Nasi jeszcze się odegrają!

W miniony weekend rozległ się w Polsce wielki lament nad straconymi szansami naszych skoczków. Czwarte i piąte miejsca Kamila Stocha i Stefana Huli przyjęto niemal jak policzek wymierzony naszemu krajowi przez sędziowską klikę i złowróżbny koreański wiatr. Tak, trzeba to przyznać, warunki, w jakich skakali nasi reprezentanci, i odjęte im punkty za wiatr były mocno dyskusyjne. Ale nie tylko my straciliśmy.

Co ma powiedzieć np. czterokrotny mistrz olimpijski Simon Ammann? 15 minut spędził na dwudziestostopniowym mrozie, siedząc w cieniutkim uniformie na belce startowej, czterokrotnie na nią przez sędziów zapraszany i z niej spędzany. Prawdę mówiąc, myślałem, że po takim numerze zesztywniały z zimna Ammann spadnie z progu. Szwajcarski skoczek poszybował jednak pięknie, pokonując 105,5 m. Na miejscu Ammanna zastanowiłbym się nad pozwem sądowym dla ludzi, którzy usiłowali go wykończyć lub nabawić ciężkiego zapalenia płuc. Simi, jesteś wielki! A tymczasem o naszych zawodników proszę się nie martwić. Z nawiązką odegrają się na większej skoczni. Są naprawdę odpowiednio zmotywowani.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Helikopterów nam nie zapomną

Rezygnacja przez polskie MON pod kierownictwem ministra Antoniego Macierewicza z zakupu francuskich helikopterów do dziś odbija się czkawką we wzajemnych relacjach. Nawet przy okazji relacjonowania szczytu NATO w Brukseli francuskie media przywoływały temat nieszczęsnych caracali i nielojalnych Polaków, którzy wybierają Amerykę Donalda Trumpa.

Tymczasem raport francuskiego Senatu sprzed kilku dni po raz kolejny przynosi wieści, że sama Francja ma ze swoimi śmigłowcami poważne kłopoty. Dokument komisji finansów opisuje przygnębiający stan floty helikopterów l’Armée française i stwierdza, że z 467 śmigłowców używanych w siłach lądowych, morskich i powietrznych aż 300 jest czasowo nie do użycia z powodu ciągłych konserwacji sprzętu. Te zaś wydłużają się tak bardzo, że – jak napisano w dokumencie – dochodzi do „wyczerpania personelu technicznego” z powodu nadmiaru obowiązków. Z tego też względu senator Dominique de Legge z Lille, sprawozdawca senackiej komisji obrony, wezwał nawet do natychmiastowej modernizacji floty śmigłowców.

Niby nic, a cieszy, że francuski Senat potwierdził, iż choć raz Polak był mądry przed szkodą.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl