Igrzyska olimpijskie w Pjongczangu nie są na razie udane dla Justyny Kowalczyk. Najlepsza polska biegaczka w biegu łączonym zajęła 17. miejsce, a w dzisiejszym sprincie odpadła w ćwierćfinale. "/>

Kowalczyk: Nie takiego miejsca się spodziewałam

Justyna Kowalczyk / by oskar karlin, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Justyna_Kowalczyk_(5486291146).jpg

  

Igrzyska olimpijskie w Pjongczangu nie są na razie udane dla Justyny Kowalczyk. Najlepsza polska biegaczka w biegu łączonym zajęła 17. miejsce, a w dzisiejszym sprincie odpadła w ćwierćfinale.

Justyna Kowalczyk w biegu sprinterskim techniką klasyczną zajęła dopiero 5. miejsce w swojej grupie ćwierćfinałowej. Ten wynik nie dał jej awansu do półfinału. Po starcie Kowalczyk podzieliła się swoimi spostrzeżeniami z telewidzami.

Ciężki bieg, ciężkie warunki do smarowania. Dużo rzeczy niedobrych zdarzyło się na jeździe, nie przeze mnie. Smutna jestem, że się nie udało, ale trzeba wziąć się w garść i walczyć dalej. Słaby start nie był wielkim problemem, bo chwilę później byłam już z całą grupą, ale dziś warunki są tak dziwne, że część osób biegnie obok toru, a nie w torze, bo obok toru jest szybciej. Ja wybrałam opcję w torze, ale jest wtedy dużo niuansów, jakie mogą wpłynąć na wynik. Nie takiego miejsca i nie takiej walki się spodziewałam.

 - przyznała Justyna Kowalczyk w rozmowie z TVP Sport.

Polska biegaczka zapowiedziała, że w kolejnych startach postara się osiągnąć lepsze wyniki.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Sport, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

On tu już może tylko zaszkodzić. Kijowski (ten z zarzutami) w obronie... praworządności

/ PrtSc/ Twitter

  

Jego proces ruszył w czerwcu ale, jak widać, prywatne problemy nie przeszkadzają mu w walce o "dobro ogółu". Mateusz Kijowski wyruszył z odsieczą "wolnym sądom". Dzisiaj mogliśmy go spotkać pod Pałacem Prezydenckim. "Sędziowie muszą być dumni, że ten osobnik postanowił ich bronić", "Niesamowite, że w obronie prawa staje osoba, która nie przestrzega prawa"- to tylko niektóre komentarze internautów.

Pod koniec czerwca ruszył proces Mateusza Kijowskiego. Oskarżono go o fałszowanie faktur i przywłaszczenie pieniędzy ze zbiórek KOD. Były lider nie poczuwa się do winy. Prokuratura wykazuje, że lider KOD Mateusz Kijowski miał przywłaszczyć 121 tys. zł z publicznych zbiórek komitetu, i o to go oskarża.

Prokurator odczytał przed sądem rejonowym w podwarszawskim Pruszkowie akt oskarżenia. Na ławie oskarżonych obok Kijowskiego zasiada także były skarbnik KOD – Piotr Ch. Obu oskarżonym grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Oskarżenie skierowała do sądu w marcu br. Prokuratura Okręgowa w Świdnicy. Kijowskiemu i Ch. zarzuca się m.in. poświadczenie nieprawdy w dokumentach. Dotyczy to dziewięciu faktur za rzekome usługi na rzecz komitetu społecznego KOD i stowarzyszenia KOD. Faktury wystawiła firma informatyczna MKM Studio należąca do Kijowskiego i jego żony.

Jak dowodzą śledczy, usługi informatyczne wykazane w fakturach w rzeczywistości nigdy nie zostały wykonane, a zainkasowane przez Kijowskiego oraz Ch. z tego tytułu 121 tys. zł należy uznać za przywłaszczone. Co więcej, Niezależna.pl ujawniła w ub.r. dokument KOD, z którego wynika, że usługi informatyczne dla komitetu świadczył kto inny, i to za darmo. Poza tym okazało się, że Kijowski nie mógł wykonywać takich zleceń, ponieważ nie miał dostępu do serwera i elektronicznej poczty komitetu.

CZYTAJ WIĘCEJ: Afera KOD w sądzie. Mateuszowi Kijowskiemu grozi do ośmiu lat więzienia

Pytany przez media o faktury, Kijowski stwierdził wówczas, że były one wystawiane dla jego firmy za konkretne prace. Nie potrafił jednak sprecyzować jakie.

To była szeroko rozumiana opieka nad infrastrukturą [protestu – red.], ale i gotowość do działania na rzecz komitetu

– mówił Kijowski.

Stwierdził też, że nie widzi możliwości podważenia tego, że usługi wskazane na fakturach zostały w istocie wykonane.

Warto zaznaczyć, że zanim afera z fakturami ujrzała światło dzienne, Kijowski przekonywał, że z działalności komitetu nie czerpie żadnych korzyści finansowych i utrzymuje się jedynie ze wsparcia rodziny.

CZYTAJ WIĘCEJ: Wczoraj przyłapano go na zakupach, a dziś „bronił” TK. Kijowski w akcji

Tymczasem dziś ten sam Kijowski z podniesioną przyłbicą staje do walki o... praworządność:

Internauci zareagowali jednoznacznie:

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl