dnia i pamięci 15 sierpnia czcić osobno czy przeciwko sobie, tak jak jest dzisiaj. Będziemy wszyscy razem, za dwa lata 15 sierpnia 2020 r.

- powiedział Schetyna.

Trzaskowski podkreślił, że Bitwa Warszawska jest niezwykle istotna dla tożsamości Warszawy; dodał, że Muzeum Bitwy Warszawskiej powinno powstać w Warszawie, po stronie praskiej we współpracy z podwarszawskimi gminami. Dodał, że podczas uroczystości w 2020 r. wszyscy powinni stać obok siebie.

Lubnauer z okazji Święta Wojska Polskiego podziękowała żołnierzom za ich służbę; życzyła im mądrego dowództwa również cywilnego.

To kolejne podzielone święto pokazuje, jak ukradziono nam wspólnotę (...). Chcemy w przyszłości odzyskać tę wspólnotę na kolejne święta, żeby święto 2020 r. to była już wspólnota, którą odzyskamy.

- powiedziała liderka Nowoczesnej. 

Źródło: niezalezna.pl, pap

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl