Taśmy i wielowątkowe śledztwo

Zatrzymanie przez Centralne Biuro Antykorupcyjne Pawła T., wiceministra skarbu za rządów PO-PSL, w związku z nieprawidłowościami przy sprzedaży spółce Jana Kulczyka akcji chemicznego giganta Ciech to wierzchołek góry lodowej. Prowadzone przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach śledztwo w tej sprawie jest wielowątkowe. Można się spodziewać, że wkrótce będą kolejne zatrzymania. Sprzedaż Ciechu nieżyjącemu już dziś miliarderowi od samego początku budziła wiele kontrowersji.

Na wątpliwe działania wskazywały m.in. nagrania z warszawskich restauracji, w których Kulczyk rozmawiał o kulisach transakcji z politykami PO, w tym także z T. Jednak wokół całej sprawy w kuluarach polityczno-biznesowych coraz głośniej zadawane jest pytanie: „Ile osób związanych ze sprzedażą Ciechu w dalszym ciągu pracuje w kontrolowanych przez skarb państwa spółkach?”.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Jawne drwiny z Polaków

W poniedziałek Donald Tusk odegrał kabaret. Kłamał i drwił sobie ze wszystkich Polaków. Wydawało się, że jedyne, co pamięta, to to, że był kiedyś premierem. Niezbyt interesował się tym, co się dzieje w jego kancelarii. Kto by czytał dokumenty? Gdyby chciał wszystko przeczytać, to musiałby przetrząsać tysiące stron miesięcznie. Nie wiem, w jakim tempie „prezydent Europy” czyta, ale jedna z polonistek w moim LO przekonywała, że inteligentny człowiek czyta 100 stron dziennie. Widocznie jednak za wysoki to standard dla Tuska.

Tyle tylko, że do tej roboty nikt go nie zmuszał. Skoro nie lubi czytać w pracy, to mógł zostać pasterzem albo operatorem kombajnu. Jeżeli się jednak zdecydował na bycie premierem i dodatkowo pobierał wynagrodzenie, to zasłanianie się niemożnością przeczytania wszystkiego jest po prostu drwiną. Dodatkowo przyznał, że ocenia pracę Tomasza Arabskiego bardzo wysoko. A na jakiej podstawie? Dobrej lewej nogi i przeglądu pola podczas haratania w gałę? Jeśli ktoś potrzebuje dowodu na to, że Tusk nie powinien wracać do Polski, to w poniedziałek go otrzymał. Najwyraźniej bowiem „prezydent Europy” nadal wstaje o godz. 5.30, aby… dłużej nic nie robić.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl