Eksperci oceniają pomysły na polskie e-auto

/ TayebMEZAHDIA; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Pod koniec ubiegłego roku ElectroMobility Poland rozstrzygnęła konkurs na wizualizację nadwozia, w którym wyłoniła projekty o najciekawszym designie. W listopadzie rozpoczęło się postępowanie na budowę prototypu, skierowane do producentów pojazdów i komponentów samochodowych.

Komisja oceniająca ma za zadanie wytypować samochód, który byłby polską wizytówką.

- W tej chwili waży się, czy powinien on być duży, czy mały, tani, czy drogi. Dylematy wiążą się nie tylko z trudnościami technicznymi, ale też ze sprawami finansowymi. Podoba mi się młoda generacja konstruktorów, ludzi chętnych do stworzenia polskiego samochodu, oni podchodzą do tego z wielkim zapałem – mówi Zbysław Szwaj, konstruktor legendarnego Leoparda i  członek komisji.

Zainteresowanych budową polskiego e-auta jest prawie 200 podmiotów. Całe postępowanie będzie składać się z kilku etapów, w trakcie których eksperci dokładnie zweryfikują nie tylko wszystkie projekty, ale również kompetencje zespołów, które je zgłosiły.

- Komisja wnikliwie analizuje złożone dokumenty i ocenia je według skomplikowanych kryteriów. Ekspertów interesuje na przykład jakie dany pojazd może mieć przewagi konkurencyjne, jakie będzie posiadał funkcje, czy jego produkcja będzie rentowna -  zdradza Piotr Zaremba, dyrektor zarządzający ElectroMobility Poland.

W gronie ekspertów znalazł się między innymi Wojciech Sierpowski, który od 1992 roku jest członkiem jury Car of the Year oraz jako jedyny Polak był członkiem jury światowego konkursu Car of the Century.

– Oczekujemy od projektów przede wszystkim innowacyjności, ponieważ wchodzenie w bezpośrednią konkurencję z firmami samochodowymi, które od wielu lat zajmują się elektromobilnością, nie będzie proste. Musimy znaleźć sobie niszę, która odpowiada naszym użytkownikom i realnie ją zagospodarować -  tłumaczy Sierpowski.

Wśród projektów, które trafiły do EMP, znalazł się między innymi elektryczny crossover z napędem na cztery koła oraz  nowa e-wersja legendarnej Syreny.

- Nasz pojazd ma cechy – zarówno techniczne, jak i użytkowe – dzięki którym może zaistnieć na rynku i być ciekawą alternatywą do dostępnych obecnie samochodów masowych. Nasze konsorcjum odpowiada za stworzenie prototypu oraz wdrożenie na rynek nowego wcielenia samochodu Syrena. Mamy nadzieję, że – tak jak pierwsza Syrena obudziła w Polakach mobilność – tak Syrena elektryczna będzie w stanie pobudzić w Polakach elektromobilność. -  mówi Piotr Kiljańczyk z AK Motor, które startuje w postępowaniu.

Komisja oceniająca zakończy prace w lutym. Spółka planuje, aby za kilkanaście miesięcy były już gotowe pierwsze jeżdżące prototypy funkcjonalne.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, emobilitypoland.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Projekt Wojownik" ruszył w Łasku

/ Twitter.com/@MON_GOV_PL

  

Zawsze bardzo cieszę się, kiedy widzę weteranów aktywnych, wierzących w swoje możliwości - podkreślił dziś w Łasku szef MON Mariusz Błaszczak, podczas inauguracji nowej edycji zajęć w ramach "Projektu Wojownik". Dodał, że ten program stał się już marką.

Na terenie 32 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku (Łódzkie) rozpoczęła się szósta edycja cyklu zajęć edukacyjno-sportowych dla żołnierzy weteranów misji poza granicami kraju, organizowanych pod honorowym patronatem ministra obrony narodowej.

- Dziś w Łasku spotykam się wojownikami, prawdziwymi twardzielami, ludźmi o silnym charakterze. Ludźmi, którzy udowadniają na co dzień, że mierzą się z przeciwnościami dzięki temu, że wspólnie trenują, pokonują codzienne przeciwności, wyzwania, często ważniejsze niż te sportowe

– podkreślił Błaszczak.

Szef resortu obrony zaznaczył, że zawsze bardzo cieszy się, kiedy widzi weteranów aktywnych, wierzących w swoje możliwości. Dodał, że wspólne treningi dają poczucie zaangażowania, pewności oraz – jak mówił minister - rozwijają umiejętności fizyczne, kształtują charaktery, budują odporność psychiczną, która w codziennym życiu jest często ważniejsza niż same sukcesy sportowe.

Minister Błaszczak gratulując i dziękując twórcom "Projektu Wojownik" wskazał, że stał się on już marką. Wyraził radość z zaangażowania i uczestnictwa w nim coraz większego grona weteranów oraz żołnierzy Wojska Polska.

- To jest właśnie szkoła charakterów. Kiedy patrzę na was widzę, że jesteście silnie zaangażowani w to co robicie. To bardzo dobry znak; to świadczy o tym, że wykonujecie bardzo dobrą pracę

 – stwierdził.

Dzisiejsze ćwiczenia z kilkudziesięcioma weteranami misji poza granicami kraju oraz instruktorami sportów walki z jednostek wojskowych Sił Zbrojnych RP poprowadził utytułowany zawodnik mieszanych sztuk walki (MMA) Jan Błachowicz. Częścią zajęć był pokaz wyszkolenia żołnierzy w mieszanych sztukach walki.

Błachowicz był pod wrażeniem poziomu umiejętności prezentowanych przez uczestników treningu.

- Cieszę się, że mogę tu z wami być. Myślałem, że będzie mi trochę łatwiej prowadzić ten trening, ale wasz poziom jest naprawdę wysoki. Sam muszę wspinać się na wyżyny umiejętności i to mnie cieszy, bo widać, że wiecie, jak nas bronić

 – ocenił były mistrz federacji KSW.

"Projekt Wojownik" ma na celu integrację poprzez sport środowiska żołnierzy weteranów - uczestników misji poza granicami kraju, weteranów poszkodowanych, instruktorów wychowania fizycznego jednostek wojskowych wszystkich rodzajów sił zbrojnych. Jego uczestnicy raz w miesiącu biorą udział w zajęciach edukacyjno-sportowych, głównie treningach z mistrzami MMA. Oprócz poznawania technik walki, dowiadują się o sporcie jako metodzie radzenia sobie ze stresem, czy zasadach właściwego odżywiania. Pomysłodawcą i organizatorem akcji jest Wojskowe Centrum Edukacji Obywatelskiej. Dotychczas w projekcie wzięło udział ponad 250 żołnierzy, w tym 150 weteranów.

Minister Błaszczak podczas wizyty w Łasku nagrodził czworo żołnierzy, którzy dzięki szybkiej i profesjonalnej pomocy przedmedycznej we wrześniu br. uratowali życie wojskowego, który zasłabł podczas kursu. Szef MON spotkał się również z kadrą 32 Bazy Lotnictwa Taktycznego oraz obejrzał prezentację urządzeń treningowych dla pilotów, w tym symulatorów lotu F-16.

Spełniająca wymagania NATO baza w Łasku pełni ważną funkcję w systemie obronnym RP. To jedna z najnowocześniejszych jednostek Wojska Polskiego i jedna z dwóch w Polsce, która ma wielozadaniowe samoloty F-16. Jej głównym zadaniem jest doskonalenie zdolności w przeciwdziałaniu militarnym i nie militarnym zagrożeniom kryzysowym, w tym terroryzmu powietrznego oraz zabezpieczenie szkolenia eskadry lotniczej, a także zabezpieczenia działań wojsk sojuszniczych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl