Szukają następcy Angeli Merkel. „Partia potrzebuje odnowy”

/ Wikipedia/ Tobias Koch/ CC-BY-SA-3.0-de

"Współrządząca w Niemczech chadecka CDU rozpoczęła przygotowania do sukcesji po kanclerz Angeli Merkel, która od 18 lat stoi na czele partii, a od 12 lat jest szefową rządu" – poinformował brytyjski dziennik "Financial Times".

Zdaniem gazety, pozycja Merkel uległa osłabieniu po gorszym niż oczekiwano wyniku jej ugrupowania w ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych, a także po długich rozmowach koalicyjnych, w których oddała socjaldemokratom z SPD kontrolę nad bardzo ważnym ministerstwem finansów.

"FT" podkreśliła, że pod koniec lutego Merkel powinna przedstawić pięciu nowych ministrów z ramienia CDU i wielu w partii oczekuje, że wypromuje tym samym młodsze pokolenie polityków, otwierając drogę swoim potencjalnym następcom.

To byłby pierwszy krok w stronę zorganizowanego przekazania władzy

– tłumaczył w rozmowie z "FT" Daniel Hackenjos, który stoi na czele powiązanej z chadekami organizacji biznesowej MIT w Badenii-Wirtembergii.

Nadszedł czas, żeby to zrobiła. Musimy działać

– dodał.

Podobnego zdania był chadecki poseł Klaus-Peter Willsch, który podkreślił, że "w CDU musimy zacząć myśleć o nowym składzie osobowym, bez Merkel", z kolei Daniel Guenther, polityk CDU i premier Szlezwika-Holsztynu powiedział wprost:

Partia potrzebuje odnowy, potrzebujemy nowych twarzy.

"FT" ocenił, że wśród faworytów do przejęcia władzy po Merkel jest m.in. wiceminister finansów Jens Spahn, który wyrasta na lidera prawicowego skrzydła CDU i ma szansę na otrzymanie własnego ministerstwa w nowym rozdaniu. Jak jednak zastrzeżono, "nawet to może nie wystarczyć, aby zadowolić najtwardszych krytyków Merkel".

Zdaniem dziennika największe kontrowersje wewnątrz CDU wzbudziła decyzja kanclerz o wpuszczeniu do Niemiec ponad miliona uchodźców, wielu obwinia ją także za niepowodzenie w ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych i dopuszczenie do tego, że do parlamentu weszła populistyczno-prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD).

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tuska pogrążył jego najbliższy współpracownik? Rozmowa na sopockim molo oczami Pawła Grasia – WIDEO

/ Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Donald Tusk zeznawał na początku tygodnia przed sądem jako świadek w procesie byłego szefa KPRM, Tomasza Arabskiego. Wprawdzie przesłuchanie odbyło się dwa dni temu, lecz Polacy wciąż odnajdują kolejne nieścisłości w zeznaniach byłego premiera. Kolejną z nich jest rozmowa Tuska i Putina na sopockim molo.

Donald Tusk zeznawał w poniedziałek przed Sądem Okręgowym w Warszawie jako świadek w procesie b. szefa kancelarii premiera Tomasza Arabskiego oraz czterech innych urzędników. W trakcie przesłuchania Tusk mówił m.in., że zarówno w 2010 r. jak i dzisiaj bardzo wysoko ocenia pracę b. szefa KPRM Tomasza Arabskiego.

Przekonywał też, że ani on, ani prezydent Lech Kaczyński nie planowali wspólnej wizyty w Katyniu w 2010 r. Tusk wskazywał, że termin "rozdzielenie wizyty" to termin polityczny służący jego zdyskredytowaniu.

Podczas przesłuchania Tusk otrzymał pytanie dotyczące jego spotkania w cztery oczy z Władimirem Putinem, do którego doszło w 2009 r. na sopockim molo. Były premier twierdził, że pokazywał Putinowi, "gdzie jest plaża, po której biega", a Putin opowiadał mu, że "ma bardzo dużo ochrony, także w mieszkaniu i bardzo z tego powodu cierpi". Twitterowicze szybko skomentowali tę wypowiedź.

Poniedziałkowe zeznanie pod przysięgą Donalda Tuska porównano ze słowami Pawła Grasia, sekretarza stanu oraz rzecznika prasowego w jego rządzie. Znaleziono pewne nieścisłości.

W spotkaniu na molo, które trwało kilka minut, rozmawialiśmy o sprawach czysto kurtuazyjnych. Dość dokładnie pamiętam rozmowę, była prowadzona na zmianę, po rosyjsku, angielsku, niemiecku ze względu na nasze możliwości językowe. Pokazywałem, gdzie jest plaża, po której biegam, gdzie jest mój dom. Premier Putin opowiadał, że ma bardzo dużo ochrony, także w mieszkaniu, i z tego powodu cierpi

- mówił w poniedziałek Tusk.

Co o rozmowie na sopockim molo mówił Paweł Graś?

Temat Katynia był tematem rozmowy miedzy panami premierami, panem premierem Tuskiem i panem premierem Putinem,  podczas spotkania w Sopocie

– mówił 1.09.2009 roku Paweł Graś.

Tę archiwalną wypowiedź opublikowano na Twitterze:

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl