Pakiet ustaw „Stop Soros”

Uchodźcy na stacji kolejowej Budapest Keleti, 4 września 2015 roku / By Rebecca Harms from Wendland, Germany - Ungarn September 2015, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=42915678

  

Rząd Węgier znacznie zaostrzył pakiet trzech ustaw skierowanych przeciwko nielegalnej imigracji – poinformował dziś na konferencji prasowej sekretarz stanu w biurze premiera Węgier Viktora Orbana, Bence Tuzson.

Powiedział on, że rząd przeanalizował ponad 600 postulatów zgłoszonych do pakietu w ramach konsultacji społecznych i „wyciągnął odpowiednie wnioski”. Bence Tuzson dodał, że najważniejsza zmiana polega na tym, iż organizacje wspierające nielegalną imigrację musiałyby uzyskać zgodę na prowadzenie takiej działalności, a nie tylko rejestrować się, jak to postulowano we wcześniejszej wersji.

Celem tej zmiany jest stworzenie sytuacji, by na Węgrzech można było organizować, wspierać lub finansować migrację tylko pod warunkiem uzyskania pozwolenia, które wydawałby minister spraw wewnętrznych po przeanalizowaniu względów bezpieczeństwa.

Wiceminister sprawiedliwości Pal Voelner podkreślił, że w związku z tym należy znowelizować także ustawę o bezpieczeństwie narodowym przyjmowaną większością 2/3 obecnych na sali posłów. Tymczasem rządząca koalicja Fideszu i Chrześcijańsko-Demokratycznej Partii Ludowej nie dysponuje obecnie większością 2/3 miejsc w parlamencie. Fidesz wezwał w związku tym we wtorek partie opozycyjne, by poparły rządowy pakiet ustaw.

Według zapowiedzi rządu jedna z ustaw pakietu zobowiązywałaby organizacje wspierające nielegalną imigrację do udostępniania danych, druga obciążałaby organizacje, które większość środków uzyskują z zagranicy, opłatą wynoszącą 25 proc. zagranicznego wsparcia, trzecia zaś umożliwiałaby stosowanie zakazu pobytu wobec osób organizujących nielegalną imigrację, przede wszystkim cudzoziemców.

Rzecznik rządu Zoltan Kovacs nazwał ustawy pakietem "Stop Soros" w nawiązaniu do amerykańskiego finansisty George'a Sorosa, któremu władze Węgier zarzucają działanie na rzecz sprowadzania do Europy milionów imigrantów.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

On tu już może tylko zaszkodzić. Kijowski (ten z zarzutami) w obronie... praworządności

/ PrtSc/ Twitter

  

Jego proces ruszył w czerwcu ale, jak widać, prywatne problemy nie przeszkadzają mu w walce o "dobro ogółu". Mateusz Kijowski wyruszył z odsieczą "wolnym sądom". Dzisiaj mogliśmy go spotkać pod Pałacem Prezydenckim. "Sędziowie muszą być dumni, że ten osobnik postanowił ich bronić", "Niesamowite, że w obronie prawa staje osoba, która nie przestrzega prawa"- to tylko niektóre komentarze internautów.

Pod koniec czerwca ruszył proces Mateusza Kijowskiego. Oskarżono go o fałszowanie faktur i przywłaszczenie pieniędzy ze zbiórek KOD. Były lider nie poczuwa się do winy. Prokuratura wykazuje, że lider KOD Mateusz Kijowski miał przywłaszczyć 121 tys. zł z publicznych zbiórek komitetu, i o to go oskarża.

Prokurator odczytał przed sądem rejonowym w podwarszawskim Pruszkowie akt oskarżenia. Na ławie oskarżonych obok Kijowskiego zasiada także były skarbnik KOD – Piotr Ch. Obu oskarżonym grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Oskarżenie skierowała do sądu w marcu br. Prokuratura Okręgowa w Świdnicy. Kijowskiemu i Ch. zarzuca się m.in. poświadczenie nieprawdy w dokumentach. Dotyczy to dziewięciu faktur za rzekome usługi na rzecz komitetu społecznego KOD i stowarzyszenia KOD. Faktury wystawiła firma informatyczna MKM Studio należąca do Kijowskiego i jego żony.

Jak dowodzą śledczy, usługi informatyczne wykazane w fakturach w rzeczywistości nigdy nie zostały wykonane, a zainkasowane przez Kijowskiego oraz Ch. z tego tytułu 121 tys. zł należy uznać za przywłaszczone. Co więcej, Niezależna.pl ujawniła w ub.r. dokument KOD, z którego wynika, że usługi informatyczne dla komitetu świadczył kto inny, i to za darmo. Poza tym okazało się, że Kijowski nie mógł wykonywać takich zleceń, ponieważ nie miał dostępu do serwera i elektronicznej poczty komitetu.

CZYTAJ WIĘCEJ: Afera KOD w sądzie. Mateuszowi Kijowskiemu grozi do ośmiu lat więzienia

Pytany przez media o faktury, Kijowski stwierdził wówczas, że były one wystawiane dla jego firmy za konkretne prace. Nie potrafił jednak sprecyzować jakie.

To była szeroko rozumiana opieka nad infrastrukturą [protestu – red.], ale i gotowość do działania na rzecz komitetu

– mówił Kijowski.

Stwierdził też, że nie widzi możliwości podważenia tego, że usługi wskazane na fakturach zostały w istocie wykonane.

Warto zaznaczyć, że zanim afera z fakturami ujrzała światło dzienne, Kijowski przekonywał, że z działalności komitetu nie czerpie żadnych korzyści finansowych i utrzymuje się jedynie ze wsparcia rodziny.

CZYTAJ WIĘCEJ: Wczoraj przyłapano go na zakupach, a dziś „bronił” TK. Kijowski w akcji

Tymczasem dziś ten sam Kijowski z podniesioną przyłbicą staje do walki o... praworządność:

Internauci zareagowali jednoznacznie:

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl