Nasi jeszcze się odegrają!

  

W miniony weekend rozległ się w Polsce wielki lament nad straconymi szansami naszych skoczków. Czwarte i piąte miejsca Kamila Stocha i Stefana Huli przyjęto niemal jak policzek wymierzony naszemu krajowi przez sędziowską klikę i złowróżbny koreański wiatr. Tak, trzeba to przyznać, warunki, w jakich skakali nasi reprezentanci, i odjęte im punkty za wiatr były mocno dyskusyjne. Ale nie tylko my straciliśmy.

Co ma powiedzieć np. czterokrotny mistrz olimpijski Simon Ammann? 15 minut spędził na dwudziestostopniowym mrozie, siedząc w cieniutkim uniformie na belce startowej, czterokrotnie na nią przez sędziów zapraszany i z niej spędzany. Prawdę mówiąc, myślałem, że po takim numerze zesztywniały z zimna Ammann spadnie z progu. Szwajcarski skoczek poszybował jednak pięknie, pokonując 105,5 m. Na miejscu Ammanna zastanowiłbym się nad pozwem sądowym dla ludzi, którzy usiłowali go wykończyć lub nabawić ciężkiego zapalenia płuc. Simi, jesteś wielki! A tymczasem o naszych zawodników proszę się nie martwić. Z nawiązką odegrają się na większej skoczni. Są naprawdę odpowiednio zmotywowani.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl