Robert Johansson z Norwegii zdobył brązowy medal igrzysk olimpijskich w Pjongczangu podczas konkursu skoków narciarskich na normalnej skoczni. Uznanie zyskał jednak nie tylko ze względu na wyczyn sportowy, ale również za... wąsy. Tak zadbanego zarostu rzeczywiście można mu pozazdrościć.

"/>

Wąsy tego skoczka to prawdziwy hit igrzysk!

Robert Johansson / by Christian Bier, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:2017-10-03_FIS_SGP_2017_Klingenthal_Robert_Johansson_004.jpg

Robert Johansson z Norwegii zdobył brązowy medal igrzysk olimpijskich w Pjongczangu podczas konkursu skoków narciarskich na normalnej skoczni. Uznanie zyskał jednak nie tylko ze względu na wyczyn sportowy, ale również za... wąsy. Tak zadbanego zarostu rzeczywiście można mu pozazdrościć.

Johansson w tym sezonie spisuje się dobrze w Pucharze Świata. Niespełna 28-letni zawodnik zajmuje 6. miejsce w klasyfikacji generalnej tego cyklu, z 448 punktami na koncie. Na igrzyskach w Pjongczangu przy wymienianiu faworytów do olimpijskich medali równie wysoko stały akcje m.in. Kamila Stocha, Andreasa Wellingera, Richarda Freitaga czy też innych Norwegów - Johanna Andre Forfanga i Daniela Andre Tande.

Sportowa rywalizacja potrafi być zaskakująca, o czym przekonaliśmy się w Korei. W pierwszej serii Johansson uzyskał tylko 100,5 metra i był na dziesiątym miejscu. W drugim skoku odpalił jednak 113,5 metra i awansował na 3. miejsce, wygrywając walkę o medal z Kamilem Stochem o 0,4 punktu.

Publika doceniła nie tylko znakomitą postawę Johanssona na skoczni, ale też... jego dbałość o wygląd charakterystycznych wąsów. Wszyscy pamiętamy jak wielkie sukcesy odnosił również noszący wąsy Adam Małysz. Norwegowi pod względem medali i zwycięstw dużo brakuje do Polaka, ale zarost prezentuje się bardzo efektownie.

Norweg swoje czerwone wąsiki pielęgnuje od dwóch lat, stały się one legendą skoków narciarskich. Wymagają one konserwacji. Ze względu na znaczną długość, Johansson musi je czesać specjalnym grzebieniem. Internauci twierdzą, że wąsy mogą posiadać specjalną moc, która zadziałała w chłodną noc w Korei.

- czytamy na olympic.org. 

Już w środę 14 lutego obejrzymy kolejne skoki w Pjongczangu. Tym razem skoczkowie przejdą po trzy próby treningowe na dużej skoczni. Początek treningów o godz. 12.00 czasu polskiego.

Źródło: olympic.org, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Antoni Macierewicz o atakach na Polskę: Padamy ofiarą niezrozumienia niebywałego bohaterstwa przodków

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Były minister obrony Antoni Macierewicz wskazał, że obecnie Polacy atakowani jako winni czy współwinni zbrodni, „padają ofiarą niezrozumienia niebywałego bohaterstwa przodków, którzy w okupowanej Polsce ratowali Żydów z narażeniem własnego życia i swoich rodzin”. „Nasi przodkowie wówczas zachowali się tak niebywale bohatersko, tak niebywale odmiennie od narodów i ludzi z innych państw i części terytoriów okupowanych przez Niemcy, że dzisiaj młodzieży, innym narodom, propagandystom trudno jest uwierzyć, że mógł być taki naród” - mówi Antoni Macierewicz.

W felietonie na antenie Radia Maryja i Telewizji Trwam Macierewicz podkreślił, że w ostatnim czasie uwaga społeczeństwa polskiego i Polaków na całym świecie skupiła się wokół przeszłości i teraźniejszości związanej z ludobójstwem niemieckim.

- Ludobójstwem, które doprowadziło do niewyobrażalnych strat narodu i państwa polskiego, które uderzyło swoim okrucieństwem niebywałym także w naród żydowski, które sprawiło, że po dzień dzisiejszy świat boryka się z niemożnością pełnego uświadomienia sobie i zrozumienia, co rzeczywiście wówczas się stało. Częścią tego niezrozumienia i ofiarą niezrozumienia padamy my, Polacy. Padamy dlatego, że - o ironio - nasi przodkowie wówczas zachowali się tak niebywale bohatersko, tak niebywale odmiennie od narodów i ludzi z innych państw i części terytoriów okupowanych przez Niemcy, że dzisiaj młodzieży, innym narodom, propagandystom trudno jest uwierzyć, że mógł być taki naród, którzy za cenę własnego życia, ludzie, którzy za cenę własnego życia ratowali innych, ratowali Żydów skazanych na zagładę, narażając na śmierć nie tylko siebie, ale także własne rodziny – mówił były szef MON.

Antoni Macierewicz zaznaczył, że nie było to dwóch, pięciu, dziesięciu ludzi czy tysiąc kilkaset osób, które zostały uhonorowane wielkimi tytułami i podziękowaniami, ale to były dziesiątki a nawet setki tysięcy ludzi biorących udział w ratowaniu Żydów.

- To bohaterstwo powoduje, że dzisiaj nie wierzy się w to. Ludzie złej woli próbują atakować nas jako winnych czy współwinnych tej zbrodni - wskazał były szef MON.

Jednocześnie Antoni Macierewicz ocenił, że podjęta ostatnio debata sprawiła, że do całego świata dotarła informacja :nie było polskich obozów śmierci”.

Polityk PiS wyraził też nadzieję, że sytuacja będzie „rozwijała się w kierunku znalezienia możliwości wspólnego dialogu, nie przerywania dialogu i wspólnej pracy nad wyjaśnieniem całej przeraźliwej historii wyniszczenia narodów polskiego, żydowskiego, romskiego na ternie Rzeczpospolitej”.

Źródło: niezalezna.pl, PAP, Radio Maryja

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl