Pierwszy taki przypadek na Igrzyskach Olimpijskich w Pjongczangu. Sportowiec przyłapany na dopingu

/ twitter.com/kimanh0003

  

Reprezentant Japonii w short tracku Kei Saito jest pierwszym uczestnikiem igrzysk w Pjongczangu przyłapanym na stosowaniu dopingu - poinformował Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS). Zawodnik, który opuścił już wioskę olimpijską, utrzymuje, że jest niewinny.

Test przeprowadzony 4 lutego, w dniu przyjazdu Saito do Pjongczangu, przez niezależny organ kontrolny, kierowany przez byłą francuską minister sportu Valerie Fourneyron, wykazał w jego organizmie obecność acetalozamidu - diuretyku, który może maskować użycie innych zabronionych substancji.

Przebadano próbki A i B, obydwie analizy dały wynik pozytywny.
CAS poinformował, że Saito "dobrowolnie zaakceptował karę tymczasowej dyskwalifikacji" i opuścił już wioskę olimpijską.

Zawodnik nie wystartował w sobotę na dystansie 1500 m, pierwszej konkurencji short tracku na igrzyskach. Miał być rezerwowym w dzisiejszej rywalizacji sztafet na 5000 m.

W opublikowanym komunikacie zapowiedział, że będzie walczył o udowodnienie swojej niewinności.

Jestem ekstremalnie zaskoczony. Nigdy nie stosowałem środków dopingowych i nigdy nie zamierzałem czegokolwiek ukrywać. Nie stwierdzono u mnie żadnej zabronionej substancji podczas testu, jaki przeszedłem 29 stycznia (przed wyjazdem na igrzyska). Niesłuszne jest posądzanie mnie, że z premedytacją przyjąłem tę substancję. Jedyną możliwością jest to, że przypadkowo i nieświadomie włożyłem niedozwoloną substancję do ust

- oświadczył.
 

21-letni łyżwiarz jest pierwszym Japończykiem, u którego wykryto doping podczas zimowych igrzysk olimpijskich.

CAS zajmuje się na miejscu w Pjongczangu sprawami dopingowymi w trakcie igrzysk.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kandydaci na prezydenta Bydgoszczy - ZOBACZ

Bydgoszcz / By Pit1233 - Praca własna, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=10658076

  

W wyborach na prezydenta Bydgoszczy zmierzą się reprezentanci dwóch największych partii - sprawujący władzę w mieście od dwóch kadencji Rafał Bruski z PO i poseł Tomasz Latos (PiS) oraz Anna Mackiewicz (SLD), Paweł Skutecki (Kukiz'15) i Marcin Sypniewski (Wolność).

Sprawujący funkcję prezydenta Bydgoszczy Rafał Bruski jest kandydatem Koalicji Obywatelskiej. Ma 56 lat, z zawodu jest nawigatorem morskim. W latach 2006-2007 był wiceprezydentem miasta, a w latach 2007-2010 - wojewodą kujawsko-pomorskim.

Hasłem kampanii prezydenta jest: "Rafał Bruski - tylko konkrety".

- Mogę śmiało spojrzeć każdemu w oczy, gdyż to, do czego zobowiązałem się w 2010 i 2014 r., zrealizowałem albo jest bliskie realizacji. Znam takich, którzy szczególnie teraz obiecują, łudzą, rozbudzają nadzieje, a nie potrafili zrealizować do tej pory swoich obietnic. Wierzę, że bydgoszczanie nie dadzą się nabrać

 - mówił na konwencji inaugurującej jego kampanię.

Bruski wśród inwestycji, które zamierza zrealizować wymienia m.in. budowę nowych linii tramwajowych, przedłużenie trasy W-Z, budowę kompleksu obiektów sportowych Astoria, kąpieliska nad Brdą, rewitalizację muzeum i Teatru Kameralnego oraz zagospodarowanie Młynów Rothera w centrum miasta. Wsparcia Bruskiemu udzielili m.in. liderzy Kolacji Obywatelskiej: PO - Grzegorz Schetyna i Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer, a także b. marszałek Sejmu, szef MON i MSZ Radosław Sikorski.

Kandydujący z ramienia Zjednoczonej Prawicy Tomasz Latos ma 54 lata, z zawodu jest lekarzem radiologiem. W latach 1998-2005 był radnym, a od 13 lat jest zasiada w Sejmie, gdzie w poprzedniej kadencji był przewodniczącym komisji zdrowia, a obecnej jest jej wiceprzewodniczącym. Jest prezesem PiS w okręgu kujawsko-pomorskim.

Kampanię wyborczą Latos prowadzi pod hasłem "Wspólny cel - wielka Bydgoszcz".

- Startuję na prezydenta Bydgoszczy, bo kocham moje miasto. Bydgoszcz to całe moje życie, chcę żeby była lepsza i piękniejsza. Przed nami więc wielkie wspólne wyzwanie, najpierw kampania, a później po zwycięskich wyborach, kiedy będzie trzeba zmieniać nasze miasto. Musimy robić to wspólnie. Nie wyobrażam sobie prezydenta, który dzieli mieszkańców na lepszych i gorszych, na tych, z którymi warto rozmawiać i na tych, z którymi nawet nie warto spotkać się, rozmawiać i podać rękę

- zadeklarował.

Wśród zamierzeń, które chce zrealizować Latos wymienia m.in. budowę i utwardzanie ulic gruntowych, zagospodarowanie terenów nad Wisłą w dzielnicy Fordon, wspieranie rozbudowy Opery Nova i Filharmonii Pomorskiej, starania o powstanie portu multimodalnego i uruchomienia cargo na lotnisku, sprzyjanie rozwojowi kultury i odbudowie pozycji sportu w mieście, w tym klubów Zawisza i Polonia.

Podczas konwencji w Bydgoszczy prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że "jeżeli ktoś chce dobrej zmiany w Bydgoszczy, musi poprzeć Latosa". Premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że Latos "jest gwarantem bardzo dobrej współpracy z władzami centralnymi i wiarygodności". Wsparcia posłowi udzielili też wicepremierzy Piotr Gliński i Jarosław Gowin.

Kandydatka SLD Anna Mackiewicz ma 55 lat. Przez wiele lat pracowała jako nauczycielka matematyki w szkle podstawowej i gimnazjum. Od 2015 r. jest zastępcą prezydenta Bydgoszczy. W latach 1994-2014 była radną, w tym w latach 2010-2014 wiceprzewodniczącą rady miasta. Jest wiceprzewodniczącą zarządu krajowego SLD.

Paweł Skutecki jest kandydatem Kukiz'15. Ma 43 lata, z wykształcenia jest filologiem polskim, pracował m.in. jako dziennikarz i rzecznik wojewody kujawsko-pomorskiego w latach 2003-2006. Bezskutecznie starował w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2009 r. i do Sejmu w 2011 r. Przed trzema laty został posłem ruchu Kukiz'15.

Marcin Sypniewski startuje z komitetu Czas Bydgoszczy CB.20018.PL. Ma 39 lat, z zawodu jest prawnikiem. Od kilkunastu lat prowadzi działalność gospodarczą w branży prawnej, w tym od 10 jest wspólnikiem spółek specjalizujących się w pomocy osobom poszkodowanym w wypadkach. Jest prezesem partii Wolność w regionie. W 2015 r. bezskutecznie ubiegał się o mandat posła.

Troje kandydatów zmierzyło się w wyborach przed czterema laty. Bruski wygrał pierwszą turę wyborów zdobywając 37,08 proc., a później wygrał drugą turę z poparciem 57,11 proc. Mackiewicz w pierwszej turze zajęła czwarte miejsce - 7,87 proc. głosów, a Sypniewski uzyskał szósty wynik - 4,27 proc.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl