W tej sprawie z Niemcami się nie dogadamy

Rząd wielkiej koalicji w Niemczech to kontynuacja dotychczasowej polityki zagranicznej i gospodarczej. Zmieniają się politycy, ale linia wyznaczona przez koalicyjne partie – nie.

W zakresie polityki energetycznej od lat konsekwentnie stanowi ona, że Nord Stream 2 to przedsięwzięcie czysto biznesowe i politycy nie powinni się mieszać do niego. Tymczasem sami politycy niemieccy są w nie zaangażowani, o czym świadczy choćby obietnica złożona na Kremlu, że nie dopuszczą, by w przedsięwzięcie ingerowała Komisja Europejska. Nowa koalicja będzie zatem nad Nord Streamem 2 roztaczała polityczny parasol ochronny.

Z polskiego punktu widzenia póki była szansa na „koalicję jamajską”, póty można było liczyć, że Zieloni, krytyczni wobec tego projektu gazowego, wpłyną jakoś na zmianę stanowiska Berlina. W obecnej sytuacji możemy z Niemcami współpracować w wielu obszarach, ale w sprawie drugiego Gazociągu Północnego raczej nigdy się nie porozumiemy. Spór będzie się teraz toczył na arenie Unii Europejskiej, gdzie staramy się o rewizję dyrektywy gazowej. Może to opóźnić budowę gazociągu, lecz niestety jej nie zatrzyma.

Autor jest redaktorem naczelnym portalu BiznesAlert

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Brońmy tego, co w Kościele dobre

Medialna promocja filmu „Kler” Wojciecha Smarzowskiego trwa w najlepsze. Zapowiada się jesień z pastiszem na Kościół na ekranach kin. A w mediach? Wysyp antykościelnych tematów, które – niestety – mają swoje źródło w realnych problemach.

Choćby sprawa w stowarzyszeniu Wiosna, które organizuje Szlachetną Paczkę, a którego niekwestionowanym liderem i twarzą był przez lata ks. Jacek Stryczek, wymaga odpowiedzialnego załatwienia zarówno przez Kościół, jak i państwowe instytucje. Ale to jedna rzecz. Druga dotyczy naszych reakcji. Łatwo szydzić z problemów księdza, szczególnie jeśli komuś nie jest z nim po drodze. Ale w grę wchodzi nastawienie Polaków i Polek do Kościoła jako takiego. A wiemy, jak łatwo krzykliwy szczegół daje się wykorzystać do zaburzenia całej perspektywy. Wiele osób, także na prawicy, mówi o sobie: katolicy kulturowi. To ludzie bez łaski wiary albo głęboko wątpiący, ale rozumiejący to, co w Kościele dobre, także w dziejach Polski. Do nich dziś mój apel: nie poddawajmy się goryczy, nie lekceważmy problemów, ale nie róbmy też z nich kwintesencji życia Kościoła, brońmy spokojnie tego, co w nim dobre.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl