Ważna deklaracja NATO. Sojusz wesprze władze Iraku w stabilizowaniu kraju

/ flickr.com/photos/nato

  

– Ministrowie obrony państw Sojuszu Północnoatlantyckiego rozpoczną w czwartek planowanie większej misji szkoleniowej, której zadaniem będzie wspieranie władz Iraku w stabilizowaniu kraju – poinformował sekretarz generalny NATO, Jens Stoltenberg.

Spodziewam się, że ministrowie zdecydują o rozpoczęciu planowania. Wszyscy widzimy potrzebę zwiększenia szkoleń dla irackich sił, bo odchodzimy od operacji bojowych w koalicji do budowania lokalnych zdolności, umożliwiających Irakijczykom zapewnienie stabilności kraju – powiedział na konferencji prasowej w Brukseli Stoltenberg.

Przekształcenia niewielkiej misji szkoleniowej w Iraku w znacznie większą domagały się Stany Zjednoczone. W ubiegłym miesiącu list w tej sprawie wysłał minister obrony USA Jim Mattis. Z wnioskiem o wsparcie zwrócił się do Sojuszu Północnoatlantyckiego kilka dni temu premier Iraku Hajdar al-Abadi, a także koalicja walczącą z tzw. Państwem Islamskim (IS).

Stoltenberg zapowiedział, że decyzja w tej sprawie zostanie podjęta na szczycie NATO, który odbędzie się w lipcu. Działania Sojuszu mają służyć profesjonalizacji irackich sił, budowie instytucji obronnych, czy akademii wojskowych.

Z naszych poprzednich działań w innych krajach wynika, że niezwykle ważne jest stabilizowanie kraju, po tym jak operacja bojowa została zakończona – uzasadniał szef NATO.

Dodał, że Sojusz dostarczy "znacznie lepsze ramy do tego działania", w tym wykorzystanie struktury dowodzenia i umożliwienie lepszego finansowania operacji. Cel to zwiększenie działań szkoleniowych.

To co będziemy robić w Iraku będzie oczywiście w ścisłej współpracy z koalicją (walczącą z IS), innymi podmiotami, np. UE" - zapowiedział sekretarz generalny Sojuszu.

 

Stoltenberg nie powiedział jak wielka miałaby być ta misja i jakie będą jej koszty. Szczegóły będą omawiane w ciągu najbliższych miesięcy.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

On tu już może tylko zaszkodzić. Kijowski (ten z zarzutami) w obronie... praworządności

/ PrtSc/ Twitter

  

Jego proces ruszył w czerwcu ale, jak widać, prywatne problemy nie przeszkadzają mu w walce o "dobro ogółu". Mateusz Kijowski wyruszył z odsieczą "wolnym sądom". Dzisiaj mogliśmy go spotkać pod Pałacem Prezydenckim. "Sędziowie muszą być dumni, że ten osobnik postanowił ich bronić", "Niesamowite, że w obronie prawa staje osoba, która nie przestrzega prawa"- to tylko niektóre komentarze internautów.

Pod koniec czerwca ruszył proces Mateusza Kijowskiego. Oskarżono go o fałszowanie faktur i przywłaszczenie pieniędzy ze zbiórek KOD. Były lider nie poczuwa się do winy. Prokuratura wykazuje, że lider KOD Mateusz Kijowski miał przywłaszczyć 121 tys. zł z publicznych zbiórek komitetu, i o to go oskarża.

Prokurator odczytał przed sądem rejonowym w podwarszawskim Pruszkowie akt oskarżenia. Na ławie oskarżonych obok Kijowskiego zasiada także były skarbnik KOD – Piotr Ch. Obu oskarżonym grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Oskarżenie skierowała do sądu w marcu br. Prokuratura Okręgowa w Świdnicy. Kijowskiemu i Ch. zarzuca się m.in. poświadczenie nieprawdy w dokumentach. Dotyczy to dziewięciu faktur za rzekome usługi na rzecz komitetu społecznego KOD i stowarzyszenia KOD. Faktury wystawiła firma informatyczna MKM Studio należąca do Kijowskiego i jego żony.

Jak dowodzą śledczy, usługi informatyczne wykazane w fakturach w rzeczywistości nigdy nie zostały wykonane, a zainkasowane przez Kijowskiego oraz Ch. z tego tytułu 121 tys. zł należy uznać za przywłaszczone. Co więcej, Niezależna.pl ujawniła w ub.r. dokument KOD, z którego wynika, że usługi informatyczne dla komitetu świadczył kto inny, i to za darmo. Poza tym okazało się, że Kijowski nie mógł wykonywać takich zleceń, ponieważ nie miał dostępu do serwera i elektronicznej poczty komitetu.

CZYTAJ WIĘCEJ: Afera KOD w sądzie. Mateuszowi Kijowskiemu grozi do ośmiu lat więzienia

Pytany przez media o faktury, Kijowski stwierdził wówczas, że były one wystawiane dla jego firmy za konkretne prace. Nie potrafił jednak sprecyzować jakie.

To była szeroko rozumiana opieka nad infrastrukturą [protestu – red.], ale i gotowość do działania na rzecz komitetu

– mówił Kijowski.

Stwierdził też, że nie widzi możliwości podważenia tego, że usługi wskazane na fakturach zostały w istocie wykonane.

Warto zaznaczyć, że zanim afera z fakturami ujrzała światło dzienne, Kijowski przekonywał, że z działalności komitetu nie czerpie żadnych korzyści finansowych i utrzymuje się jedynie ze wsparcia rodziny.

CZYTAJ WIĘCEJ: Wczoraj przyłapano go na zakupach, a dziś „bronił” TK. Kijowski w akcji

Tymczasem dziś ten sam Kijowski z podniesioną przyłbicą staje do walki o... praworządność:

Internauci zareagowali jednoznacznie:

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl