Półfinał sprintu bez Justyny Kowalczyk. Polka odpadła z rywalizacji

/ twitter.com/sport_tvppl

  

Justyna Kowalczyk zajęła piąte miejsce (3.17,47) w swoim ćwierćfinale i odpadła z dalszej rywalizacji sprintu techniką klasyczną na igrzyskach w Pjongczangu. Najszybsza na tym etapie rywalizacji była Szwedka Stina Nilsson - 3.10,90.

W kwalifikacjach odpadły dwie inne polskie biegaczki narciarskie: Sylwia Jaśkowiec i Ewelina Marcisz. W eliminacjach Kowalczyk zajęła 22. miejsce (czas 3.20,00), Jaśkowiec była 37. (3.27,94), a Marcisz 38. (3.28,11).

Półfinały kobiet zaplanowane są na 12.55, a mężczyzn - 13.05.

To drugi start Kowalczyk w igrzyskach w Pjongczangu. W pierwszym - w biegu łączonym (7,5 km techniką klasyczną + 7,5 km techniką dowolną) zajęła 17. miejsce.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Więzienie dla bandyty stadionowego

Prison cells / flickr.com/miss_millions /CC BY-SA 2.0

  

Na dwa lata i trzy miesiące pozbawienia wolności skazał Sąd Rejonowy w Prudniku 18-letniego Simona G. za pobicie działacza drużyny piłkarskiej podczas meczu ligi okręgowej. Wyrok nie jest prawomocny.

Do zdarzenia objętego aktem oskarżenia doszło w maju tego roku w Prudniku, gdzie z miejscową drużyną Pogoni Prudnik grała reprezentacja LZS Jędrzychów. Goście zawiesili na trybunie przywieziony ze sobą baner z napisem "LZS gminy Nysa". Byli zobligowani do jego prezentacji w ramach umowy sponsorskiej.

W przerwie meczu kilku kibiców Pogoni zerwało baner gości. Obecny przy tym działacz LZS Jędrzychów próbował przeszkodzić chuliganom, ale został brutalnie pobity. Stracił pięć zębów. Jeszcze tego samego dnia policja zatrzymała podejrzanego o dokonanie napaści Simona G., jednak mężczyznę wypuszczono na wolność w celu przeprowadzenia badań psychiatrycznych. Miesiąc później Simon G. uczestniczył w bójce, do której doszło podczas Dni Prudnika. Tym razem sąd zastosował wobec podejrzanego areszt tymczasowy.

Podsądny przyznał się do winy i zaproponował dla siebie kare 2 lat i 3 miesięcy pozbawienia wolności. Prokurator i sąd zgodzili się na taki wymiar kary. Dodatkowo Simon G. tytułem odszkodowania musi zapłacić pobitemu 10 tysięcy złotych. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl